ja mam to szczęście, że mam mamę pigułę, więc mam obsługę domową
faktycznie zastrzyk jest bolesny, potwierdzam, bo jest na bazie oleju (arachidowego chyba), igła 9-tka i powolne wstrzykiwanie, inaczej dwa dni kulejesz
zastrzyk dostaję co trzy tygodnie