nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez Peti » 05 Sty 2011, 09:29

Trollu

napisałeś że wzrost LDH mamiejsce przy uszkodzenie wątroby, a my mamy przerzut przecież do wątroby i mieliśmy te bóle wątroby - lekarka stwierdziała że wątroba jest powiększona.

Gubię się już...dlatego te moje pytania.

AST - 54 U/L norma 10-39
ALT - 57 U/L norma 10-44

Na trzy dni zmniejszamy dawkę Encortonu z dwóch dziennie na jedną - jeśli po zmniejszeniu dawki mąż będzie nadal dobrze się czuł i tak jak teraz nie miał żadnych dolegliwości to odstawiamy zupełnie.

Dziś nie było dolewki gemzaru, gdyż mamy płytek tylko 94 K/uL - mąż dostał zastrzyk na wzrost płytek i czerwonych krwinek ( niestety był sam i nie pamięta nazwy) taki zastrzyk ma być powtórzony za trzy tygodnie.
Peti
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:19

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez troll » 05 Sty 2011, 16:26

Witam,

Owszem, wzrost LDH może mieć różne przyczyny acz taki wysoki poziom nie jest tylko "zasługą" uszkodzonej wątroby. Rzeczywiście aminotransferazy przekraczają poziom referencyjny, dlatego po części LDH może być odzwierciedlony w uszkodzonej wątrobie, natomiast proces nowotworowy dokłada swoje do tego wyniku. Musimy poczekać na zakończenie chemioterapii i TK.
Odnośnie otrzymanych czynników wzrostu jest to EPO (erytropoetyna) oraz TPO - trombopoetyna.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez Peti » 12 Sty 2011, 14:06

Trollu

mam złe wiadomości:

AFP rośnie niestety jest już 26000,00

bhcg - 2,18 - norma do 2

LDH mimo zalecienia nie zrobiono!

Mieliśmy tydziń przerwy na dolewkę a dziś nie wiem czy dostaniemy bo mimo że hemoglobina wzrosła, to płytki znów spadły do 84.

Przeraża mnie to już! wydaje mi się, że gdy cały czas będą te zmiany w węzłach chłonnych to będziemy mieli walkę z wiatrakami.

A usunąć je można, wtedy gdy markery osiągną normę - kółko zamknięte.

Lekarza prowadzącego nie ma do końca tygodnia, ale w poniedziałek pojadę do niej, żeby skonsultowała się z CO Warszawa - to leczenie jest nieskuteczne, może wrócić do koncepcji IPO?
Peti
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:19

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez troll » 12 Sty 2011, 18:28

Witam,

Przykro mi słyszeć niedobre wiadomości. Chemioterapia jest nieskuteczna - nastąpiła progresja. Koncepcja IPO nie wydaje się być cudownym lekarstwem ale grzechem byłoby jej nie spróbować. W tej chwili proponuję zadzwonić do dr. n. med. Iwony Skonecznej z ECZ w Otwocku (www.ecz-otwock.pl), (22) 710 30 10. Doktor Skoneczna była kierownikiem oddziału zachowawczego KNUM w Centrum Onkologii w Warszawie i myślę, że jej konsultacja może jakoś wpłynąć na rozwój sytuacji.
Jedynie tyle w tym momencie z mojej strony. Przygotujcie też na zapas streszczenie przebiegu leczenia w języku angielskim do wysłania do Docrates Clinic celem skonsultowania czy możliwe jest eksperymentalne leczenie wirusami. Bo jak sądzę, wszystkie możliwości wchodzą w grę?

Pozdrawiam i czekam na rozwój wydarzeń.
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez Peti » 23 Sty 2011, 18:18

Witajcie

my czekamy na decyzję, konsultację co dalej- w poniedziałek ma być przeprowadzona konsultacja w CO W-wa, a w przyszłym niestety dopiero tygodniu konsultacja w EOZ.

Mamy niestety niepokojące objawy- znów mamy dziwne bóle w okolicach ud i pośladków- zastanawiam się czy to nie progresja węzłów okołoprzeponowych- chociaż nie wydaje mi się to możliwe- bo od pierwszego podania CHTH wg. schematu BEP w 2008 roku nastąpiła remisja do 5 cm i tak trwała do dzisiaj ( tzn.do ostaniego TK). Mimo siły czasami tracę nadzieję- i to jest najbardziej deprymujące.

Jak będę miała więcej wieści to oczywiście napiszę.

Pozdrawiam serdecznie
Peti
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:19

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez rafalk » 24 Sty 2011, 11:48

Witam,
Pytanie mam. Jak to się stało, że pierwotnie stwierdzono w tym przypadku seminomę, a po wielu latach pojawia się utkanie mieszane? Czy to normalne? Czy to zdarza się często? Czy oznacza to, że w pierwotnym badaniu hist-pat popełniono błąd? Jak to się stało, że zmiany w ciele chorego miały w 2008 roku rozmiar aż 17,5 cm? Jak częste były kontrole? Jak szybko rośnie taki nowotwór, tzn. ile zajmuje mu osiągnięcie takiego rozmiaru?
pozdrawiam,
Rafalk
rafalk
 
Posty: 12
Rejestracja: 22 Gru 2010, 00:38
Miejscowość: Wronki

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez troll » 24 Sty 2011, 14:17

Witam,

Próbując chociaż po części wyjaśnić Twoje wątpliwości:
Jak to się stało, że pierwotnie stwierdzono w tym przypadku seminomę, a po wielu latach pojawia się utkanie mieszane?

Prawdopodobnie popełniono błąd w badaniu histopatologicznym lub po prostu domieszka nienasieniaka nie była w guzie pierwotnym widoczna. Zdarza się tak bardzo rzadko ale się zdarza. Dlatego do postawienia ostatecznego rozpoznania typu histologicznego potrzebne jest nie tylko badanie hist-pat ale również analiza wartości biologicznych markerów nowotworowych. Każdy wzrost AFP przy czystym nasieniaku upoważnia do ostatecznego rozpozniania nienasieniaka. Wzrost bHCG (zwykle niewielki) może występować w nasieniakach. Jest on związany z obecnością syncytiotrofoblastu w utkaniu, wciąż jednak jest to nasieniak. Uogólniając nienasieniak nie pojawił się po wielu latach, był od początku - źle zdiagnozowany.
Jak to się stało, że zmiany w ciele chorego miały w 2008 roku rozmiar aż 17,5 cm? Jak szybko rośnie taki nowotwór, tzn. ile zajmuje mu osiągnięcie takiego rozmiaru?

Orchidektomię wykonano w 2003 roku, powiększone węzły chłonne wykryto w 2008. Jest to wystarczający czas do osiągnięcia przez nowotwór takiej masy.
Jak częste były kontrole?

To już pytanie do Peti.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez Peti » 25 Sty 2011, 19:29

W 2003 roku wykonano usunięcie jądra- urolog po otrzymaniu wyniku hist-pat. poinformował męża, że wszystko jest w porządku, należy przyjść na zdjęcie szwów i zapomnieć o całej sprawie.

Trudno mi odpowiedzieć, dlaczego mąż ( jeszcze wtedy nie znany mi zupełnie) uwierzył lekarzowi i stwierdził, że może o tym zapomnieć. Lekarz nie poinformował go, że jest to nowotwór, tylko zwapnienie jądra, nie zlecił badanie markerów - wyciął, zdjął szwy i się pożegnał - a zapomniałam wystawił rachunek jeszcze.

Badanie markerów pierwsze zostało zlecone w 2008 roku, gdy już był przerzut do węzłów okołoprzeponowych. Nie wiedzielibyśmy , że coś się dzieje, gdyby nie bóle kręgosłupa i po wizycie u neurologa, trafiliśmy go gastrologa , gastrolog w czasie badania usg wykrył spakietowane węzły chłonne ( ale nadal nikt, że myślał, że to przerzut po nowotworze jądra- bo przecież nie wiedzieliśmy, że jest ten nowotwór).

W następnej kolejności mimo, wartości markeru AFP znacznie podwyższonemu, mąż został zakwalifikowany jako chory z nasieniakiem ,gdyż na dawnym badaniu hist-pat ( które odszukałam w archiwum) był tylko napis "seminoma"- i tak był leczony...niestety.
Peti
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:19

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez rafalk » 26 Sty 2011, 13:32

Niesamowite. Trzeba by do sądu sprawę z 2003 r. oddać chyba.
rafalk
 
Posty: 12
Rejestracja: 22 Gru 2010, 00:38
Miejscowość: Wronki

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez Maja25 » 26 Sty 2011, 16:56

to ten "cały śmieszny lekarz" chyba nie zna łaciny skoro seminoma pomylił ze zwapnieniem.
Maja25
 
Posty: 19
Rejestracja: 13 Sty 2011, 10:21

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość

cron