Rak u Taty-szczecin

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez biedrona » 03 Cze 2015, 13:56

Dziękuję wszystkim za pomoc i informacje. W piątek wiozę tatę na izbę przyjęć i zobaczymy co będzie dalej. Mam pytanie dotyczące żywienia. Czy w trakcje brania chemii, są jakieś przeciwwskazania co jeść a czego nie, co pomaga, a co może zaszkodzić i czy w ogóle jest coś takiego jak specjalna dieta dla pacjentów leczących się onkologicznie?
biedrona
 
Posty: 11
Rejestracja: 09 Kwi 2015, 20:38
Miejscowość: Szczecin

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez kk91 » 03 Cze 2015, 14:37

U pacjenta chwilowo mogą zmienić się smaki, trzeba jeść regularnie, małe lekkostrawne posiłki, 5-6 dziennie, po prostu to na co się ma ochotę. Pić dużo wody.
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 319
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez m9nika » 04 Cze 2015, 07:57

Witam
Poza tym co napisał kk91 może się zdarzyć, że Twój tata nie będzie jadł wiele, wówczas efektem jest strata masy ciała ale jest szansa, że nadrobi to między cyklami ;) ale mam nadzieję, że o apetyt Twojego taty nie będziesz musiała się martwić ;) natomiast, picie większej ilości wody jest obowiązkowe! aby ochronić nerki tzn. pobudzać je do pracy i wypłukiwać chemię z organizmu.
Poczytaj sobie o skutkach ubocznych chemioterapii, aby móc się na nie przygotować jeśli takie wystąpią viewtopic.php?f=15&t=9
Trzeba również zadbać o higienę jamy ustnej, aby zapobiec powstawaniu np. aft, pleśniawek itp.
Pamiętaj, aby leczenie było skuteczne nie mogą wystąpić przesunięcia cyklów.
Powodzenia dla Was i trzymam kciuki za Twojego tatę.
Jeśli będziesz miała wątpliwości lub pytania w trakcie leczenia to śmiało pytaj ;)
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez biedrona » 14 Cze 2015, 20:21

Tato jest leczony wg. schematu BEP i jest w trakcie pierwszego z trzech cykli. Na razie nie jest źle.
Stopień zaawansowania choroby określono na pT1N3M0, c.s. IIC
wyniki krwi przed chemią:
B-HCG 2,63 mlU/ml norma <5,0
AFP 11,03 ng/ml norma <8,8
LDH 180 U/l norma <248

Mama pytanie: czy ktoś z was korzystał z takich suplementów jak: herbata-czystek, witamina B17, albo pestki?
biedrona
 
Posty: 11
Rejestracja: 09 Kwi 2015, 20:38
Miejscowość: Szczecin

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez Adrian1975 » 14 Cze 2015, 21:05

cześć,

na górze naszej strony wwww. jest taki indianin, który jest linkiem prowadzącym do wiadomości na temat szamańskich terapii. tato ma się normalnie odżywiać, uważać na ciężkostrawne jedzenie i tyle. ze "wspomagaczy" ja w trakcie chemii zjadłem rodzicom całą grządkę buraków, kore przerobiłem na sok.
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez troll » 14 Cze 2015, 22:12

Witaj,

Również polecam przeczytać temat dotyczący "szamańskich terapii". Może się przydać teraz i może się przydać (odpukać) kiedyś indziej, w przypadku znajomych, dalszej rodziny, etc. bo dotyczy "leczenia" wszystkich nowotworów!

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez biedrona » 15 Cze 2015, 08:20

No i super dziękuje za info, to mi wystarczy. Tato leżał na oddziale z osobą która takie medykamenty stosuje, ja osobiście podchodzę sceptycznie do takich newsów. Jeżeli miałyby działania zdrowotne to lekarze też by je przepisywali albo o nich wspominali, i już.
biedrona
 
Posty: 11
Rejestracja: 09 Kwi 2015, 20:38
Miejscowość: Szczecin

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez troll » 15 Cze 2015, 13:43

Przede wszystkim, pomijając już lekarzy, to istniałyby udowodnione przykłady wyleczenia za pomocą takowych. A takich nie ma i nigdy nie będzie. Są tylko opowieści domorosłych importerów i pseudo-biznesmenów. Na raka umierają najbogatsi i najznamienitsi tego świata. Czy takich ludzi nie byłoby stać na zapewnienie sobie terapii niedostępnej dla szarego człowieczka?

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez biedrona » 11 Wrz 2015, 14:54

Witam,
Tato przeszedł 3 kursy BEP. Były dni lepsze i gorsze. Trochę martwi mnie fakt że tato nie chce rozmawiać z dalszą rodziną o swojej chorobie, a w sumie oprócz mnie i mojej siostry to nikt o jego chorobie nie wie, nawet że był w szpitalu, miał operacje, nic... taka wola taty. Na dzień dzisiejszy jest po badaniach krwi i tomografii komputerowej brzucha, dziś robi tomografię klatki. W tym tygodniu był na wizycie kontrolnej u lekarza prowadzącego, który oznajmił mu że prawdopodobnie będzie dalszy ciąg leczenia, i możliwe że będzie to radioterapia. Ale decyzja o tym będzie dopiero po wynikach tomografii klatki, czyli ok. 28 października na konsylium. W przyszłym tygodniu postaram się podać na forum ost.wyniki markerów (nie są w normie) i tomografii (zmiana ok 1cm, tylko tyle wiem) jak tylko dostane dokładne info. Oczywiście tato zapomniał nadmienić p.lekarz że po powrocie do pracy miał krwotok z nosa i cały czas ma spuchnięte dłonie a palec wskazujący jest tak spuchnięty że nie może go zgiąć, stąd moje pytanie, czy może ktoś miał podobną sytuację z opuchniętymi dłońmi? i czy to mija z czasem?
biedrona
 
Posty: 11
Rejestracja: 09 Kwi 2015, 20:38
Miejscowość: Szczecin

Re: Rak u Taty-szczecin

Postprzez romi » 11 Wrz 2015, 17:09

Witam
Dziwna sprawa, bo lekarz wspomina coś o dalszym leczeniu, uzależniając to od tomografii klatki. Czym uzasadnia celowość radioterapii po chemioterapii która z tego co piszesz spowodowała regresję przerzutów. 10mm to wielkość w granicach normy i pewnie jeszcze się zmniejszy, bo efekty leczenia ocenia się jakiś czas po zakończeniu leczenia.
Jak będziesz miała wyniki badań to zamieść je na forum, wtedy będzie można ocenić sytuację.
Objawy o których piszesz powinny być skonsultowane z lekarzem, bo to może być wynik działania chemioterapii, ale może też być niezwiązane z leczeniem onkologicznym. To może i powinien ocenić lekarz.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron