Olbrzym w brzuchu, płuca jak muchomory

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Olbrzym w brzuchu, płuca jak muchomory

Postprzez adas » 20 Cze 2013, 21:35

Witam Was ponownie. Dziękuję ogromnie za tak duże zainteresowanie i rady. Szczerze, jestem trochę wystraszony, ale dzielny! Rozmawiałem z rodziną i znajomymi na temat Weigla i temat chyba przesądzony - będę się przenosił. Druga sprawa jest taka, że w ten poniedziałek idę na konsultację lekarską i właściwie kładę się na chemię. Tu pytanie do Was. Jesli nie zaproponują mi TIP albo chociaż VeIP mam polemizować? Dużo przeczytałem wątków na forum, wiem mniej więcej jak powinno przebiegać moje leczenie. Rozumiem, że mogą zaproponować coś niestandardowego. Żałuję, że nie napisałem wcześniej, bo nie wiem czy jest sens np. odkładać chemię o tydzień aby udać się na konsultacje do innego lekarza.
Druga sprawa - nie wspomniałem o tym, oczywiście TK głowy mi zrobiono, wyszło czyste.
Ok tego co widzę ja się źle wyraziłem, przepraszam. Nie była to biopsja, badanie przeprowadzono po usunięciu jądra, czyli przedstawiłem Wam wyniki badania histopatologicznego.
Przedstawiam wyniki markerów - coś mi musiało umknąć, że wypisałem tylko bHCG
25.03 (po operacji orchidektomii)
AFP 1.6 ng/ml (0.9 - 8.8)
bHCG 225000 mlU/ml (<5.00) - przed operacją 191000
LDH 493 U/l (125 - 243)

06.05
AFP 3.2
bHCG 37.87
LDH 259

03.06
AFP 5.9
bHCG 7.90
LDH 264

Jeszcze mam pytanie do Słonia - jak można stwierdzić czy te zmiany w jamie brzusznej są już martwicze?
Jesteście niezastąpieni ludzie, dzięki wielkie za pomoc i ciepłe słowa!

Ps. a jeszcze co do nerki, miałem konsultację urologiczną. Próbowano założyć jakiś cewnik, lecz nie udało się. Lekarze myśleli o przetoce, ale po badaniu usg stwierdzili, że zastój w nerce nie jest aż tak duży aby wymagał tego.
Awatar użytkownika
adas
 
Posty: 5
Rejestracja: 21 Kwi 2013, 14:36
Miejscowość: Wrocław

Re: Olbrzym w brzuchu, płuca jak muchomory

Postprzez arek » 20 Cze 2013, 21:55

Wybacz, nie jestem Słoniem, ale odpowiedź będziesz miał prędzej :D
adas napisał(a):jak można stwierdzić czy te zmiany w jamie brzusznej są już martwicze?

Poprzez badanie histopatologiczne usuniętych węzłów - czyli RPLND w Warszawie
Pozdrawiam
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Olbrzym w brzuchu, płuca jak muchomory

Postprzez romi » 20 Cze 2013, 22:05

Witam
To co przedstawiłeś to nie bardzo wygląda na wynik badania histopatologicznego, a jeśli tak jest to opis jest dalece niekompletny. Poza tym data jest wcześniejsza niż zabieg usunięcia jądra. Przepraszam, że się czepiam, ale coś się w tym nie zgadza.
Czy w ostatnich dniach miałeś robione markery? Dobrze byłoby je znać, bo w zasadzie od tego zależy czy będzie dalszy ciąg chemii, czy nie. Jeśli ma być to wtedy można zastanawiać się nad rodzajem leczenia.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Olbrzym w brzuchu, płuca jak muchomory

Postprzez adas » 20 Cze 2013, 22:17

Ok, widze że niezbyt dokładnie opisałem swój przypadek, ajj zamotany całe życie :) Było tak - biopsja guza w brzuchu w piątek. Poniedziałek orchidektomia i w czwartek miałem już wyniki badań histopatologicznych, które tutaj przedstawiłem.
ostatnie markery niestety miałem robione przed rozpoczęciem 4. kursu BEP. Jak mniemam zostaną mi wykonane dopiero w poniedziałek przed wizytą u lekarza.
Awatar użytkownika
adas
 
Posty: 5
Rejestracja: 21 Kwi 2013, 14:36
Miejscowość: Wrocław

Re: Olbrzym w brzuchu, płuca jak muchomory

Postprzez oczarownica » 20 Cze 2013, 22:41

:) proponuję niezależnie od czegokolwiek co najmiej osobistą konsultację u Słonia z kolejnymi wynikami markerów.Wtedy sytuacja będzie dla Ciebie całkowicie jasna. Poki co jesli potrafisz odpocznij lub zaszalej nie przeginając ;) bo zwariujesz nim się wszystko wyjasni ;) pozdrawiam Beata

ps jedna spostrzezenie mi sie nasuneło. Wynik wyjsciowy b hcg podajesz pierwotnie > 225 000 warto sie zorientowac i upewnic w laboratorium czy potrafią uzyskac dokałdny wynik. W naszej sytuacji było tak ze w 1 szpitalu gdzie postawiono diagnoze laboratorium nie oznaczało miana b hcg powyzej 220 000 tak wiec nasz wynik byl całkowicie niemiarodajny gdyz kiedy wykonałam badanie w innym laboratorium gdzie oceniali juz dokłądnie wyszedł prawie 2 razy większy czyli ponad 385 000. Tam tez uzyskałam informację ,ze tak własnie bywa ze niektore laboratoria nie oznaczaja dokładnie.
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Olbrzym w brzuchu, płuca jak muchomory

Postprzez adas » 21 Cze 2013, 19:22

cześć! piszę na szybko, bo mam problemy z netem. Byłem dzisiaj u Słonia, wspaniały człowiek :) Po rozmowie nie czekałem, udałem się do laboratorium i zrobiłem markery i bardzo pozytywne zaskoczenie :)

bHCG 4,75 mlU/ml (<5.00)
LDH 115 U/l (125-243)

AFP nie wykonano, bo były problemy w lab, ale jutro będę miał wyniki, najpóźniej w poniedziałek.
Co jeszcze - zrobiłem morfologię, odporność leży i kwiczy, hemoglobina także mimo wpieprzania namiętnie żelaza przez 2 tygodnie, więc chyba na chemię mnie położą w poniedziałek. Będę Wam jeszcze pisał co lekarz ze mną zrobi.
Pozdrowionka :)
Awatar użytkownika
adas
 
Posty: 5
Rejestracja: 21 Kwi 2013, 14:36
Miejscowość: Wrocław

Re: Olbrzym w brzuchu, płuca jak muchomory

Postprzez troll » 21 Cze 2013, 20:12

Witaj,

Tak prawdę powiedziawszy to żelazo może Ci podnieść jedynie... stężenie żelaza w surowicy :) Wpływ na HGB a tym bardzie RBC w takim stopniu jaki potrzeba po chemioterapii jest wątpliwy. Sprawdzimy jeszcze poziom AFP. Jeśli byłby ok to może byłaby szansa, żeby w miarę szybko spróbować usunąć tego guza przestrzeni zaotrzewnowej na drodze RPLND. Pozostajemy w kontakcie :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Olbrzym w brzuchu, płuca jak muchomory

Postprzez Adrian1975 » 22 Cze 2013, 08:43

adas napisał(a):cześć! piszę na szybko, bo mam problemy z netem. Byłem dzisiaj u Słonia, wspaniały człowiek :) Po rozmowie nie czekałem, udałem się do laboratorium i zrobiłem markery i bardzo pozytywne zaskoczenie :)

bHCG 4,75 mlU/ml (<5.00)
LDH 115 U/l (125-243)

:)


no, dobre wieści, zarówno w sferze zmiany lekarza i szybkości działania jak również obiecujących wyników markerów

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Olbrzym w brzuchu, płuca jak muchomory

Postprzez Michu7x » 22 Cze 2013, 11:38

Cześć,

jak widać po wynikach i organizacyjnie idzie wszystko w dobrym kierunku i oby tak dalej!

wiesz, nawet nie wiemy ile nasz organizm jest w stanie znieść, tym bardziej w młodym wieku, więc spokojnie dasz radę i dzielnie walcz jak do tej pory !!

Jeśli chodzi o żelazo to bym tym nie zaprzątał sobie głowy mnie też kazano nagminnie brać żelazo a nie brałem mimo 5 kursów (I linii leczenia) i jakoś żyję :)
Teraz te preparaty z żelazem mi sie kurzą w szufladzie. Podobnie z zastrzykami neupogen...itp. tyle ile to konieczne a nie tyle ile FABRYKA dała !!

Spokojnego weekendu!
Pozdrawiam,
Michał
Seminoma testis, 2BEP+3EP w DCO
Michu7x
 
Posty: 31
Rejestracja: 16 Cze 2013, 14:36

Re: Olbrzym w brzuchu, płuca jak muchomory

Postprzez romi » 22 Cze 2013, 12:13

Witam
Michu7x napisał(a):Podobnie z zastrzykami neupogen...
Michał

Jeśli masz neupogen i jest jeszcze ważny to czasem poszukują go właściciele zwierząt. Może spróbuj oddać weterynarzowi, bo w aptece go nie przyjmą, chyba że wyrzucisz.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości