O raku jądra dowiedzieliśmy się dzięki przerzutom :(

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: O raku jądra dowiedzieliśmy się dzięki przerzutom :(

Postprzez arek » 25 Mar 2015, 13:16

Witaj!
Co u Was słychać? Jakie wieści z frontu? Są jakieś plany dotyczące wybudzenia?
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: O raku jądra dowiedzieliśmy się dzięki przerzutom :(

Postprzez KarolaM » 26 Mar 2015, 22:28

Hej!
No chemia chyba dalej działa, bo robimy maleńki kroczek do przodu. Bynajmniej do tej pory. Od niedzieli zmniejszali mu procenty pompowanego tlenu, było 75, potem 70, dziś jednak 80. Ale staruracja w okolicach 90 czyli dobrze. Niestety nie widać tego jeszcz zupełnie w gazometrii, ale ona była zła równiweż wtedy gdy Marcin był przytomny. Odstawili mu też lek zwiotczający i chyba już drygą dobę bez niego ciągniemy, bezwiększych kłotni ;) Bo na poczatku Marcin kłócił się z respiratorem, więc musieli go zwiotczyć. Ale widac płuca już się przyzwyczaiły do maszyny, bo jakos ją teraz znoszą :)
Cały czas porównuję jego "samopoczucie" do tego pierwszego cyklu i wydaje mi się że jest lepiej, tzn lepiej zniósł drugi, ale to zasługa tego że miał więcej "zapasów", tzn morfologia była zdecydowanie lepsza, choć na granicy u zdrowego. Ale przez to nie musieli mu jeszcze przetaczać krwi ani płytek, trochę tylko krwinki białe niskie więc uważam z przytulaniem :P
Tym razem obyło się również bez dializ.
Boję się tylko co dalej, bo za pierwszym razem tak w okolicach tygodnia po skończeniu wlewów trochę sie to wszystko załamało i potem tak średnio zostało....


A i dziś przeżyłam szok, bo ruszała usię delikatnie szyja i klatka. Przestraszyłam się że mnie słyszy i coś kombinuje, potem trzeżwo pomyslałam że znowu się kłóci z respiratorem, ale akurat nadeszła pielęgniarka i stwierdziła, że kaszle ;)
KarolaM
 
Posty: 9
Rejestracja: 18 Lut 2015, 19:39

Re: O raku jądra dowiedzieliśmy się dzięki przerzutom :(

Postprzez KarolaM » 27 Mar 2015, 17:47

Miałam przeczucie żeby się bać... Marcin zmarł dziś rano :cry:
KarolaM
 
Posty: 9
Rejestracja: 18 Lut 2015, 19:39

Re: O raku jądra dowiedzieliśmy się dzięki przerzutom :(

Postprzez arek » 27 Mar 2015, 17:59

Witaj moja droga.
Przyjmij głębokie wyrazy współczucia.
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: O raku jądra dowiedzieliśmy się dzięki przerzutom :(

Postprzez Ewa i Adam » 27 Mar 2015, 20:21

Przyjmij wyrazy współczucia ...
Jest nam bardzo przykro...
[*]
Pozostajemy w modlitwie ...

Ewa i Adam
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: O raku jądra dowiedzieliśmy się dzięki przerzutom :(

Postprzez nuta » 27 Mar 2015, 20:37

Przyjmij wyrazy współczucia.Pamiętam w modlitwie [*]... :(
nuta
 
Posty: 105
Rejestracja: 23 Lip 2012, 15:43

Re: O raku jądra dowiedzieliśmy się dzięki przerzutom :(

Postprzez troll » 27 Mar 2015, 20:51

Witaj,

Bardzo mi przykro. Są takie sytuacje, kiedy nawet pomimo największych wysiłków, najmocniejszych starań, najdoskonalszego sprzętu nie możemy poradzić sobie z pewnymi sytuacjami, które przynoszone są przez samo życie. Składam najszczersze wyrazy współczucia z powodu odejścia Marcina. Będziemy o Marcinie pamiętać.

Życzę Wam dużo siły w tych trudnych i smutnych chwilach.
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: O raku jądra dowiedzieliśmy się dzięki przerzutom :(

Postprzez coci » 27 Mar 2015, 21:34

Witam
Przyjmij najszczersze wyrazy współczucia.
Życzę siły i wytrwałości w tych ogromnie trudnych chwilach.
Awatar użytkownika
coci
 
Posty: 46
Rejestracja: 17 Lis 2013, 23:40

Re: O raku jądra dowiedzieliśmy się dzięki przerzutom :(

Postprzez Jeek » 27 Mar 2015, 22:23

Witaj

Bardzo mi przykro, współczuję :(
Nigdy nie trać nadziei
Jeek
 
Posty: 245
Rejestracja: 24 Sty 2015, 22:46

Re: O raku jądra dowiedzieliśmy się dzięki przerzutom :(

Postprzez m9nika » 27 Mar 2015, 23:14

Wyrazy współczucia i kondolencje z powodu śmierci Marcina.
Życzę dużo siły do zniesienia tego bólu.
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron