Zaczynamy przygodę z nowotworem jądra...

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Zaczynamy przygodę z nowotworem jądra...

Postprzez m9nika » 20 Sty 2015, 18:32

Witam
Możecie również udać się na SOR i powiedzieć, że męża bardzo boli jądro i opadł z sił, wówczas na miejscu mają obowiązek zrobić badania.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Zaczynamy przygodę z nowotworem jądra...

Postprzez marrrtam72 » 20 Sty 2015, 19:00

dzięki - tylko że z SORu kierują do innego szpitala - poza granicami miasta, a mnie zależy żeby był operowany w klinice urologii w Centrum Onkologii.
Dr powiedział, że nie ma zagrożenia i ten tydzień nie jest ryzykowny.
marrrtam72
 
Posty: 32
Rejestracja: 16 Sty 2015, 21:42

Re: Zaczynamy przygodę z nowotworem jądra...

Postprzez marrrtam72 » 20 Sty 2015, 19:15

Mam jeszcze pytanko - jakie badania prócz markerów i usg należy zrobić przed zabiegiem?
Jakieś morfoligie, mocze itp?
Ma ktoś taką wiedzę?
marrrtam72
 
Posty: 32
Rejestracja: 16 Sty 2015, 21:42

Re: Zaczynamy przygodę z nowotworem jądra...

Postprzez romi » 20 Sty 2015, 19:25

Witam
Wszystkie niezbędne badania zostaną wykonane w szpitalu.
Troll kilka postów wcześniej napisał coś na temat szybkości działania i może dla lekarza nie ma zagrożenia, ale dla Twojego męża jest. Orchidektomia to dwa góra trzy dni w szpitalu, ja bym się zdecydował, byle tylko zabieg był jak najszybciej. Tu naprawdę nie ma na co czekać.
A na temat szpitali to są różne, w jednych pacjentów traktują jak intruzów, ale są takie w których pacjent jest najważniejszy, a hasło nowotwór jądra to sygnał do natychmiastowego działania poza kolejnością.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Zaczynamy przygodę z nowotworem jądra...

Postprzez kk91 » 20 Sty 2015, 19:46

Ja przed zabiegiem miałem badania krwii , bardzo dużo różnych, chyba z 8 próbek mi pobierano ;) Dodatkowo w szpitalu też pobranie krwi oraz EKG
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 319
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

Re: Zaczynamy przygodę z nowotworem jądra...

Postprzez marrrtam72 » 20 Sty 2015, 19:49

Romi, no właśnie - badania ma zrobić ambulatoryjnie w laboratorium przyszpitalnym, zeby odciążyć oddział urologiczny i nie blokowac łóżka szpitalnego bo tam jest ogromne przepełnienie - faktycznie, byłam tam dziś - jest pełniuśko...
A wyniki z badań będą tak samo szynko jakby robił na oddziale (to samo lab robi)
tylko jedną dobę krócej na samym oddziale leży...
marrrtam72
 
Posty: 32
Rejestracja: 16 Sty 2015, 21:42

Re: Zaczynamy przygodę z nowotworem jądra...

Postprzez marrrtam72 » 20 Sty 2015, 19:50

kk91 ale krew też przed położeniem na oddział?
Ponoć tak się stosuje...
marrrtam72
 
Posty: 32
Rejestracja: 16 Sty 2015, 21:42

Re: Zaczynamy przygodę z nowotworem jądra...

Postprzez romi » 20 Sty 2015, 19:58

Witam
marrrtam72 napisał(a):..badania ma zrobić ambulatoryjnie w laboratorium przyszpitalnym, zeby odciążyć oddział urologiczny i nie blokowac łóżka szpitalnego bo tam jest ogromne przepełnienie - faktycznie, byłam tam dziś - jest pełniuśko...
A wyniki z badań będą tak samo szynko jakby robił na oddziale (to samo lab robi)
tylko jedną dobę krócej na samym oddziale leży...

To są jakieś jaja!
Jak tak dalej pójdzie to zabiegi, albo operacje pacjent będzie musiał zrobić sobie przed położeniem się w szpitalu, żeby miejsca nie blokować :lol: :lol: :evil: Strach się bać.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Zaczynamy przygodę z nowotworem jądra...

Postprzez kk91 » 20 Sty 2015, 20:04

Badania krwii robiłem 2 dni wcześniej (dużo ich było, jeśli potrzebujesz coś mogę CI wypisać konkrety) a w dniu przyjęcia też miałem pobieraną krew (nie wiem po co).
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 319
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

Re: Zaczynamy przygodę z nowotworem jądra...

Postprzez marrrtam72 » 20 Sty 2015, 20:29

kk91, słyszałam o morfologii, moczu bad ogólne, kwasie moczowym, moczniku, kreatyninie i glukozie.
Kojarzysz cos jeszcze?
Swoją drogą jak mi powiedzieli o tych bad ambulatoryjnych to też miałam minę mocno zdziwioną ...
realia służby zdrowia...
marrrtam72
 
Posty: 32
Rejestracja: 16 Sty 2015, 21:42

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości

cron