mój mąż ma guza jądra

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez goferek35 » 05 Sty 2015, 21:14

Wiec taka nowość- mąż od zabiegu w.ogóle nie kaszle.zero kaszlu. Pytałam czy każdy po zabiegu ma drenaż w mosznie? Mam.prośbę o odpowiedz
goferek35
 
Posty: 59
Rejestracja: 31 Gru 2014, 19:24

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez kornelia777 » 05 Sty 2015, 21:48

Mój mąż nie miał drenu, ale w niektórych przypadkach jest to wskazane, ocenia urolog podczas zabiegu, ani jedno ani drugie wyjście nie jest błędem, gdybym coś źle pisała to proszę lepiej poinformowanych kolegów o odpowiedź:)
kornelia777
 
Posty: 31
Rejestracja: 29 Paź 2014, 22:21

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez pavel » 05 Sty 2015, 21:50

ja mialem i cewnik i dren
4xBEP, 2xEP, 4xTIP, torakotomia, RPLND, Endoprotezoplastyka stawów biodrowych.
Awatar użytkownika
pavel
 
Posty: 194
Rejestracja: 07 Mar 2014, 14:55

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez kornelia777 » 05 Sty 2015, 21:54

Pacjent nie musi być zacewnikowany, jeśli po zabiegu dochodzi do zatrzymania moczu (częstsze po znieczuleniach przewodowych) to oczywiście cewnikowanie jest wskazane.
kornelia777
 
Posty: 31
Rejestracja: 29 Paź 2014, 22:21

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez fuckRak » 06 Sty 2015, 10:41

ja mialem dren po operacji, w sumie nawet nie wiedziałem, że go mam...
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez kk91 » 06 Sty 2015, 12:00

Ja też miałem dren który został zdjęty po 12 godzinach i spłynęło przez niego trochę krwi więc chyba dobrze bo inaczej zostałaby w mosznie.
Dren był na dole moszny.
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 319
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez goferek35 » 06 Sty 2015, 18:42

czy fakt że mąż bardzo kaszlał przed zabiegiem, a teraz normalnie ma zero kaszlu można łączyć z ogólną chorobą? :shock:
na stronie angielskiej jest napisane że nieswoistym objawem raka jądra jest przewlekły kaszel mimo przebytej antybiotykoterapii.
jutro idę na rozmowę do urologa, jakich argumentów użyć aby uzyskać skierowanie na tk. może wydrukować zalecenia, nie mam pomysłu. proszę o odpowiedzi.
goferek35
 
Posty: 59
Rejestracja: 31 Gru 2014, 19:24

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez romi » 06 Sty 2015, 18:47

Witam
Urolog nie ma obowiązku wystawić skierowania na TK. Może nawet nie móc ze względu na obowiązujące go procedury. Jeśli to zrobi to będzie to z jego strony uprzejmość, dlatego nie naciskaj. Skierowanie ma obowiązek wystawić onkolog i raczej do niego skieruj swoje kroki.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez aszs » 06 Sty 2015, 19:53

Ja osobiście nie miałem drenu, ale pielęgniarka mi powiedziała, że czasem jeżeli występowało mocniejsze krwawienie może być potrzebny.
Wiem, że taka nagła diagnoza to wielki stres dla was obojga, ale pamiętaj, że aktualnie najważniejszym krokiem było usunięcie jądra razem z rakiem! Mnie również nie chciał ani urolog ani POZ skierować na TK czy też nawet badanie krwi - szczerze mówiąc to po przeczytaniu tego forum szybko zdałem sobie sprawę że oni mają bardzo małe pojęcie o tym jak leczy się takiego raka. Ale nie można ich winić bo rzadko spotykają się z takimi przypadkami i to nie oni, a onkolodzy zajmują się ich leczeniem. Ich działka kończy się na orchidektomii.

Wykonanie TK jest ważne - dostaniesz je na pewno od Onkologa dopiero, w moim przypadku jak byłem na pierwszej wizycie to zdziwiony był ze nie ma (takie żarty...) i od razu bez wahania wypisał. Została na pewno wyznaczona wizyta u Urologa po zabiegu z wynikiem hist-pat, prawda? Póki co widziałem że wyniki markerów są w porządku - niestety można z nich tylko coś wyciągnąć kiedy są złe. Najważniejsze jest teraz żeby mąż nie leżał jak kłoda, tylko się ruszał na tyle co ma siłę. Niestety walka o TK może się okazać walką z wiatrakami, ja akurat trafiłem na okres świąteczno-noworoczny i zdecydowałem się poczekać spokojnie na wizytę u onkologa, termin na tomograf i tak dostałem bardzo szybko, przede wszystkim dlatego że skierowanie było od lekarza z tego samego szpitala! Tak więc nie obawiaj się jak słyszysz że czekają Cie wielkie kolejki, mimo że nie będziecie mieli skierowania już teraz to i tak długo nie będziecie czekać.

Mąż przez tydzień może być trochę obolały ale już potem powinien być na nogach, teraz niech trochę odpocznie, przyjmuje antybiotyk i się jakoś trzyma, tydzień po zabiegu warto wykonać badanie krwi, nawet na własną rękę.

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
aszs
 
Posty: 36
Rejestracja: 10 Gru 2014, 20:22

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez goferek35 » 07 Sty 2015, 14:06

Mąż już jest w domu. Nie.dostał skierowania na.tk,ani nie wiadomo gdzie ma przyjść na wyciągnięcie szwów. Nie ma też antybiotyku. nie ma nawet recepty na leki przeciw bólowe.czuje się dobrze.w niedziele wieczorem zrobię mu badania markerów.
goferek35
 
Posty: 59
Rejestracja: 31 Gru 2014, 19:24

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości

cron