No właśnie genetyka raczej odpada. Babcia miała raka piersi ale czytałem że w przypadku raka jądra genetyka to brat i ojciec, jeśli oni mieli nowotwór jądra to duże szanse że i ja będę miał a nie mieli. Chociaż może przeczytałem głupotę
U mnie to właśnie chyba kumulacja tego wszystkiego. Intensywny tryb życia, w związku awantury, w pracy dużo stresów praktycznie codziennie walka, pół roku temu brałem kredyt hipoteczny z którym też wiązalo się dużo stresu bo do końca nie było wiadomo czy transakcja się uda. Często zła dieta kebab McDonald's, alkohol może nie codziennie ale obecny był w moim życiu od lat. Pewnie to wszystko się skumulowało i stało się co się stało.... Tak organizm zareagował. Jeden 50 lat pali i nie dostanie raka płuc a inny dostanie po pół roku
Wierzę że nie będzie przerzutów i wtedy tak jak mówicie zdecyduje się na 1x bep i mam nadzieję że będzie to koniec mojej "przygody".