przez Jeek » 01 Wrz 2024, 22:35
Witam
Minęło 10 lat leczenia, obserwacji mojego syna.
Onkologicznie wszystko jest OK. Pomimo bardzo wysokiego zaawansowania choroby udało się.
Piszę te słowa aby wesprzeć osoby, które zaczynają walkę z rakiem i na początku tak jak chyba wszyscy są przerażeni
zaistniałą sytuacją, nic nie wiedzą na temat r.j. Z tym forum łatwiej przejść przez chorobę i pokonać raka.
Mnie to forum bardzo pomogło i tu pragnę podziękować wszystkim osobom, które założyły to forum i pilnują aby nadal istniało.
Większość osób, które udzielały się na forum 10 lat temu np. Trool, Romii już tego nie robi, ale są następcy.
W czasie leczenia - obserwacji czeka Was wiele trudności, stresu, wyników fałszywie dodatnich, wszystko do pokonania.
Po latach nawet złe wyniki nauczycie się przyjmować bardziej na chłodno, z mniejszym stresem, bo wiadomo błędów
jest dużo.
Syn nadal będzie na obserwacji w COI w Warszawie, wizyty kontrolne raz w roku.
Codziennie mimo upływu 10 lat zaglądam na to forum i tak nadal pozostanie.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Nigdy nie trać nadziei