Moim zdaniem nie ma na tym etapie powodu do niepokoju.
Wzrostem AFP o 0,26 w obrębie granic normy też bym się nie przejmował.
Nie ma też wskazań do PET.
PET jest badaniem czułym i podwyższony wychwyt znacznika mogą dawać też zmiany nienowotworowe (np. zapalne). Jeśli wykonamy PET z powodu niepokoju pacjenta, to paradoksalnie ten niepokój się może niepotrzebnie zwiększyć (np. z powodu opisania jakichś węzłów np. szyjnych, kompletnie niezwiązanych z chorobą nowotworową).
Krótko mówiąc trzeba po prostu dalej się obserwować wg planu, pamiętając o tym LDH, które rzeczywiście jest najmniej specyficznym markerem.
Czyli tak jak w komentarzach Romiego - jak zawsze trafnych
Pozdrawiam serdecznie,
Figaro.