To brzmi jak bajka. Lekarz odpisujący ma meile, człowiek urodzony do pomocy ludziom. Jestem tak zdumiony, że mam wrażenie jakby ktoś sobie żarty robił ze mnie.
Decyzja zapadła już prawie w 100% , po tej wiadomości :
,,Oczywiście, karboplatynę możemy podać u nas.
Ponieważ zgodnie z zaleceniami można zastosować zarówno chemioterapię,
jak i obserwację, decyzja powinna należeć do pacjenta
Jeśli chory jest zmotywowany aby przyjąć chemioterapię i zmniejszyć
ryzyko nawrotu do 1-2%, to proszę przesłać mi skany dokumentów o które
prosiłem i możemy ustalić termin np na 20 maja, aby chory zdążył zrobić
te posiewy.
Proszę zabrać ze sobą dokumentację i płytę CD z tomografią, to w czasie
pobytu pokażemy to naszym urologom, którzy specjalizują się w zabiegach
oszczędzających nerkę (wycięcie guza a nie całej nerki) "
Tak więc Warszawo witaj

w czwartek trzeba będzie odmówić dalszego leczenia w ZS (na konsylium).
Jedyne co ogranicza czasowo to (wyniki badań epidemiologicznych - na następujące
patogeny: Klebsiella KPC, enterokoki VRE, pałeczki Gram ujemne ESBL) gdyby nie to tato mógłby już w poniedziałek dostać chemie.
Musimy to szybko załatwić i wybrać się w drogę po zdrowie ojca

Dziękuje wszystkim bardzo serdecznie za dotychczasowe wsparcie. Odezwę się jak będą jakieś konkrety.
POZDRAWIAM!