Witaj!
Jest sens, jak najbardziej. Pierwszym miejscem do którego nowotwory jądra robią przerzuty są zaotrzewnowe węzły chłonne. Dopiero w następnej kolejności "idą dalej". Osobiście w swojej prawie dwuletniej przygodzie z chorobą nie spotkałem się z tym, żeby mi zrobili TK klatki razem z jamą brzuszną i miednicą (jedni mówią, że dawka promieniowania za duża, inny że sprzęt nie taki itp)
Jesteś już zarejestrowany na badanie?
Ten "onkolog" przyjmował Cię prywatnie? Przyznam, że włos na głowie mi się zjeżył. Zwłaszcza, że pamiętam historię mężczyzny, który w Szczecinie poszedł to "lekarza" podobnych lotów, ale niestety uwierzył mu, że jest zdrowy...
Myślałem że dziś takie historie już się nie zdarzają
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT