Po długim czasie beztroskiego życia i powrotu do normalności, nastał czas niepewności.
Wczoraj odebrałem wynik TK klatki piersiowej i wykryto kilka drobnych guzków w prawym płucu, z czego największy w segmencie 6 o średnicy 6 mm i w segmencie 2 o średnicy 5 mm. Nie wiadomo jaki jest ich charakter. Zostałem skierowany na badanie PET. Oczywiście już się boję że to przerzuty i kolejna chemia mnie czeka - tym razem BEP.
We wcześniejszym badaniu TK - tuż po operacji - w grudniu, wykryto też w segmencie 6 guzka, ale o średnicy 4 mm i było napisane, że to sugeruje zrost. Rozumiem więc że lekarz opisujący się chyba pomylił skoro guzek urósł o 2 mm i nagle brak w opisie zdania że to może sugerować zrosty.
Podczas badania TK byłem mocno przeziębiony - gardło mnie bardzo bolało i źle się czułem. Myślicie że te wykryte guzki mogą być od przeziębienia? (próbuję się pocieszać....)
Aha - i jeszcze - markery mam w normie.