Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez dejmien » 25 Mar 2022, 20:14

Hej, nie obraź się, ale wydaje mi się że potrzebujesz też pomocy psychologicznej. Próbowałeś zapisać się do psychiatry? Na takie lęki są skutecznie działające leki, bo tak długo nie pociagniesz. Mówisz że jest wznowa potem okazuje się że nie ma, teraz wmawiasz sobie co innego. Słuchaj lekarzy a przede wszystkim postaraj się uporządkować głowę. Do psychiatry można na NFZ się zapisać i dostać skuteczne leki na takie stany lękowe.
dejmien
 
Posty: 137
Rejestracja: 05 Wrz 2019, 22:53

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 25 Mar 2022, 20:47

Biorę pregabaline na ból pachwiny. To również lek przeciwlekowy i antydepresant. Wiem, że mi odbija, ale to normalne wśród osób chorych. Lęk przed wznowa jest ogromny, a perspektywa umierania w hospicjum w ogromnych i długich mekach przeraża mnie. Czytam to forum od 2015 roku, w tym sporo wątków bez dobrego zakończenia. Przydałby się dobry psychoonkolog.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez Krolewsky » 26 Mar 2022, 18:49

Jest to przygnębiająca perspektywa ale to jak na razie Twoje domysły. Jesteś w miejscu gdzie jeszcze daleko do tak pesymistycznego scenariusza. Nawet nie wiadomo czy masz wznowę, nawet jeśli to jeszcze jest leczenie i to kilku linii.
Tak jak kolega powiedział wyżej i jak ja sugerowałem wcześniej. Zgłoś się do psychiatry bo to jest lęk na wyrost, prawdopodobnie nerwica lekowa z jakimiś epizodami depresyjnymi i można to pokonać. Nie po to żyjesz żeby się bać. Jeśli jest możliwość że psychiatra zadziała tak że przestaniesz odczuwać takiego doła, lęk, pesymistyczne myśli to warto! Do psychiatry nie potrzebujesz skierowania.
Trzymaj się.
Krolewsky
 
Posty: 342
Rejestracja: 13 Sie 2017, 11:42
Miejscowość: Wrocław

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 28 Mar 2022, 10:53

Wiem, że są dostępne dwie linie leczenia plus chemioterapia paliatywna. Wszystko byłoby dobrze, gdybym był sprawny, ja natomiast tak naprawdę jestem pacjentem leżącym i jedynie mogę zrobić parę kroków po domu. Nie mogę siedzieć ani stać dłużej niż kilka minut.

Nikt nie wie, co mi jest. Ból pachwiny jest nie do wytrzymania, do tego dochodzą dolegliwości wtórne typu zespół mięśnia gruszkowatego i problemy ze strony stawu krzyżowo-biodrowego. Niemal wszyscy myślą, że symuluje i traktują mnie chamsko. Nie będę w stanie czekać kilka godzìn na przyjęcie, znów zemdleje i będzie po leczeniu. To jest tragedia. Gdybym był zdrowy, nie panikowalbym i zupełnie inaczej rozwiązał kwestie leczenia od początku.

A tak żyję że świadomością powolnej śmierci w niewyobrazalnych meczarniach.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 01 Kwi 2022, 22:55

Wrażenia po czterech miesiącach suplementacji testosteronu. Biorę Testosteronum Prolongatum 1 ampułka raz na dwa tygodnie. Endokrynolog chce zwiększyć dawkę do dwóch ampulek.

Z początku po zastrzykach miałem ogromne wahania nastrojów - 3 dni po zastrzyku dosłownie rozpierala mnie energia, później było obniżenie nastroju. Obecnie nie czuję żadnych wahań. Nie mam erekcji ani wytrysku, co wcześniej miało miejsce w pierwszym tygodniu po zastrzyku.

PSA skoczyło do górnej granicy normy, TSH spadło do dolnej. Testosteron przed zastrzykiem nieznacznie poniżej normy. Nie mam pojęcia, jak kuracja wpłynie na mnie w dłuższej perspektywie. Endokrynolog jakoś nie jest chętna do zmiany na Nebido, ale jeśli będą problemy, będę naciskał.

Po wycięciu drugiego jadra nie zapewniono mi opieki endokrynologa. Na razie muszę chodzić prywatnie.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 27 Maj 2022, 20:28

Endokrynolog zdecydowała o zwiększeniu dawki testosteronu do 2 ampułek 1 ml co 14 dni. Cena Testosteronum Prolongatum zwala z nóg - opakowanie 69,99 zł. Wydaje mi się, że w ciągu roku znacznie poszła w górę. Dramat.

Markery w porządku. W poniedziałek kontrola u onkologa i będę cały w nerwach przed tomografem.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez tobson85 » 27 Maj 2022, 21:07

Trzym kciuki miszczu za dobre wyniki!
Daj tez znać jak się czujesz po tych dwóch ampułkach.

Próbowałeś załatwić termin do endo na NFZ? Pewnie terminy odległe ale może warto zaklepać już teraz, a w międzyczasie prywatnie - niestety nic nie poradzisz.

Trzymaj się
Pozdr
Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1349
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 27 Maj 2022, 23:32

Właśnie miałem pierwszą wizytę na NFZ. Prawie 9 miesięcy czekania. Ta sama lekarka, co prywatnie.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 10 Cze 2022, 22:57

W ubiegłą środę miałem pierwszy zastrzyk z testosteronu 2 ampułki po 5 ml. Noc z soboty na niedzielę nieprzespana, w niedzielę mnie nosiło, zasnąłem po zażyciu Tramalu Retard 100 (nie miałem nic na sen). W tygodniu było lepiej.

Niecały miesiąc do tomografii. Nadal mam problemy z poruszaniem się, jednak potrafię już przejść dystanse rzędu kilometra, więc w razie ewentualnej wznowy będę mógł podjąć walkę. Do tej pory nikt nie wie, co mi jest. Mam zdiagnozowaną obustronną radikulopatię lędźwiową przy wręcz idealnym wyniku rezonansu kręgosłupa lędźwiowego. Lekarz wykonujący badanie EMG i prowadząca mnie neurolog byli zdziwieni takim wynikiem, ale przynajmniej wierzą mi, że nie symuluję. Ćwiczenia bardzo powoli pomagają, lecz również powodują bol w różnych częściach kregoslupa, co wywołuje u mnie panikę, że to wznowa.

Onkolog w końcu zaczął mnie traktować jak pacjenta, a nie jak najgorszego śmiecia. Do tej pory był przekonany, że zemdlałem na oddziale nie z bólu, ale żeby mu zrobić na złość.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 22 Cze 2022, 18:21

Dwa tygodnie do badania TK. Problemy z nogą powróciły, znów nie mogę chodzić. Po testosteronie 10 ml czuję się okropnie, negatywne emocje, uczucia i lęki opanowały mnie całkowicie.

Ostatnio wylądowałem na SOR-ze po zasłabnieciu (ból nogi + duża dawka Tramalu i innych przeciwbólowych), wyszła leukocytoza - 12 tys. przy normie do 10 tysięcy. Moim zdaniem jeden węzeł chłonny przy pachwinie jest powiększony w dotyku, więc szykuję się na wznowę. Czeka mnie jeszcze wizyta w poradni leczenia bólu, może coś poradzą. Objawy wskazują na rwę kulszową z dodatkowym problemem że strony mięśnia biodrowo-lędźwiowego. Przyczyna nieznana.

Psychicznie nie wytrzymuję, chociaż badania wskazują, że istnieje związek pomiędzy rozmiarem guza, a wznową, w przypadku 13mm to 3-4%. Mam w życiu jednak niewiarygodnego pecha i boję się, że po raz kolejny pech pokrzyżuje moje plany.

Badanie: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articl ... po=23.5849
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 50 gości