Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez agattta » 14 Gru 2013, 23:41

Serdeczne dzięki za wszelkie info. Wiem, że nasze kłopoty i dalsze leczenie dopiero się zaczną, ale teraz też martwię się o męża. Lekarza prowadzącego zobaczy dopiero w poniedziałek ( weekend - niestety, nie najlepszy czas na pobyt w szpitalu), a lekarze dyżurujący jakoś tak bardzo oględnie podchodzi do tematu bólu. A.
agattta
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 Gru 2013, 20:52

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez coci » 15 Gru 2013, 13:53

Witam
Zabieg miałem ok.3 tyg. temu.Po zabiegu,jak się wybudziłem,działało jeszcze znieczulenie ogólne, więc bólu nie było.W miarę ustępowania znieczulenia zaczynałem odczuwać lekki ból,niemniej jednak dało się to swobodnie wytrzymać bez dodatkowych środków przeciwbólowych.Chyba że coś mi tam jednak podali przez weflon jak spałem :) W dniu wykonywania zabiegu nie ruszałem się z łóżka(siusiu do kaczki).Na drugi dzień ,rano wsałem i już było znośnie.Po południu wyszedłem ze szpitala,zaś przed samym wyjściem miałem usunięty dren.
Wiadomo każdy ma inny próg odporności na ból ale jak powiedział mi mój anestezjolog,jeszcze przed zabiegiem:"do szpitala przyszedł się pan leczyć a nie cierpieć,więc jeśli będzie cokolwiek bolało-zgłosić,a my sprawimy że przestanie".Dzisiaj 3 tyg. po zabiegu została tylko blizna ,no i oczywiście "więcej luzu" w mosznie.O bólu w moim przypadku nie ma już mowy.
Gorąco pozdrawiam.
Awatar użytkownika
coci
 
Posty: 46
Rejestracja: 17 Lis 2013, 23:40

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez agattta » 15 Gru 2013, 15:57

Zaczynam się naprawdę martwić. Ten zabieg to miało być tylko małe 'preludium' do leczenia, a tu okazuje się większy bigos. Mąż dziś dostał morfinę!!! To chyba nie jest takie znowu normalne? Dalej nie potrafi wstać z łóżka, nie mówiąc o zrobieniu kroku. Nie ma też założonych żadnych drenów. Czy to normalne??? A.
agattta
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 Gru 2013, 20:52

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez troll » 15 Gru 2013, 16:04

Witaj,

No to chwała, że dostaje morfinę bo to uznany lek stosowany w leczeniu bólu! Czy rozmawialiście z lekarzem, który operował o czasie uruchomienia i ewentualnym wypisie?

Pozdrawiam!_
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez Adrian1975 » 15 Gru 2013, 16:09

agattta napisał(a):Zaczynam się naprawdę martwić. Ten zabieg to miało być tylko małe 'preludium' do leczenia, a tu okazuje się większy bigos. Mąż dziś dostał morfinę!!! To chyba nie jest takie znowu normalne? Dalej nie potrafi wstać z łóżka, nie mówiąc o zrobieniu kroku. Nie ma też założonych żadnych drenów. Czy to normalne??? A.


spoko ból minie, zobaczycie

co do drenów, ja też nie miałem a jestem już dwa lata od zabiegu
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez coci » 15 Gru 2013, 19:28

Witam
Spokojnie,dacie radę.Mąż leżąć w szpitalu jest na pewno w dobrych rękach.Jeśli boli,zgłaszać natychmiast i się nie stresować na zapas.Jak miałem wykonywany drobny zabieg chirurgiczny kilkanaście lat temu,to po zabiegu też bolało "jak diabli",strach było wziąć głębszy oddech, a była to drobna rzecz.Też podali mi wtedy morfinę i bynajmniej nie miałem im wtedy tego za złe.Spałem jak dziecko.
Jutro przy porannym obchodzie na spokojnie porozmawiać z lekarzem.Będzie dobrze!
Gorąco pozdrawiam.
Awatar użytkownika
coci
 
Posty: 46
Rejestracja: 17 Lis 2013, 23:40

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez agattta » 15 Gru 2013, 22:07

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za zainteresowanie naszym problemem. Trollu- tak jak pisałam wcześniej, zabieg był w piątek, a więc sb. i ndz. to dni, kiedy dostępny jest tylko lekarz dyżurujący. Lekarz prowadzący będzie dostępny jutro, czyli pn. i mam nadzieję, że dowiemy się ciut więcej, a może i ból się też choć trochę wyciszy. A.
agattta
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 Gru 2013, 20:52

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez agattta » 02 Sty 2014, 16:04

Drodzy Forumowicze,
dzisiaj dostaliśmy wyjątkowo skąpy wynik badań histopatologicznych:
Seminoma testis dextri diam. tu 2 cm.Najądrze, nasieniowód oraz osłonka biaława bez nacieku. Cech angioinwazji nie stwierdza się. Nic więcej!!! Czy taki wynik jest wystarczający dla lekarza onkologa? Przytaczane przez Was opisy są jakoś (tak mi się wydaje) dokładniejsze.
Co z tego wyniku można wywnioskować? Pozdrawiam. A.
agattta
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 Gru 2013, 20:52

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez romi » 02 Sty 2014, 16:15

Witaj
Skąpy, ale w zasadzie wszystkie istotne informacje są. Z tego można wywnioskować, że nasieniak i stan zaawansowania jest pT1.
W zasadzie opis powinien być zgodny z
viewtopic.php?f=15&t=431
Co nieco w Twoim opisie brakuje.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez m9nika » 02 Sty 2014, 16:16

Witam
agattta napisał(a):Co z tego wyniku można wywnioskować?

Tak, to są bardzo ważne zdania :) które określają typ guza jako nasieniak w niskim stadium zaawansowania pT1, i jeśli markery będą OK, a TK nic nie wykaże, to skończy się na ścisłej obserwacji.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości