rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 24 Lis 2013, 21:37

Witam
Pisemko zostało wysłane,zobaczymy czekamy na odpowiedz.!
Co do powrotu choroby męża,prawdopodobnie operacja odbędzie 10 stycznia 2014 roku usunięcie resztek zmian patologicznych z wątroby.
pozdrawiam ;)
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 27 Lis 2013, 19:36

Witam
Czy jest możliwe:
jeśli markery są w normie ,mąż skończył 6 tygodni temu chemoterapie.
Wczoraj urolog zrobił badanie usg jądra i okazało się że w prawym jądrze jest guz 15 mm.
pozdrawiam
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez troll » 27 Lis 2013, 19:50

Witaj,

Bez wątpienia, jest to możliwe. Guzy synchroniczne (czyli obustronne, występujące jednoczasowo) oraz metachroniczne (guz jednego jądra a po pewnym czasie drugiego) były opisywane i nie są tak rzadkie jak mogłoby się wydawać. Lekarz na pewno wydał Wam opis badania USG. Czy możesz go tutaj przytoczyć?

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 27 Lis 2013, 22:56

Witam
Mój mąż jest po chemii ponad sześć tygodni, po dwóch tygodniach od zakończenia chemii,mąż czuł ból w prawej pachwinie.Zrobiliśmy usg prywatnie,sami od siebie. W usg został uwidoczniony guz o wym 15mm.Jak jest możliwe zaniedbanie lekarzy że nikt nie zlecił badania usg jąder,jeśli było wiadomo ze to rak jądra.
Po konsultacji dzisiejszej lekarz onkolog-chirurg powiedział że jądro prawe jest do natychmiastowe usunięcia i resztki z wątroby też , preparaty zaginęły nie mama odpowiedzi do dzisiaj.
Jak mogło dość do takiego zaniedbania tylko z której strony. szok :(
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez niesymetryczny » 28 Lis 2013, 02:01

Tak dla rozjaśnienia sytuacji spytam
Czy Twój mąż miał wcześniej usuwane jądro ? Bo z tego co czytałem to miał 3mm w prawym a w lewym czysto. Markery podwyższone, usunięte węzły chłonne powiększone. Czyli to nie są guzy synchroniczne, jak opisuje troll, tylko ten pierwotny. I tak mi się nasuwa informacja gdzieś przeczytana że rak wybierający nasze jajka daje bardzo szybko przerzuty zazwyczaj
niesymetryczny
 
Posty: 43
Rejestracja: 07 Lis 2013, 18:42

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 29 Lis 2013, 21:34

Witam
Mój mąż nie miał usuniętego jądra,bo przed chemioterapią nie było zmian w jądrze. 7 tygodni po chemii mąż odczuł ból w prawej pachwinie, po zrobieniu usg okazało się ze jest guz o wym x 15mm.W przyszłym tygodniu mąż ma zabieg usunięcie jądra prawego.
Myślę że mąż szybko się pozbiera po zabiegu ,fizycznie i psychicznie.
POZDRAWIAM ;)
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez romi » 29 Lis 2013, 22:13

Witam
Może będzie pomocne i warto się zainteresować.
viewtopic.php?f=5&t=436
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 29 Lis 2013, 22:49

dziękuje
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 02 Gru 2013, 22:54

Witam
Mój mąż ma w czwartek zabieg usunięcia jądra.
Strasznie się boję,mąż się zaczyna podłamywać.
pozdrawiam
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez Diabeł » 02 Gru 2013, 23:08

Głowa do góry, wszystko będzie dobrze. Każdy z nas miał chwile zwątpienia, obawy też się pojawiają co jakiś czas. Grunt to pozytywne myślenie.

Pozdrawiam.
Diabeł
 
Posty: 75
Rejestracja: 16 Mar 2013, 23:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości