Rozpoczynam walkę - nowotwór w prawym klejnocie

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Rozpoczynam walkę - nowotwór w prawym klejnocie

Postprzez John-Dro » 30 Kwi 2014, 10:53

Rano odwiedziłem 2 szpitale.

W jednym jako termin operacji zaproponowano 21-22 maja, natomiast w drugim 19 maja.

W żadnym nie odczułem że traktują sprawę jako bardzo pilną :roll:

Wybrałem oczywiście termin wcześniejszy.

Mam nadzieję, że do tego czasu nic złego się nie zadzieje :oops:

Dzisiaj się skontaktuję jeszcze z bankiem nasienia - zobaczę co mogą mi zaproponować.

12 maja jak wrócę to od razu pójdę na RTG klatki piersiowej. Czy przy okazji jest sens sprawdzać ponownie markery ? Wszystko prawdopodobnie będę robił prywatnie.

Sorry, że uprawiam tutaj taką relację live niczym BigBrother, ale trzeba czasem z siebie to wszystko wyrzucić... :?
John-Dro
 
Posty: 6
Rejestracja: 29 Kwi 2014, 21:29

Re: Rozpoczynam walkę - nowotwór w prawym klejnocie

Postprzez romi » 30 Kwi 2014, 11:10

Witam
Z bankiem nasienia na razie jeszcze poczekaj, bo może okazać się że nie będzie konieczny banking. W których szpitalach próbowałeś załatwić zabieg? Te terminy to jakieś kpiny. Czy prosiłeś lekarza u którego byłeś, żeby postarał się przyspieszyć termin? Rozumiem, że ze względu na wyjazd te terminy Ci pasują, ale tej sprawy naprawdę nie można lekceważyć.
Próbuj jeszcze w innych szpitalach, na pewno znajdzie się taki w którym potraktują Cię poważnie.
Markery powinny być zbadane przed zabiegiem w szpitalu (wszystkie trzy AFP, bHCG i LDH)
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Rozpoczynam walkę - nowotwór w prawym klejnocie

Postprzez marko » 30 Kwi 2014, 11:12

Markery: BHCG, AFP, LDH powinni zrobić w szpitalu przed operacją. Następne oznaczenie markerów, tydzień po operacji.
Jak tylko w miarę dojdziesz do siebie, to konieczna jest wizyta w poradni onkologicznej( nie potrzeba skierowania), po skierowanie na badania:
Tomograf Komputerowy jamy brzusznej, miednicy małej i klatki piersiowej oraz oznaczenie markerów.
Boże, użycz mi pogody ducha. Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić.
Odwagi, abym zmieniał to co mogę zmienić. I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
marko
 
Posty: 44
Rejestracja: 29 Lis 2013, 15:51

Re: Rozpoczynam walkę - nowotwór w prawym klejnocie

Postprzez m9nika » 30 Kwi 2014, 12:00

Witam
Próbuj do szpitala dostać się przez SOR powiedz, że Cię jądro bardzo boli lub spróbuj rozmawiać z Kierownikiem Kliniki (Ordynatorem). Ty nie powinieneś czekać tak długo!
Fakt weekendu majowego nie sprzyja szybkim terminom ale jak to się mówi, jak drzwiami Cię wyrzucą to próbuj oknem ;)
Szczególnie, że nie wiadomo co się wydarzy w Twoim organizmie do czasu wyznaczonego zabiegu, a może (czego Ci nie życzę) skutkować, że późniejsze leczenie będzie dłuższe i nieprzyjemne.
Decyzja należy do Ciebie.
Powodzenia! i pozdrawiam.
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Rozpoczynam walkę - nowotwór w prawym klejnocie

Postprzez John-Dro » 30 Kwi 2014, 14:25

Byłem w Koperniku i na WAMie.

Przed chwilą rozmawiałem przez telefon z jednym z lekarzy z W-wy, który jest polecany przez osoby z podobnymi schorzeniami.

Omówiliśmy po krótce moją sytuację na podstawie wyników którymi dysponuję.
Aha...podaję Wam jeszcze jedną istotną informację, która jeszcze się tutaj nie pojawiła, a o którą zapytał się mnie doktor: mój wiek to 31 lat.

Doktor mnie trochę uspokoił i stwierdził, że w takich sytuacjach oczywiście im szybciej się zadziała tym lepiej, ale w moim przypadku jeżeli wymagałoby to dużej gimnastyki to przekładanie na siłę operacji o tydzień nie jest niezbędne.
Wierzę, że gdyby wiązało się z poważnymi konsekwencjami to by mnie uprzedził. Póki co, przynajmniej mam w garści ten termin 19 maja.
Mógłbym podjąć próbę umówienia się na operację tydzień wcześniej. Bieganie po szpitalach odbyłoby się kosztem wyczekiwanego wyjazdu, ale nie mam żadnej pewności, że gdziekolwiek będzie miejsce.

Za tydzień, po powrocie ponownie zrobię rundę po szpitalach - może gdzieś się zwolni miejsce, spróbuję też tak jak zaproponowała m9nika (dziękuję :) ).

Póki co doktor umówił mnie do siebie na wizytę jeszcze przed operacją, przy okazji której dostanę skierowanie na TK. Następnie mam się skontaktować po operacji.

Pozdrawiam!
John-Dro
 
Posty: 6
Rejestracja: 29 Kwi 2014, 21:29

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości