Witam
Pewnie już wiecie, że rozpoznanie wskazuje na nienasieniaka o utkaniach: rak zarodkowy typu dorosłegorak (carcinoma embryonale), rak zarodkowy typu dziecięcego(yolk sac tumor), nasieniak (seminoma) i nabłoniak kosmówkowy (choriocarcinoma).
Widoczne cechy angioinwazji oraz naciekanie i przekracza osłonki jądra są wskazaniem do dalszego leczenia. Leczenie uzupełniające należy rozpocząć nie później niż do 8 tyg od operacji usunięcia jądra (czym szybciej tym lepiej).
Ponieważ markery wciąż są podwyższone (mimo, że spadały) to koniecznie należy je powtarzać (wszystkie trzy i najlepiej w tym samym laboratorium) co tydzień, aż do ustabilizowania się ich wartości.
Melisa napisał(a):Bylismy u jednego z krakowskich onkologów, który powiedział że będą potrzebne 3 -4 kursy BEP
Aby mówić o ilości kursów należy wpierw na pewniaka ustali stopień zaawansowania choroby (nie jestem pewna czy nożna ustalić jeśli markery nadal spadają) szczególnie, że wyniki obrazowe (jak nam podajesz i my musimy uwierzyć na słowo) nic nie wykazały niepokojącego. Bo możliwe, że będą potrzebne 2-3 kursy BEP (to do oceny eksperta) a podanie więcej kursów może być szkodliwe, a wcale nie bardziej skuteczne. Ale najlepiej niech się wypowie ekspert.
Melisa napisał(a):rozpoczęcie terapii musi być we wrześniu żeby rana po orchidektomii byla calkowicie wygojona
Był na forum przypadek, że chłopak z wypisem ze szpitala po usunięciu jądra był wieziony do szpitala na leczenie i napewno rana nie była jeszcze wyleczona. Więc uważam, że to żaden argument lekarza by nie rozpocząć leczenia.
Melisa napisał(a):an doktor powiedzial jeszcze ze nie ma co sie bac o przerzuty bo nowotwór rosnie kilka lat a nie tygodni.
Niestety nowotwór jądra jest nowotworem złośliwym, który szybko daje przeżuty, lecz ta szybkość w dużej mierze zależy od organizmy pacjenta. Dlatego zalecamy aby leczenie rozpocząć jak najszybciej.
Melisa napisał(a):Dodał, że niezależnie od tego jaki ośrodek wybierzemy to procedury leczenia są takie same.
Nie prawda!
W linku
viewtopic.php?f=6&t=160 są wypisane ośrodki gdzie pacjent z nowotworem jądra jest traktowany priorytetowo.
Melisa napisał(a):juz sama nie wiem co robic,
Nie opierałabym się na jednej opinii lekarza, co w obecnym czasie staje się normą, a zasięgnęłabym opinii lekarza z listy referencyjnej.
Melisa napisał(a):sytuacji że będzie potrzebna niezaplanowana szybka interwencja medyczna spowodowana działaniami niepożądanymi cytostatyków
W takich sytuacjach od tego są jeszcze lekarze rodzinni i oraz pogotowia ratunkowe jak również kontakt telefoniczny z lekarzem prowadzącym oraz nasze forum, poza tym np. w kontrakcie z lekarzem z ośrodka referencyjnego możecie leczenie prowadzić w Krakowie, chociaż nie jest to dobre rozwiązanie gdyż były przypadku na forum, kiedy ze względu na złe wyniki krwi kursy były niesłusznie przesuwane, a to wpływa na zmniejszenie skuteczności leczenia.
Melisa napisał(a):czy pomoc otrzymamy wtedy w Krakowie?
Nikt w Krakowie nie może odmówić wam pomocy.
Pozdrawiam