Właśnie rozpoczynam walkę.......

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez danek » 15 Sty 2013, 20:24

Adrian1975 napisał(a):jak sobie przypomnę ten platynowy posmak,

Jaki posmak.. chyba o innych wlewach myślimy :lol:
danek
 
Posty: 109
Rejestracja: 23 Paź 2011, 20:49

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez arek » 16 Sty 2013, 00:50

:D :D :D :D
danek napisał(a):Jaki posmak.. chyba o innych wlewach myślimy :lol:

no raczej... :lol: :lol: :lol: :lol:
nieścisłość wypowiedzi ;)
ale Ci po chemii jak słyszą wlewka, dolewka, to mają tylko jedno na myśli (i to raczej dożylnie :D :D )
Trzymaj się Slave!!! Miłych snów i powodzenia!
odezwij się,jak dojdziesz do siebie!
Pozdrawiam
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez Adrian1975 » 16 Sty 2013, 16:06

co się śmiejecie, ja tam miałem po wlewach dziwny posmak w ustach, że nie wspomnę o tym, że jak coś ugotowałem, to sam musiałem to jeść (przesolone i "spieprzone").
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez Slave » 18 Sty 2013, 18:39

Witam wszystkich !

Jestem po zabiegu drugi dzień, wróciłem do domu następnego dnia po operacji. To co w kliku zdaniach teraz opisze każdy z Was w różnym stopniu sam przeżył, ale mam nadzieję że dzięki temu dodam otuchy tym którzy właśnie będą jej potrzebować - jak ja tydzień temu po usłyszeniu diagnozy.
Przyjęcie na oddział, w między czasie niezbędne badania to wszystko trwało kilka godzin. To mój pierwszy pobyt w szpitalu i miło byłem zaskoczony uprzejmością personelu (czarna owca też się musiała trafić :lol: )
Po konsultacjach z lekarzem, termin zabiegu wyznaczono na dzień następny około południa.
Wzięto mnie z zaskoczenia tuż po ósmej rano (bo coś się tam poprzestawiało) z czego się później bardzo cieszyłem, bo nie zdążyłem się zestresować, a żadnego ogłupiacza nie zdążono mi podać ;)
Zabieg trwał ok.50 minut a mi się wydawało że 10 :) Oczywiście z dostępu pachwinowego. Wszczepiono mi od razu protezę z czego się bardzo cieszę i dodam w tym miejscu że całkowicie refundowana - bo pamiętam że pytanie o refundacje pojawiało się na forum.. Zaznaczam że na skierowaniu do szpitala urolog dopisał ".......+proteza".
No cóż, wypada mi tylko potwierdzić słowa które tu na forum nie raz padły że "strach ma wielkie oczy" itp....
Wspominając mój ogromny stres przed zabiegiem, teraz się lekko do siebie uśmiecham. Draństwo usunięte szybko i sprawnie. Za 7 dni szwy do ściągnięcia no i kolejne badania.

W tymi miejscu bardzo proszę o ewentualny komentarz naszych expertów, gdyż zacytuje wyniki badań które dostałem przy wypisie:
"Zdjęcie rtg klatki piersiowej w rzucie P-A . Pola płucne bez zmian ogniskowych. Serce nieposzerzone. Przepona rtg w normie.
Obserwowano podwyższony nieznacznie poziom markerów BHCG i LDH.
AFP 2,9 ng/ml [<13.4]
bHCG 2,3 mlU/ml
LDH 221H U/l [125-220] "
Dalsze zalecenia za 2tyg. powtórka z markerów, oraz po zdjęciu szwów TK klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy mniejszej.
Slave
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Sty 2013, 22:10

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez romi » 18 Sty 2013, 19:32

Witaj
Teraz powinieneś ponownie zrobić badania markerów, za dwa tygodnie ponownie i już załatwiać termin TK - czas oczekiwania na badanie może być bardzo długi. Zlecenie na TK wystawi Ci lekarz onkolog do którego możesz iść bez skierowania już teraz, nie mając nawet wyników badania histopatologicznego na który będziesz czekał dwa-trzy tygodnie. Pamiętaj, teraz czas gra dużą rolę, bo jeśli okaże się że potrzebne jest leczenie, to powinno się ono rozpocząć do 8 tygodni po zabiegu.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez piotr76 » 21 Sty 2013, 01:21

Witam wszystkich ja osobiście doświadczyłem tego nieprzyjemnego przeżycia w zeszłym roku w kwietniu przez przypadek poszedłem na usg brzucha bo dokuczały mi kamienie i lekarz zaproponował przy okazji usg jąder, zgodziłem się i o była chyba najlepsza decyzja mojego życia okazało się że mam guza w prawym jądrze ok. 2,5 cm . Szybka konsultacja urologiczna i po kilku dniach byłem po operacji okazało się rak potem onkologia naświetlania i miejmy nadzieję, że już nigdy tego nie doświadczę. Wszystko na szczęście działo się bardzo szybko i o dziwo sprawnie jak na nasze realia. Ale głowa do góry nie mam żadnych problemów z funkcjonowaniem i wszystko działa :D . Życzę wszystkim by mieli tyle szczęścia co ja. Prawda jest taka , że jak już jest wykryty to połowa sukcesu a podejście psychiczne to druga.
piotr76
 
Posty: 1
Rejestracja: 21 Sty 2013, 01:04

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez arek » 21 Sty 2013, 01:45

Witaj Piotrze w gronie "wybrańców" :)
Super, że udało Ci się przejść przez tą przygodę. Proponuje, jeśli tylko masz na to ochotę, abyś podzielił się szczegółami dot. swojego przypadku. (tj. dokładny przebieg, wynik his pat, wyniki markerów, etc). Załóż swój temat, opisz przebieg choroby, podziel się swoimi zmaganiami - być może a wiedza okaże się zbawienna dla kogoś, kto dopiero zaczyna walkę z chorobą.
Można się pokusić o stwierdzenie, że ilu użytkowników forum, tyle odmiennych historii ;)
Pozdrawiam
arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez troll » 22 Sty 2013, 01:45

Witam,

Zachęcam Cię także Piotrze do opisania Twojej historii na Forum w osobnym temacie. To bezcenna wiedza dla innych, tych co chorują i tych, którzy niestety zachorują.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez Slave » 13 Lut 2013, 21:35

Witam serdecznie !

Nie pisałem ostatnio, bo specjalnie nie było o czym, lecz codziennie karnie forum odwiedzałem i wszystkie wątki śledziłem na bieżąco (pewnie już mi tak zostanie ;) )

Robiłem dziś ponownie markery (wyniki w piątek) i TK klatki piersiowej. Za 2 tyg, jamy brzusznej i miednicy mniejszej. Zarejestrowałem się również w ZCO u polecanej na forum doktor Nowak, termin 04marzec.
Odebrałem również wyniki histopatologiczne, które to pozwolę sobie zacytować:

"Do badania nadesłano rozcięte jądro o wymiarach 5x3.5cm z powrózkiem nasiennym długości 8cm.
Na przekroju w jednym z biegunów widoczny guz o wymiarach 4x3cm.
Wycinki pobrano z: 1) guza, 2) powrózka nasiennego, 3) najądrza, 4) guza.
Ad 1,2. Utkania nowotworowego nie stwierdzono
Ad 3,4. Seminoma
Nowotwór ogniskowo przekracza osłonkę białawą jądra, dochodzi do najądrza nie naciekając go.
W świetle licznych naczyń chłonnych i krwionośnych widoczne czopy komórek nowotworowych."

Tylko tyle. Bardzo mnie nie pokoi ostatnie zdanie. Zdaję sobie sprawę że bez kompletu badań niczego nie można przesądzać, ale to jeszcze potrwa a mnie już nosi.
Trolu bardzo Cię proszę o jakąkolwiek wypowiedź na podstawie moich dotychczasowych wpisów.
Dodam jeszcze że na wypisie ze szpitala zakwalifikowano ten guz jako cT1.
Dziwne że rozpoznaniu histopatologicznym nie ma słowa o klasyfikacji :(
Slave
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Sty 2013, 22:10

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez troll » 14 Lut 2013, 02:18

Witaj,

Miło jakbyś został z nami na dłużej, szczególnie jako całkiem zdrowy mężczyzna :)
W badaniu hist-pat nasieniak pT2. Wobec stwierdzenia inwazji naczyń moja sugestia (o ile w badaniach obrazowych będzie ok - czego oczywiście Ci życzę :) ) kieruje się w stronę 1 karboplatyny AUC7. Oczywiście najprawdopodobniej będziesz w klasycznej sytuacji w której to właśnie Ty będziesz musiał podjąć decyzję w oparciu o informacje udzielone Ci przez lekarza. To dosyć fajna sytuacja bo to Ty będziesz panem własnego losu. Tak z resztą wygląda to na świecie. Ale nie przesądzając niczego poczekamy na wyniki TK klatki, brzucha i miednicy małej + markery. Uprzedzając pytanie oczywiście rozpoznanie kliniczne (pierwsze, powierzchowne - cT1) może różnić się od najdokładniejszego badania mikroskopowego (pT2). Nic w tym dziwnego - staging przeprowadzony zostanie na podstawie badania histopatologicznego a więc CS minimum IB - i na tym obyśmy poprzestali :)
Jak samopoczucie po zabiegu?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości