Trochę o orchidektomii

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Trochę o orchidektomii

Postprzez adamus09 » 13 Paź 2024, 21:32

No jakieś kłucia, bóle, "ciągnięcie".. Czasem też ból w miejscu uciętego powrózka nasiennego. :roll:
adamus09
 
Posty: 125
Rejestracja: 12 Lis 2022, 18:03

Re: Trochę o orchidektomii

Postprzez PiotrekzŁodzi » 13 Paź 2024, 22:33

Kurczę, to nie wiem jak to ze mną jest. Ja miejsce cięcia, to ciągnięcie o którym wspominasz to czułem tylko, jak miałem szwy. Po zdjeciu ich, nic. Efekt sznurówki też dość szybko minął. Teraz jest to ledwo wyczuwalne, a minął niecały rok/
Chodzić chodziłem drugi dzień po zabiegu. Ani razu, czy to przy chodzeniu, wstawaniu czy podnoszeniu czegoś nie czułem tego cięcia, nic a nic.
Faktycznie, cały ten RJ każdy przechodzi inaczej zauważyłem, od zabiegu po chemię i kontrast na TK :)
PiotrekzŁodzi
 
Posty: 236
Rejestracja: 26 Gru 2023, 18:28

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 6 gości