przez aszs » 06 Sty 2015, 19:53
Ja osobiście nie miałem drenu, ale pielęgniarka mi powiedziała, że czasem jeżeli występowało mocniejsze krwawienie może być potrzebny.
Wiem, że taka nagła diagnoza to wielki stres dla was obojga, ale pamiętaj, że aktualnie najważniejszym krokiem było usunięcie jądra razem z rakiem! Mnie również nie chciał ani urolog ani POZ skierować na TK czy też nawet badanie krwi - szczerze mówiąc to po przeczytaniu tego forum szybko zdałem sobie sprawę że oni mają bardzo małe pojęcie o tym jak leczy się takiego raka. Ale nie można ich winić bo rzadko spotykają się z takimi przypadkami i to nie oni, a onkolodzy zajmują się ich leczeniem. Ich działka kończy się na orchidektomii.
Wykonanie TK jest ważne - dostaniesz je na pewno od Onkologa dopiero, w moim przypadku jak byłem na pierwszej wizycie to zdziwiony był ze nie ma (takie żarty...) i od razu bez wahania wypisał. Została na pewno wyznaczona wizyta u Urologa po zabiegu z wynikiem hist-pat, prawda? Póki co widziałem że wyniki markerów są w porządku - niestety można z nich tylko coś wyciągnąć kiedy są złe. Najważniejsze jest teraz żeby mąż nie leżał jak kłoda, tylko się ruszał na tyle co ma siłę. Niestety walka o TK może się okazać walką z wiatrakami, ja akurat trafiłem na okres świąteczno-noworoczny i zdecydowałem się poczekać spokojnie na wizytę u onkologa, termin na tomograf i tak dostałem bardzo szybko, przede wszystkim dlatego że skierowanie było od lekarza z tego samego szpitala! Tak więc nie obawiaj się jak słyszysz że czekają Cie wielkie kolejki, mimo że nie będziecie mieli skierowania już teraz to i tak długo nie będziecie czekać.
Mąż przez tydzień może być trochę obolały ale już potem powinien być na nogach, teraz niech trochę odpocznie, przyjmuje antybiotyk i się jakoś trzyma, tydzień po zabiegu warto wykonać badanie krwi, nawet na własną rękę.
Pozdrawiam.