Kochana Dziewczynka!

cieszę sie ,że mowisz opowiadasz ze sie dzielisz I masz pewną rację w swoim mysleniu i nie pewna ze jedna jakąś tylko pewna taka jak to ,że po nocy jest dzień.I ja wiem ze jest jutro choc nie zawsze moze ono być tu na ziemi i pochowałam wiele bliskich mi osob ktore o tak o odeszły bez zapowiedzi. I gdyby nie Bog oszalałabym ze strachu i niepewnosci co bedzie z Wojtkiem. Ale On daje mi jakąś siłę i poewnosc nigdy mnie nie zawioódł i zawsze okazywał wielką troske choć mi nie zawsze było do Niego po drodze. Czułam zawsze czułam Jego łaskę i miłość.Dlatego jeśłi dane Wam bedzie rozstać się tu to Obaj będa z Tobą i Twoja ukochaną Kajlą a obecnosc kogos bliskiego to nie tylko dotyk jego ciała lecz przede wszytskim jego obecnosc, bliskosc jego mysli i miłości.Sa ludzie ktorzy umierają za życia i tacy ktorzy pomimo śmierci żyją nadal. To wielka tajemnica lecz nie jestesmy jej pozbawieni.Kajla jest częścią Andrzeja , ktora juz teraz jest przedłużeniem Jego życia.Ale tez nie mozna zamykać sie na jakis cud ktory moze sie wydarzyc bo tgo nie wie nikt z nas, co bedzie.
Pilnuję wszytskich terminow i nie ma takiej opcji by cokolwiek przełożyc czy odroczyć.Dzięki forum i dzięki Figaro , ktory prowadzi leczenie Wojtka jesteśmy w pełni swiadomi wszytskich konsekwencji jakichkolwiek przesunięć, dlatego tez nie zgodzilam sie na leczenie w olsztynie bo wiem ze oni sa bardzo chetni na takie przesuniecia czy odroczenia.B hcg spada bylo 380 000 potem 3990 1,5 tyg temu 1150 i jutro znowu w szpitalu bedzie oznaczone juz w typowym terminie . Troche sie nam oberwało po nosie od doktora za oznaczanie takie o sobie ale nie moglam sobie poradzic ze swoja wyobraznia wiec oznaczylam je po powrocie do domu wojtka przy okazji morfologii. Nauczyłąm sie stawiac czoła faktom a nie miarkowac sie z wyobraznia swoja ktora jest bujna i czesto histeryczna. Soki pijemy oboje bo nawet rok temu kupilismy o tak sobie specjalna wyciskarke do sokow z warzyw i owocow , nawet trawe pszeniczna posialam ktora jest bogata w witaminy i mineraly i takie tam cudownosci.
Moze spróbujcie czegos innego niz morfina? pamietam z opowiesci pacjentow ze czasem silne nie opioidy sa skuteczniejsze ,moze inne leki, zioła?
Kajla musisz zebrac w sobie jakos sily aby poradzic sobie z lękiem i niezgodą jesli mialoby nadejsc najgorsze tak aby nie dorastała w poczuciu pozrucenia przez Tatę. To wszytsko jest trudne wiem ale trzeba szukać skutecznego rozwiązania. Miłość wydaje sie najbardziej na miejscu.
Apteka... piękne przedsiewziecie to pewnie bardzo wazne dla Andrzeja ..
Ja chciałabym teraz skonczyc jakis rzeczowy kurs czy szkołkę jakąś poznając tajemna moc ziół czyli fitoterapię..taki powrot do zródeł..
Pozdrawiam Cie i was mocno i potulam jesli mnie dość nie macie:P Beata