rj przerzuty

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: rj przerzuty

Postprzez romi » 01 Sty 2016, 20:28

Witam
Nowotwór jadra to taki specyficzny rodzaj nowotworu, że nawet w poważnych stanach istnieją duże możliwości leczenia i co więcej duże prawdopodobieństwo wyleczenia. Sztandarowym przykładam jest Lance Armstrong. Niezależnie do kontrowersji na jego temat niezaprzeczalne jest to. że przy bardzo zaawansowanym stanie i przerzutach do mózgu uzyskano całkowite trwałe wyleczenie., Warunkiem było właściwe postępowanie zgodne ze standardami i wypracowaną praktyką w zakresie leczenia nowotworów jądra.
Niestety takie postępowanie i wiedzę posiadają w Polsce nieliczne ośrodki i lekarze. Do najlepszych należą Klinika Nowotworów Układu Moczowego COI w Warszawie i dr Sarosiek z Magodentu. Są to sprawdzone ośrodki które mogą poszczycić się wielu skutecznie wyleczonymi pacjentami nawet z bardzo poważnych stanów, gdzie inni rozkładali ręce. Dlatego z pełną odpowiedzialnością możemy chorym na nowotwór jądra polecić te ośrodki które gwarantują leczenia zgodne ze światowymi standardami i aktualną wiedzą na temat nowotworów jądra.
Ponadto dla takich chorych w tych ośrodkach jest tzw. szybka ścieżka co oznacza przyjęcie poza standardową kolejnością, z reguły w ciągu kilku dniu.
Twój stan jest taki, że konsultacja z najlepszymi ośrodkami jest w tej sytuacji jak najbardziej wskazana.
Zrób to, a na pewno nie będziesz żałował. Podróż do Warszawy może być dla Ciebie podróżą po zdrowie.
Telefon do dr Sarosieka masz w poprzednim moim mailu. Nie wahaj się i dzwoń. Dr Sarosiek to prawdziwy lekarz z powołania z dużą wiedzą i olbrzymim doświadczeniem w zakresie leczenia nowotworów jądra.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rj przerzuty

Postprzez Adrian1975 » 02 Sty 2016, 13:19

masz ode mnie info na priv, doktor powiadomiony jakby co, czeka na tel. od Ciebie
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: rj przerzuty

Postprzez Neo » 04 Sty 2016, 15:45

Tak, Twój stan jest bardzo poważny i powinieneś skorzystać z powyższych rad kolegów. Nie zwlekaj
Neo
 
Posty: 31
Rejestracja: 22 Sty 2015, 22:36

Re: rj przerzuty

Postprzez noslaw » 07 Sty 2016, 16:00

Po długich i ciężkich w końcu wróciłem do domu.

Dzięki za rady – na pewno udam się na konsultacje.
I tu mam takie pytanie – ostatni wynik markerów mam z dnia 29.12 czy powtórzyć badanie przed ew konsultacjami ?

Ogólnie nadal jestem osłabiony po ostatniej chemii, brak apetytu, ale mimo to staram się coś tam w siebie wmusić. Stan psychiczny tez jakoś podupadł w ostatnim czasie- bo nie jest dobrze.

Dziś obudził mnie bardzo silny ból w okolicy dolnych żeber- dopiero ketonal go uśmierzył.
Trochę mnie ten ból niepokoi.

Pozdrawiam
Sławek
noslaw
 
Posty: 14
Rejestracja: 31 Gru 2015, 00:36

Re: rj przerzuty

Postprzez romi » 07 Sty 2016, 22:07

Witam
Nie rób badania markerów, będziesz miał zrobione prawdopodobnie na miejscu.
Czy już umówiłeś się z dr Sarosiekiem?
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rj przerzuty

Postprzez noslaw » 13 Sty 2016, 16:25

aktualne markery

LDH 207
AFP 142
BHCG 628

niedługo się okaże co dalej.
noslaw
 
Posty: 14
Rejestracja: 31 Gru 2015, 00:36

Re: rj przerzuty

Postprzez troll » 13 Sty 2016, 20:15

Witaj,

Markery ewidentnie wskazują na fakt, że choroba nowotworowa jest aktywna i trzeba priorytetowo zmienić sposób jej leczenia... Niestety, fakty są niezbyt pocieszające. Dotychczas byłeś leczony z popełnieniem kardynalnych błędów, które mogą z ogromnym niestety prawdopodobieństwem wpłynąć na duże zmniejszenie skuteczności leczenia, które zostanie obecnie Ci zaproponowane. Musisz skonsultować się z doświadczonym onkologiem klinicznym, który będzie miał możliwość zaproponować Ci leczenie możliwie najlepsze w tej, konkretnej sytuacji.

Cały czas istnieje pewna szansa na sukces - nie otrzymywałeś jeszcze między innymi paklitakselu czy gemcytabiny, które wykazują dużą przeciwnowotworową aktywność w chemioterapii guzów zarodkowych i nie wykazują oporności krzyżowej z cisplatyną na którą zapewne nowotwór zdołał wytworzyć chemooporność. To priorytet na tę chwilę!

Napiszę to także jeszcze raz. Nie mam ani grama tolerancji dla lekarzy, którzy podejmują się leczenia nowotworów zarodkowych jądra bez elementarnej wiedzy o sposobie postępowania w tej chorobie. I na koniec mają czelność powiedzieć "nic już nie można zrobić - spadaj". A to ani trochę prawda - do zrobienia jest jeszcze bardzo dużo - ale Z SENSEM i w zgodzie ze współczesną wiedzą medyczną.

Pozdrawiam serdecznie
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: rj przerzuty

Postprzez noslaw » 31 Sty 2016, 10:49

stało się co stać się musiało, zmiany rosną.

TK
zmiany
w płucu lewym największa obecnie ma 3,4 w płucu prawym 2,2
węzły zaotrzewnowe 2,6x1,7 3,2x1.8 1,7x1,2 1x1,2
węzły biodrowe 1.4x1 3,7x4.8

markery
AFP 1970
BHCG 3980
LDH 405

po długich przygodach wstawania na nogi ,
rozpoczynam dalsze leczenie GOP (w Warszawie).
Ostatnio edytowany przez noslaw, 31 Sty 2016, 16:02, edytowano w sumie 1 raz
noslaw
 
Posty: 14
Rejestracja: 31 Gru 2015, 00:36

Re: rj przerzuty

Postprzez romi » 31 Sty 2016, 15:36

Witam
Napisz gdzie kontynuujesz leczenie.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rj przerzuty

Postprzez noslaw » 09 Lut 2016, 15:30

jestem po pierwszych wlewach GOP

niestety nie czuje się najlepiej.
mój organizm jest slaby po wcześniejszych kursach dzięki czemu źle znoszę kolejne..

usłyszałem ze nie wiadomo czy zniosę tyle dawek chemii ile potrzeba by w jak największym stopniu zniszczyć raka.
czuję się bezradny wobec tego wszystkiego

co kiedy mój organizm nie będzie w stanie poradzić sobie z chemia ?
noslaw
 
Posty: 14
Rejestracja: 31 Gru 2015, 00:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości

cron