Wyniki...

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Wyniki...

Postprzez poznaniak » 26 Wrz 2011, 22:37

Uściślę moją wcześniejszą wypowiedź. Mój lekarz dr n.med. chirurg-urolog pracował kiedyś na onkologii i nie jedno widział i operował. Od razu - robiąc tego samego dnia powtórne badanie na dokładniejszym sprzęcie USG - nie miał wątpliwości, że to nowotwór, ALE nie powiedział mi absolutnie jaki rodzaj. Nakłonił mnie do szybkiego wycięcia tym bardziej, że moja zmiana była dość duża i według niego szkoda było czasu na jakiekolwiek badania, bo miał 100% pewności. Nawet nie zdążyłem zrobić markerów przed zabiegiem - wtedy byłem głupszy niż teraz, no i wtedy nie było tego forum (XI.2007). Dzień przed zabiegiem zrobiono mi jednak RTG klatki piersiowej i tomograf jamy brzusznej i miedniczki małej, jeśli to dobrze nazywam, no i komplet badań krwi (bez markerów pewnie przez to, że był to mniejszy szpital powiatowy, gdzie ten lekarz robił zabiegi 1 czy 2 dni w tygodniu). Wyniki badania hist.-patolog. miałem dopiero 3 tygodnie po zabiegu i wszystko się potwierdziło (u mnie był nienasieniak - carcinoma embryonalle i coś tam jeszcze... może kiedyś napiszę w swoim temacie jak znajdę chwilę czasu i wygrzebię dokumenty). Z tego co wiem, takie badanie przed zabiegiem jest niewskazane, tzn. punkcja. Na pewno wypowie się fachowo nasz nieoceniony Troll, ale choć tyle chciałem napisać od siebie. Nie zawsze ból musi świadczyć od razu o nowotworze, z drugiej strony lepiej nie zaniedbywać podejrzeń. Pozdrawiam i czekam na wieści od Ciebie. Oczywiście trzymam kciuki za Twoje zdrowie!
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: Wyniki...

Postprzez berghoff 33 » 27 Wrz 2011, 23:28

Dobry wieczór...
Drogi Trollu...w Szczecinie jest zapewne wielu urologów, do których można by pójść...ale ja wolę poczekać te parę dni i pójść do dr Frulenki...przynajmniej wiem jak będe potraktowany...szkoda mi czasu i pieniędzy na "konowałów" i lekarzy, którzy uskuteczniają "spychoterapię" i jeszcze biorą za to pieniądze - takie czasy, mało jest lekarzy z powołania... ;) u jednego już byłem...tak, ból jest w cześci lędźwiowej po lewej stronie, w sumie to mam wrażenie, że to ma początek po lewej stronie podbrzusza, nad "przyrodzeniem" ale bardziej po lewej stronie i leci...z tyłu, noga, pachwina, "łażący" ból...gdy mnie zabraknie, działalność przestanie istnieć, ale zawsze jest i będzie moją "dumą" i sukcesem...tak, traktuje całą ta sprawę poważnie, dlatego też, między innymi, moja obecność na tym szacownym forum :) na pewno dam znać, co i jak, po wizycie u lekarza.
Dobrej nocy, pozdrawiam.
berghoff 33
 
Posty: 13
Rejestracja: 10 Wrz 2011, 05:55

Re: Wyniki...

Postprzez alli » 28 Wrz 2011, 22:03

Witaj,

Pozwolisz kolego, że ja też coś od siebie dołożę. Z Twoich postów wynika, że decyzja co do poczekania na dr Frulenko podjęta. Wiesz...gdybyś był moim bratem albo mężem siłą zaciągnęłabym Cie do urologa z przychodni przyszpitalnej! I to jutro. A właściwie zaraz po tym usg. A co jeśli dr Frulenko przedłuży urlop...? Mój brat bardzo długo zwlekał z dolegliwością, najpierw zaczeło sie od wyczuwalnej zmiany na jądrze, która ciągle rosła. wstyd, ciągła praca sprawiały że odwlekał wizyte u lekarza. Wybrał sie dopiero wtedy gdy przeszywający ból nie ustępował mimo lekow przeciwbólowych przez 3 dni i 3 noce, wtedy zreszta w pracy tez na niewiele się zdał, bo co chwila kucał próbując opanować ból. I te okolice, które Ciebie bolą...dokładnie to samo bolało mojego brata. Nie chcę Cię straszyć, ale moga byc przerzuty. Lekarz, który robił Ci usg widział "coś podejrzanego",i tak może strzelił teratoma a miał na myśli nowotwór jądra. Jądro trzeba usunąć najszybciej jak to możliwe. Nie czekaj kolego, inni urolodzy też będa wiedzieć co zrobić, bo już chyba głośno było o niewłaściwym usuwaniu jądra (czyli przez mosznę) i o skutkach robienia biopsji w przypadku podejrzenia raka jądra. Dr Frulenko byłby Ci tu potrzebny tylko w tej kwestii- usunięcia jądra, dalej i tak byłbyś skierowany do onkologa. Nie obrażaj sie oczywiście, że tu na forum próbujemy wpłynąć na Twoją decyzję- żeby jednak zadziałać szybciej. Mój brat w 2 tygodnie od diagnozy był już w trakcie chemioterapii. Przemyśl to raz jeszcze. Wielu lekarzy ma ludzkie podejście, Urologa, który Ci robił usg nazywasz konowałem...Czy on nie zalecił Ci pilnego zabiegu?Skierował do poradni przyszpitalnej, i tak własnie powinien uczynić. Oczywiście daj znać jak już będziesz wiedział co i jak. Mam nadzieje, że te bóle o niczym nie świadczą i życzę Ci, żeby po zabiegu okazało się, że to nie nowotwór. Pozdrawiam.alli
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Wyniki...

Postprzez berghoff 33 » 28 Wrz 2011, 22:49

Dobry wieczór...
Chyba muszę coś jednak uściślić...Alli, moje wątpliwości co do diagnozy, a jednocześnie fachowości tego "urologa" wynikają z tego, iż Troll Dał mi do myślenia, skąd ten lekarz mógł wiedzieć, że to akurat ten rodzaj guza - teratoma, tylko i wyłącznie po USG? i całkowicie zgadzam się z Trollem, że żeby to stwierdzić trzeba usunąć jądro, bez biopsji, tylko usunąć, dać na hist. - pat. poczekać cierpliwie około dwóch tygodni, do trzech i wtedy wiemy czy jest to teratoma, czy nie, a może to nie guz? może żylak?...lekarz był obojętny, wykonał to o co prosiłem, nie zalecił żadnego zabiegu,tym bardziej pilnego, nie udzielił żadnych, konkretnych informacji, skierował do przychodni przyszpitalnej, czyli stwierdził, że niech tam mną się zajmą, nie dał żadnego skierowania...skasował 180 zł. Wszystko odbyło się w przeciągu 15 minut. Chyba więcej nie trzeba pisać...Dr Frulenko, wraca na pewno w przyszłym tygodniu, dzwoniłem, poznał nazwisko (tata był kiedyś przez niego leczony) i prosił by się zgłosić...tak, również zapłacę ale to będzie inna "jakość" lekarska... :)
I tak to wygląda...przepraszam za to całe zamieszanie, zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji ale jeżeli mam być pewien co do tej sprawy, to wolę "uderzyć" do sprawdzonego lekarza, który w razie czego poprowadzi dalej i będzie miał nad wszystkim pieczę...Nawet Troll Napisał, że nasze Zachodniopomorskie Centrum Onkologii, na Golęcinie - trochę dalej zahaczę temat - pozostawia, wiele do życzenia pod względem leczenia nowotworów, a w szczególności nowotworów jądra...nie mam powodów Mu nie wierzyć, jest tu Specjalistą od tych spraw...a jednocześnie nie jest to opinia odosobniona...wiele osób skarżyło się tu u nas, że coś jest tam, na tym Golęcinie nie tak...bo jak pojechali choćby do poznania, na odrębną konsultację, to był inny "świat", nawet niedawno rozmawiałem o tym z moją klientką, która miała przejścia "nowotworowe" w rodzinie...
Dziękuje za troskę, na pewno po konsultacji dam znać :)

Pozdrawiam.
berghoff 33
 
Posty: 13
Rejestracja: 10 Wrz 2011, 05:55

Re: Wyniki...

Postprzez alli » 28 Wrz 2011, 23:32

Witaj,

Co do Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii, to też o tym czytałam- jakie nieszczęsne w skutkach błędy tam popełniano w odniesieniu do tej akurat choroby. Rozumiem, że boisz się znając takie opinie. Gdyby po zbadaniu wyciętego materiału okazało się, że to rzeczywiście sprawy nowotworowe (czego Ci nie życzę!!!) i jesli będziesz miał wątpliwości co do zaproponowanego leczenia tutaj wszystko sprawdzisz, Troll Cię poprowadzi. Zawsze możesz tez się zdecydowac na ewentualne leczenie czy konsultacje w warszawie. A my, pozostali na pewno wesprzemy dobrym słowem i będziemy sledzić Twoją historię. Kurcze! szkoda że ten Frulenko teraz akurat ma urlop. Miałbyś już to na pewno wycięte. Zyczę powodzenia i trzymam kciuki. Już nie namawiam, chociaż co do nazywania lekarzy konowałami na takiej podstawie...dyskusyjne.Pozdrawiam.alli
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Wyniki...

Postprzez poznaniak » 29 Wrz 2011, 10:03

"Konował" to mocne słowo, bardziej "ździerca" bym użył - 180 PLN za 15 minut to chyba jakiś profesor był... Pamiętam, że mój chirurg-urolog dr n.med. wziął ode mnie 50 zł (normalnie brał 70, ale chyba żal mu się mnie zrobiło), a byłem w gabinecie chyba z 30-40 minut. A tak poza tym życzę Ci oczywiście pomyślnych wieści i szczęśliwego zakończenia sprawy. Pozdrawiam :)
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: Wyniki...

Postprzez berghoff 33 » 29 Wrz 2011, 22:06

Witaj Poznaniaku...
Tak, profesor ale chyba od "siedmiu boleści", pożal się Boże, zwykły dr urolog :shock: ...no, tak to u nas w Szczecinie właśnie jest...nie Masz znajomości, to...no...ciekawe jakie będą te wieści, nie myslę o tym, mam nawał pracy, itp., itd., etc., mam po cichu nadzieję, że to jednak żylaki, nic nie jest powiększone, ani spuchnięte, jest pobolewanie ale i żylaki dają takie objawy...w przyszłym tygodniu wszystko będzie jasne...
Dzięki za pamięć, dobrej nocy ;)
berghoff 33
 
Posty: 13
Rejestracja: 10 Wrz 2011, 05:55

Re: Wyniki...

Postprzez poznaniak » 30 Wrz 2011, 21:10

Oczywiście słowa "profesor" użyłem z przekąsem ;) Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok, raki często nie bolą wcale, ale to oczywiście nie jest regułą. Co by nie było, to jesteśmy dobrej myśli i tego się trzymajmy. Pozdrawiam :)
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: Wyniki...

Postprzez mała_żonka » 14 Paź 2011, 18:20

i jak - udało się dostać na wizytę do tego Twojego urologa? Jakie zalecenia?
mała_żonka
 
Posty: 28
Rejestracja: 30 Sty 2011, 00:53

Re: Wyniki...

Postprzez troll » 15 Paź 2011, 13:19

Witaj berghoff 33,

Jesteśmy ciekawi co u Ciebie?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości