Chemioterapia, pytania, wątpliwości - Vince

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Chemioterapia, pytania, wątpliwości - Vince

Postprzez m9nika » 05 Gru 2012, 10:07

Witam
Brak apetytu - mało się je - małe gówienko - ból brzucha - brak apetytu i koło się zamyka
Zapewne zalegają ci toksyny i dlatego boli brzuch. Syrop na przeczyszczenie to dla dzieci dobry ;)
Również zalecałabym lewatywę, może nic przyjemnego ale jak przyjemność będzie później :D
Wiem jak mój śp. tata też się tak męczył i żadne syropki mu nie pomagały, dopiero lewatywa przyniosła mu ulgę.
Staraj się jeść potrawy lekkostrawne, w małych ilościach a często np. 5-6 posiłków. I pić wodę, co powinno być oczywiste ;)
Pozdrawiam.
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Chemioterapia, pytania, wątpliwości - Vince

Postprzez Vince » 05 Gru 2012, 10:23

Ten syrop mam j go piję. Właśnie zrobiłem większego stolca - takiego jak powinienem. W sumie trochę lepiej jest choć boję się cieszyć. Ogólnie były codziennie tylko że bardzo małe, ale to tłmaczone było tym co jadłem. Teraz nie wiem skąd się wziął taki duży no ale to dobrze.
Ostatnio zjadłem z parę kanapek na cały dzień. Zobaczymy dzisiaj. Dziękuję że piszecie.
Vince
 
Posty: 48
Rejestracja: 05 Lis 2012, 15:37

Re: Chemioterapia, pytania, wątpliwości - Vince

Postprzez klon » 05 Gru 2012, 21:14

Vince napisał(a): Dziękuję że piszecie.

Może nie wszyscy piszą ale większość czyta więc dziel się wszystkim, to pomaga ;) . Pozdrawiam.
klon
 
Posty: 41
Rejestracja: 23 Gru 2010, 15:47

Re: Chemioterapia, pytania, wątpliwości - Vince

Postprzez kat1340 » 05 Gru 2012, 21:42

Właśnie zrobiłem większego stolca


Gratulacje :lol:

więc dziel się wszystkim


:?

Co do jedzenia - jedz tylko to na co masz ochotę bo innego w siebie i tak nie wmusisz. Do tego pij też sporo - mi naprzykład dobrze wchodziło mleko z lodówki, gorąca herbata czarna (mocna), względnie okej z początku CocaCola (ale tylko ta słodzona cukrem) i też tylko początkowo - tymbark wiśniowy; natomiast czysta woda przyprawiała mnie o mdłości, piwo miało posmak Vepesidu, a domowe kompoty i soki powodowały piekło w żołądku (a żeby je przełknąć musiały być kwaśne jak sam szatan - na chemii przemówią do ciebie tylko wyraziste smaki). Unikaj tego co wzmaga kwasowość w żołądku - mnie przez całe 4 BEPy i jeszcze z miesiąc po ostatnim cyklu męczyły tak potworne zgagi i czkawki, że w desperacji chciałem pić NaHCO3 i wymuszać wymioty... No i konsekwentnie - jak podjesz jakeś smakołyki np. fastfoody (choć większość z nich wzmaga kwasotę żołądkową, no ale pacjent onkologii też coś jeść musi ;) ) to w nieodległym czasie lewatywka. Tak kółeczko się zamyka i zdrowo w towarzystwie cheeseburgerów tudzież pizzy przy asyście przeczyszczaczy można odchorować swoje 8-)

Aha - co mi pomagało - w Inter Marche (nie, nie płaci mi nikt za to) znalazłem fajny sok z suszonych śliwek kalifornijskich. Jest w lodówce ze zdrowym żarciem w litrowych butelkach (taki brązowy nieklarowny "przecier") - tradycją po szpitalną były zawsze zakupy w intermarche i wypijanie litra tego soczku prosto z lodówy praktycznie w pół godziny. O ile na oddziale mimo codziennych spacerów po parku szpitalnym (w 4wsk park jest naprawdę ładny i ogromny) nie defekowałem czasami kilka dni z rzędu o tyle po wypiciu tego stuffu nie wyrabiałem zakrętu do toalety :twisted: ... Naprawdę polecam Ci spróbować :mrgreen:
kat1340
 
Posty: 99
Rejestracja: 21 Maj 2012, 23:42

Re: Chemioterapia, pytania, wątpliwości - Vince

Postprzez arek » 05 Gru 2012, 23:00

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
tylko delikatnie odbiegając od tematu:
oczami wyobraźni już widzę nasze wspomnienia i dewagacje na wspólne tematy podczas forumowego zgrupowania. Z pewnością tworzymy bardzo specyficzną społeczność :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiam!
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Chemioterapia, pytania, wątpliwości - Vince

Postprzez Vince » 05 Gru 2012, 23:13

Jest mi lepiej. Może właśnie przez ten syrop jakoś rano poszło i dało trochę spokoju. Przygotowałem lewatywę n a wszelki wypadek. Dobre rady wszyscy!
Vince
 
Posty: 48
Rejestracja: 05 Lis 2012, 15:37

Re: Chemioterapia, pytania, wątpliwości - Vince

Postprzez Vince » 09 Gru 2012, 17:26

Mam takie pytanie, bo wiem że temat bleomycy jest często poruszany w kontekscie niepodawania jej.
Ja ma takie pytanie: U mnie 2 ostatnie dolewki bleo wypadają wigilię i sylwestra, więc przesuwają mi to o parę dni. Czy te 2-3 dni przesunięcia robią dużą różnicę?
Vince
 
Posty: 48
Rejestracja: 05 Lis 2012, 15:37

Re: Chemioterapia, pytania, wątpliwości - Vince

Postprzez romi » 09 Gru 2012, 22:40

Witaj
Siła wyższa, dwa dni nie robią różnicy.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Chemioterapia, pytania, wątpliwości - Vince

Postprzez troll » 10 Gru 2012, 01:33

Witaj,

Dokładnie, jeden dzień przesunięcia nie zrobi różnicy - najważniejsze, żeby podać wszystkie dawki!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Chemioterapia, pytania, wątpliwości - Vince

Postprzez Vince » 10 Gru 2012, 14:22

Uff, to dobrze. Dzięki.
Vince
 
Posty: 48
Rejestracja: 05 Lis 2012, 15:37

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron