Nasieniak co z nim robić

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nasieniak co z nim robić

Postprzez Rjnowy » 06 Sie 2013, 09:36

Witajcie

W COI poszło szybko i sprawnie. Dzięki za wskazówki wszystkim. Diagnoza była,krótka i zwięzła z sugestia na obserwacje ale wyboru miałem dokonać Ja. :?: Jeszcze nigdy nie miałem w głowie tylu myśli i moja jednostka centralna nie przeżywała jeszcze takiego obciążenia :shock: . Generalnie wyszedłem z tamtad z decyzja na obserwacje. Pózniej to było dopiero rozwiazanie każdego słowa,sytuacji, zysków i strat, kilka konsultacji lekarskich ze znajomymi lekarzami, i na koniec wybraliśmy sie do dr Sarosieka na finał aby to wszystko jeszcze raz przeglądnac. Jestem mu wdzięczny gdyż pomimo kolejki pacjentów znalazł dla nas trochę czasu. Generalnie na koniec aby sie nie rozpisywać zdecydowaliśmy sie na chemie od przyszłego pn gdyż musi mi sie jeszcze wygoic rana pooperacyjna. Sytuacja byla taka sama jak w COI czyli nasza decyzja niemniej jednak znacznie lepiej wytlumaczona. Co będzie dalej to zobaczymy.

Pozdrawiam
Rj
Rjnowy
 
Posty: 16
Rejestracja: 25 Lip 2013, 12:18

Re: Nasieniak co z nim robić

Postprzez romi » 06 Sie 2013, 10:29

Witaj
Najważniejsze, że Ty podejmujesz decyzję. Jeśli zdecydowałeś się na chemioterapię to przygotuj się na nią, sporo informacji na temat skutków ubocznych znajdziesz na Forum. Zdeponuj nasienie w banku nasienia.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak co z nim robić

Postprzez m9nika » 06 Sie 2013, 10:49

Witam
Rjnowy napisał(a): zdecydowaliśmy sie na chemie

Jakbyś mógł, napisz dlaczego zdecydowałeś się na chemię? I jakie leczenie zostało Ci zaproponowane ? ;)
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Nasieniak co z nim robić

Postprzez romi » 06 Sie 2013, 11:01

Witam
Jeśli chemia to w tej sytuacji jeden kurs karboplatyny AUC7.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak co z nim robić

Postprzez m9nika » 06 Sie 2013, 11:07

romi napisał(a):Jeśli chemia to w tej sytuacji jeden kurs karboplatyny AUC7.

My to wiemy ;) ale nowe osoby czytające wątek, już/jeszcze nie.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Nasieniak co z nim robić

Postprzez oczarownica » 06 Sie 2013, 12:23

jest inwazja jest odzew? ;) witaj cieszę się ,że udało Ci sie pomimo zamieszania podjąc decyzję. Myślę że słuszną. Fajnie tez ,że udało Ci sie spotkać z dr Sarosiekiem przeuroczy i konkretny lekarz. Jak dobrze ,ze mamy tu siebie nawzajem i takich wspaniałych lekarzy , którzy chcą nam pomagac w dobroci swego serca i mądrości swego umysłu ;) ;) ;) :) :) Pozdrawiam rzymajcie się Beti
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Nasieniak co z nim robić

Postprzez Rjnowy » 13 Sie 2013, 07:58

Witajcie

Jestem 12 h po chemii u dr Sarosiaka. Karboplatyna w jednym wlewie. Myśle ze dzisiaj bedą nas ekspediowac do domu. Odpowiadajac na pytanie Dlaczego sie zdecydowałem? Powodów było kilka:
1 obecność angioinwazja w badaniu histopatologicznym, nie wiem ile tam była i ile zdążyła z tego jadra wyekspediowac
2 tomografia zrobiona z podzialka 5 mm i 2,5 w kontrscie - jak ktoś na przyszłość będzie robił szukajcie mniejszej podzialki
3 Wysokie jak dla mnie ryzyko wznowienia i cięższe chemia po wznowieniu.
4 niewyjaśnionych sprawa z nerka która moze wskazywać na inny nowotwór więc chce mieć jednego zalatwionego.
5. Nadzieja ze po tej jednej dawce dobije dziada i będzie spokój.

Te 5 chyba przeważały. Obaw jest tez kilka ale mam nadzieje ze Bóg to wszystko poprowadzi.

Jak narazie chemia nie daje żadnych skutków ubocznych ( wymioty,biegunki itp) oby tak dalej :D ,ale " najlepsze jeszcze pewnie przedemna.

Pozdrawiam
Rj
Rjnowy
 
Posty: 16
Rejestracja: 25 Lip 2013, 12:18

Re: Nasieniak co z nim robić

Postprzez m9nika » 13 Sie 2013, 08:33

Witam
Dziękuję, że podzieliłeś się swoimi powodami, są one cenne nie tylko dla obecnie czytających forum jak również dla osób, które zetkną się z forum.
Mam nadzieję, że ta niewyjaśniona sprawa z nerką to nic poważnego.
Rjnowy napisał(a):Jak narazie chemia nie daje żadnych skutków ubocznych ( wymioty,biegunki itp) oby tak dalej ,ale " najlepsze jeszcze pewnie przedemna.

Fajnie, że nic Ci nie dokucza po tym wlewie :) , może w sposób odczuwalny już nie będzie ;)
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Nasieniak co z nim robić

Postprzez oczarownica » 25 Sie 2013, 22:31

Jacku i co tam u Was? widze ,że zaglądacie do nas ale cichutko cos jakos ;) ;) ;) ;) proszę odezwijcie się pozdrawiam Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Nasieniak co z nim robić

Postprzez Rjnowy » 14 Wrz 2013, 08:33

Witajcie

Jestem po drugiej kontroli w Magodencie, wyniki krwi dobre ( w miarę, nie ma sie czym martwić jak mówi dr L Grzeda) . Więc pewnie sprawa z nasieniakiem przechodzi do fazy monitoringu i będzie po sprawie. Natomiast po kontrolnej tomografii jest potwierdzona zmiana ogniskowa na nerce ale bez rozpoznania co to jest. :?: Opis zalaczam poniżej:

Badanie TK jamy brzusznej wykonane wielofazowo pr:zed i po iv podaniu kontrastu z faza op?źnioną urograficzna.
Uwidoczniono w warstwie miqZszowej nerki lewej,w g6mym biegunie, w jej cz. grzbietowej zmiang ogniskow4 Sr.ok.17mm. Zmiana jest slabo hyperwaskulama , przylega do kielicha gornego, nie znieksztalca obrys6w nerki.
Charakter wzmocnienia w fazach badania przemawia za zmianą ogniskową litą nerki. Badanie TK nie pozwala jednoznacznie ocenić charakteru -nie ma cech typowego jasnokom6rkowego RCC. Moze odpowiadać zarowno zmianie o typie oncocytoma? lub slabiej wzmacniajqcym się tu nerki tj.chromofobny lub brodawkowaty RCC.
ZyŁa lewa drożna.
Pojedyncza t. nerkowa lewa z wczesnym, tuż za ostiun podziaŁ na trzy gałęzie, Na wys. zmiany widoczne s ą niewielkie pasmowate zagEszczenia w tkance tluszczowej.Podobne niewielkie zmiany widoczne są wokół obu nerek co moze odpowiadai zmianom pozapalnym?
Prawa nerka prawidlowa, bez zmian o gniskowych.
Obie nerki bez cech złogów i zastoju moczu
W por6wnaniu do dostarczonego badaniaz2.08.2013 zmiana nie ulegla powiększeniu, jednakże zbyt kt6tki czas obserwacji nie pozwala ocenIć ew. dynamiki
Koniec opisu lewej nerki. Reszta jest w porządku.

I teraz z tym muszę udać sie gdzieś na konsultacje.

Pozdrawiam

Rj
Rjnowy
 
Posty: 16
Rejestracja: 25 Lip 2013, 12:18

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości