ból prawego jądra, obawiać się ?

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: ból prawego jądra, obawiać się ?

Postprzez romi » 20 Wrz 2013, 22:03

Witaj
otacon napisał(a):USG w cenie wizyty, nie dam się

Skoro USG było w cenie wizyty, dla świętego spokoju trzeba było zrobić.
Bywało już tak, że pacjenta leczono antybiotykiem na zapalenie, infekcję czy co tam jeszcze, a okazywało się że to nowotwór. Nie chcę Cię straszyć, ale jak już byłeś u urologa to należy z takiej wizyty wyciągnąć maksimum informacji. Na Forum z wiadomych powodów jesteśmy trochę przeczuleni na tym punkcie dlatego tak piszemy.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: ból prawego jądra, obawiać się ?

Postprzez oczarownica » 20 Wrz 2013, 22:56

nie bez przyczyny zwą mnie czarownica :lol: :lol: :lol: :lol: przy zapaleniu jądra ból jest zaje...duzy jesli gostek nie zrobił usg to znaczy ze nie jest fachowcem a zbieraczem( kasy) podstawą rowniez w zapaleniu jądra jest badanie usg..wiem co mówię jestem pielegniarką od 100 lat .. Oczywiscie diagnoza moze byc własciwa . Ale to jak z zakładaniem , ze urodzi sie dziewczynka albo chłopiec..
Nie pozwól aby lęk kierował Twoim postepowaniem i z obawy przed diagnozą unika sie konfrontacji poprzez badanie. Poprostu idz i zrób usg i przynajmiej B hcg i afp . Pozdrawiam i odwagi życzę:)
ps nam urolog powiedział ze jest wsio ok. ucieszylismy sie bardzo za pół roku przezylismy koszmar.. rozsiana choroba nowotworowa...ale wybór nalezy oczywiscie do Ciebie ;) ;) ;)
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: ból prawego jądra, obawiać się ?

Postprzez otacon » 07 Paź 2013, 20:24

Jako, że po skończeniu antybiotyku nie przestało boleć, poturlałem się znowu do urologa, tym razem takiego, który łaskaw będzie zrobić USG, no przebieg wizyty wyglądał tak:
- przywitanie ;)
- wywiad
- badanie palpitacyjne
- USG brzucha, nerek, prostaty i jąder
- badanie prostaty per rectum
Jądra o prawidłowej echostrukturze, przepływie naczyniowym, najądrze prawe nieznacznie powiększone, bez wzmożonego unaczynienia, powrózki nasienne bez zmian

Konkluzja: niedoleczone jeszcze zapalenie najądrza. Na dowodzenia Biseptol+Ketonal z info że potrzeba trochę czasu żeby wybić infekcję.
otacon
 
Posty: 14
Rejestracja: 18 Wrz 2013, 14:59

Re: ból prawego jądra, obawiać się ?

Postprzez oczarownica » 07 Paź 2013, 20:35

fajnie ,że nie dałeś za wygraną! ale jesli nie przejdzie..zrób markery.
a jak się czujesz? czy czujesz wyraźną poprawę? jak wg Twoich odczuc wyglada powiekszone najądrze, czy jest mniejsze ,większ czy nie czujesz zmiany?Mozesz tez zrobic morfologię z rozmazem oraz CRP tzw białko fazy osrej ktore wzrasta w czasie stanu zapalnego.Po prostu bądz czujny ;) i zagladaj do nas ;) Pozdrawiam Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: ból prawego jądra, obawiać się ?

Postprzez otacon » 07 Paź 2013, 20:43

Poprawy jeszcze nie czuje, bo mniej więcej godzinę temu wróciłem od lekarza ;)
Wyprułem się z kasy na tych urologów :D W domu mówią, że się nakręcam, no ale cóż, nie ma żartów. Sprawę będę monitorował i rzecz jasna do was zaglądał ;)
otacon
 
Posty: 14
Rejestracja: 18 Wrz 2013, 14:59

Re: ból prawego jądra, obawiać się ?

Postprzez romi » 07 Paź 2013, 21:02

Witam
Bardzo dobrze, że zrobiłeś wszystkie badania. Z tym nakręcaniem to nie przejmuj się, w tych sprawach lepiej przedobrzyć niż miałoby się później okazać, że jest poważny problem. Miejmy nadzieje, że teraz Ci przejdzie, ale gdyby nie to trzeba dalej drążyć sprawę.
Przynajmniej ten urolog zrobił wszystko co należało.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: ból prawego jądra, obawiać się ?

Postprzez Grunek » 21 Gru 2013, 12:16

otacon napisał(a): W domu mówią, że się nakręcam, no ale cóż, nie ma żartów.

Witaj!
U mnie w domu zawsze jak mówiłem, że coś mnie boli to mówili, żebym sobie nic nie wmawiał i takie tam, dlatego ja ich niesłuchałem i przestalem mówić , że coś mi jest :) i pewnie dobrze bo poszedłem z jądrem do lekarza i okazało się, że GUZ i do usunięcia, także czasami lepiej 3 razy sie przebadać niż raz żałować... pozdrawiam
Grunek
 
Posty: 17
Rejestracja: 20 Gru 2013, 15:21

Re: ból prawego jądra, obawiać się ?

Postprzez troll » 21 Gru 2013, 15:43

Witaj,

Po prostu masz olej w głowie i racjonalnie podszedłeś do problemu. Jak sam widzisz takie zdecydowanie przyniosło wymierne efekty w postaci największego kroku do zdrowia :) Nie jestem sobie wyobrazić sytuacji w której na przykład kobieta z bardzo zaawansowanym rakiem piersi widocznym już z zewnątrz wmawia sobie, że tak może być. A niestety nie jest to sytuacja odosobniona - szczególnie w tych najmniejszych miejscowościach. A później jest szok, że możliwość leczenia daje jedynie hospicjum...

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: ból prawego jądra, obawiać się ?

Postprzez otacon » 11 Kwi 2014, 16:46

Ehhh,
Coś nie mogę pozbyć się tego bólu jądra, niby mi bardzo nie przeszkadza tzn. nie utrudnia normalnego funkcjonowanie, ale wiadomo że lepiej by było jakby go nie było. Przez 4 miesiące po antybiotyku na niby zapalenie miałem spokój, ale w lutym złapałem jakieś grypopodobne coś i po ustąpieniu objawów jak na złość znowu się pobawił ten ból, no to ja myk do urologa, a tam: według schematu: badanie palpitacyjne, usg jądra i nerek, naczyń żylnych w próbie Vaslavy, no i... wielkie nic. Brak obszarów echogennych i brak wzmożonego unaczynienia, powiększenia itp. Lekarz zapytał czy wytrzymam bez leków to mu powiedziałem, że wytrzymam, ale jak mu powiedziałem, że coś to długo trawa to dał ten sam antybiotyk tzn. Biseptol (czytałem że to taki pół antybiotyk) bo pomógł wcześniej. Tydzień po skończonej kuracji ból przeszedł, ale po tygodniu wrócił. Nigdy nie jest większy, albo mniejszy albo taki sam. Nie mam i wcześniej nie miałem typowych objawów zapalenia jądra/najądrza tj. gorączki, powęszenia jądra czy obrzęku moszny lub wydzieliny z cewki.
Ogólnie, od początku miałem 3 razy badanie palpitacje (pierwszy urolog nie zrobił usg) i potem dwa razy badanie usg u innego urologa. Żadnych zmian w obrazie jądra, ani nerek, nic nie powiększone ani twarde, powrózki też ok. Nie wiem co to się przyplątało.
Chyba do trzech urologów sztuka, więc pewnie pójdę za jakiś czas raz jeszcze.
otacon
 
Posty: 14
Rejestracja: 18 Wrz 2013, 14:59

Re: ból prawego jądra, obawiać się ?

Postprzez kat1340 » 11 Kwi 2014, 23:04

Może za dużo seksu? Wiesz, nie chcę ci "zaglądać do sypialni", ale poszukałbym jakichś sensownych przyczyn, skoro urolog wyklucza nowotwór...
kat1340
 
Posty: 99
Rejestracja: 21 Maj 2012, 23:42

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości