Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum et ..

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

Postprzez m9nika » 06 Sie 2012, 08:24

Witaj,
Mój mąż po chemii też miał podwyższone LDH i tez byłam zaniepokojona ;)
Jednak przy kolejnych badaniach (po 3 miesiącach) wartość LDH mieści się w zakresie referencyjnym.
Jak wcześniej napisali koledzy nie ma się czym niepokoić :)
Pozdrawiam i życzę zdrówka!!
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

Postprzez walczak-j » 06 Sie 2012, 12:59

dziękuje....
walczak-j
 
Posty: 57
Rejestracja: 01 Mar 2012, 13:06

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

Postprzez walczak-j » 22 Sie 2012, 09:41

Witam
Mam pytanie bo troszkę poczytała o kapsaicynie i zastanawiam się czy naprawdę ma "uzdrawiająca" moc.
Czy to kolejny produkt typu koenzym Q10?
czy ktoś o tym słyszał stosował? Czy darować sobie cała tą bajkę o kapsaicynie?

mam jeszcze jedno pytanie wczoraj mąż zaczął kolejne 5 dni chemii, przed podaniem miał ponownie markery oznaczone
powiedzmy że ok, ale nasuwa mi się pytanie bo AFP miał 4 przy normie 8 czy AFP kiedykolwiek spadnie/spada do 0?
walczak-j
 
Posty: 57
Rejestracja: 01 Mar 2012, 13:06

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

Postprzez romi » 22 Sie 2012, 12:54

Witam
Opinie o kapsaicynie są skrajnie różne. Jakkolwiek jest to naturalny wyciąg to różne organizmy mogą różnie reagować. Tym bardziej nie można mówić o "uzdrawiającej mocy". Poza tym podczas chemioterapii należy unikać wszelkich substancji które mogą zaburzyć lecznicze działanie cytostatyków. Darujcie sobie różne cudowne wynalazki.
Jeśli chodzi o AFP to naturalne jest wahanie wartości i dopóki mieści się w zakresie referencyjnym, lub niewiele go przekracza to nie ma powodu do niepokoju. 0 chyba nigdy nie osiąga, bo to hipotetyczna dolna granica.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

Postprzez troll » 23 Sie 2012, 11:08

Witaj,

Mam pytanie bo troszkę poczytała o kapsaicynie i zastanawiam się czy naprawdę ma "uzdrawiająca" moc. Czy to kolejny produkt typu koenzym Q10? czy ktoś o tym słyszał stosował? Czy darować sobie cała tą bajkę o kapsaicynie?

Żadna to uzdrawiająca moc. Po prostu kapsaicyna sprzyja ograniczeniu ryzyka zachorowania na nowotwory. Cała ta bajka to bujda i trzeba mieć tego świadomość. A jeśli jakoś wyjątkowo wierzycie w kapsaicynę to warto zjeść parę papryczek - habanero czy jolokia, tam kapsaicyny jest dostatek :)
mam jeszcze jedno pytanie wczoraj mąż zaczął kolejne 5 dni chemii, przed podaniem miał ponownie markery oznaczone powiedzmy że ok, ale nasuwa mi się pytanie bo AFP miał 4 przy normie 8 czy AFP kiedykolwiek spadnie/spada do 0?

AFP nigdy nie spadnie do 0 ponieważ śladowe ilości także wytwarza całkiem zdrowy organizm. Jeśli nie wierzysz to możesz oznaczyć ten parametr u siebie i się przekonasz :) Wszystko wygląda ok.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

Postprzez m9nika » 23 Sie 2012, 12:19

Witam
troll napisał(a): Po prostu kapsaicyna sprzyja ograniczeniu ryzyka zachorowania na nowotwory

Tylko tak sobie głośno myślę ;)
Kapsaicyna może sprzyjać tylko w przypadku kiedy osoba nie zachorowała.
Moi rodzice wierzyli w moc gorzkich pestek z moreli (natomiast my nie), nic nie pomogło.
Jeśli są sprawdzone metody leczenia nowotworu jadra to należny się ich trzymać!!
Pozdrawiam.
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

Postprzez walczak-j » 23 Sie 2012, 21:16

co do kapsaicyny to pytałam z ciekawości, wpadłam na jej trop po przeczytaniu artykulu na onecie
od uzdrawiających mocy "paramedyków" jestem daleka dlatego chociażby jestem na tym forum ;)

co do markerów nie też pytałam z ciekawości ;)

pozdrawiam wszystkich i dziękuje za odpowiedzi ;)
walczak-j
 
Posty: 57
Rejestracja: 01 Mar 2012, 13:06

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

Postprzez troll » 23 Sie 2012, 22:33

Witaj,

Oczywiście, jednak onetowi niestety daleko do wydawnictw stricte medycznych. Trzeba na to spojrzeć jak na jakąś szansę, trop na przyszłość, jednak obecnie korzyści z zastosowania takich "specyfików" są praktycznie nie do doświadczenia.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

Postprzez m9nika » 24 Sie 2012, 08:13

Witaj,
Bardzo dobrze że pytasz, po to jest forum.
W którymś poście troll napisał "mądre czy głupie pytania zawsze otrzymasz odpowiedź" ;)
Pozdrawiam cieplutko.
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, teratoma maturum e

Postprzez walczak-j » 28 Sie 2012, 20:40

prośba o poradę
mąż od wczoraj bardzo boli gardło, po dzisiejszej konsultacji (wynikającej z 8 dnia chemii czyli dolewki) nie jest to przeziębienie ale być może początek zapalenia "grzybiczego" czy coś w tym stylu..
został przepisany FLUCONAZOLE 1xdziennie, czy można miejscowo czymś złagodzić ból? bo naprawdę boli.....
walczak-j
 
Posty: 57
Rejestracja: 01 Mar 2012, 13:06

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości