prośba o pomoc w interpretacji

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez troll » 12 Mar 2014, 01:37

Witam,

W przypadku zwiększonego, uzasadnionego ryzyka wystąpienia gorączki neutropenicznej w związku z wiekiem, stanem zdrowia, istnieniem dodatkowych jednostek chorobowych podawanie G-CSF może być zalecone po pierwszym kursie. Pamiętajmy, że BEP mimo wszystko ma wysoki potencjał mielotoksyczności. Wg mnie trzeba leki podać zgodnie z zaleceniem lekarza.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 10 Kwi 2014, 00:30

Witam,

w poniedziałek, tj. 7.04. mąż miał ostatnią dolewkę bleomycyny w 2 kursie BEP. Na tym chemioterapia została zakończona. Leczenie przebiegło w miarę dobrze. Oczywiście mąż jest bardzo osłabiony, a wyniki morfologii - erytrocyty, hemoglobina, hematokryt, płytki krwi jeszcze poniżej normy.

W jakim okresie od chemii morfologia powinna się unormować i kiedy należy powtórzyć badanie krwi, czy tydzień po chemii nie będzie za wcześnie?

I druga kwestia. Lekarz onkolog kazał nam umówić się na wizytę kontrolną za 2-3 miesiące i dał skierowania na USG jamy brzusznej oraz RTG klatki piersiowej PA + lewy bok, które to badania należy wykonać przed wizytą. Powiedział również, że tomografii komputerowej na razie nie wykonywać, bo zbyt obciąża organizm.
Mam w związku z tym pytanie, kiedy zrobić tomografię. Z opisywanych przez forumowiczów przypadków wynika, że tomografia kontrolna często wykonywana jest nawet kilka dni po leczeniu. Mąż poprzednią tomografię, która nie wykazała zmian, miał 30.01.2014r., a chemioterapia rozpoczęła się 3.03.2014r. w ósmym tygodniu od orchidektomii (data zabiegu 13.01.2014r.). Ponieważ w wyciętym guzie stwierdzono w licznych naczyniach zatory z komórek nowotworowych, boję się, czy nowotwór nie spowodował przez ten czas zmian. Czy nie warto by tego sprawdzić wcześniej niż 2-3 miesiące po chemii i tylko w USG i RTG ?

Chciałabym jeszcze zapytać Was, czy macie może jakieś rady, jak wzmocnić organizm po chemii. Może specjalna dieta, specyfiki typu nutridrinki są wskazane ?

Pozdrawiam serdecznie.
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez romi » 10 Kwi 2014, 09:35

Witam
Kontrolne badanie TK zwykle robione jest kilka tygodni po zakończeniu leczenia. W tym wypadku wartość diagnostyczna obciążającego badania jest duża i zwykle jest wykonywane. Chodzi o ocenę efektów leczenia (regresja przerzutów).
Ponieważ u męża nie było stwierdzonych przerzutów to po chemii tym bardziej zmian nie będzie i zrobienie teraz USG zamiast TK nie jest złym pomysłem, a odłożenie badania TK na późniejszy termin.
USG jest dobrym badaniem, ale bardziej subiektywnym niż TK, dlatego powinno być robione przez doświadczonego lekarza.
Jeśli chodzi o morfologię to powrót do normy czasem trwa bardzo długo, nawet kilka miesięcy. Badania kontrolne krwi można robić co jakiś czas, nie ma potrzeby często, chyba że coś będzie się działo.
Dieta po chemioterapii bogata w białko i mikroelementy. Suplementy diety lepiej zastąpić świeżymi warzywami i owocami.
Terminy wizyt kontrolnych i badania powinny być zaplanowane zgodnie z zaleceniami, nie rzadziej i o tym powinniście porozmawiać z lekarzem.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez troll » 10 Kwi 2014, 13:00

Witam,

Dodam, że Nutridrinki przy możliwości spożywania normalnych pokarmów i/lub braku cech wyniszczenia są zupełnie zbędne.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 05 Lip 2014, 01:26

Witam wszystkich po przerwie,
07.04.2014 r. mąż zakończył 2 kurs BEP przy nienasieniaku w stadium IB (T2 N0 M0) i na tym leczenie zostało zakończone.
Badania kontrolne tj. RTG klatki piersiowej +boczne oraz USG jamy brzusznej wykonane 03.06.2014 nie wykazały zmian oprócz oprócz naczyniaków i torbieli w wątrobie oraz skupiska torbieli w śledzionie. Lekarz onkolog stwierdził, że nie należy tym się niepokoić.
Markery z 03.06.2014 r. w normie:
AFP 2,88 (przy normie 1,09-8,04)
beta-HCG <1,20
LDH 106 (91-180)

Dzisiaj odebraliśmy opis TK jamy brzusznej i miednicy. Przytoczę opis, bo bardzo się nim zaniepokoiłam.
- dostępny badaniu miąższ płucny bez zagęszczeń, czy zadeklarowanych podejrzanych zmian ogniskowych; pojedyncze drobne niespecyficzne guzki, najpewniej pozapalne w zakresie badania; jamy opłucnowe bez płynu
- wątroba niepowiększona; kilka hipodensyjnych niespecyficznych zmian:w seg 7 podprzeponowo 7x10 mm, w segm 6 nieregularnego kształtu11x12mm; pozostałe hipodensyjne zmiany o morf. torbieli ( w zależności od kliniki do rozważenia bad. MR)
-drogi żółciowe nieposzerzone
-pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bez cech kamicy
-trzustka niepowiększona
-śledziona z nieregularną hipodensyjną zmianą gęst ok 20jH i wlk 18 mm- powikłana torbiel?
- nadnercza bez cech kamicy, bez zastoju, bez cech ogniskowych

- pojedynczy węzeł przyaortalny lewy poniżej naczyń nerkowych 12 x 15 mm; pozostałe węzły chłonne wewnątrz- i zewnatrz-otrzewnowe niepowiększone
-jama otrzewnowa ze śladem płynu w zachyłku pęcherzowo-odbytniczym
-gruczoł krokowy niepowiększony
-pęcherz moczowy gładkościenny
-struktury kostne bez zmian podejrzanych

Niepokoją mnie zmiany w wątrobie, śledzionie oraz powiększony węzeł chłonny. W poprzednim badaniu TK (30.01.2014r.) nie było powiększonych węzłów. Dlaczego pojawił się po chemii, czyżby leczenie nie poskutkowało?
Co oznacza ślad płynu w zachyłku pęcherzowo-odbytniczym?
Tak bardzo się boję.Dzisiaj nie mogłam dodzwonić się do lekarza prowadzącego męża, nie wiem, czy nie jest na urlopie. Będę próbowała skontaktować się w poniedziałek. Bardzo proszę o opinię , co powinniśmy zrobić.

Pozdrawiam
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez romi » 05 Lip 2014, 09:50

Witaj
Chemioterapia na pewno jest skuteczna i ten powiększony węzeł nie wynika z nieskuteczności leczenia. Szczególnie nienasieniak który jest bardzo chemiowrażliwy. Na razie nie ma powodu do niepokoju i sądzę, że lekarz to potwierdzi. Oczywiście kontakt z lekarzem jest konieczny i wszystko wtedy zostanie wyjaśnione. Opisy TK robią różni radiolodzy, także mogą się one różnić. Mając poprzednie wyniki i płytę można porównać czy faktycznie ten węzeł zmienia się czy nie.
Zmiany w wątrobie i śledzionie były już wcześniej, czy w tym kierunku robiliście jakieś badania?
Przyczyn pojawienia się płynu w zachyłku pęcherzowo-odbytniczym może być wiele, ale najważniejszą z nich jest choroba wątroby (ok 80%), dopiero później sprawy nowotworowe (ok10%). Ponieważ to tylko ślad to należy wykonać staranną diagnostykę która pozwoli na ustalenie przyczyny i podjęcie leczenia. Stąd propozycja MR wątroby.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 06 Lip 2014, 23:20

Witam,
Dziękuję Romi za odpowiedź. Oczywiście będziemy próbować jak najszybciej skonsultować się z lekarzem. Załamuje mnie znowu podejście lekarzy, bo pani doktor opisująca TK miała płytkę z poprzednią tomografią ze stycznia i nie odniosła się w ogóle do tego badania, a wręcz napisała, że brak poprzednich badań do porównania. Nie wiem o co chodzi i ręce opadają, bo wychodzi na to, że po prostu nie chciało jej się płytki otworzyć. A przecież jest to bardzo istotne, czy ten węzeł zmieniał się.
Pozdrawiam
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez romi » 07 Lip 2014, 00:17

Witam
To może trzeba skonsultować się z innym radiologiem żeby porównał te dwa badania. Może podczas wizyty kontrolnej poruszyć ten problem, żeby onkolog przedyskutował to z radiologiem.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 24 Lip 2014, 23:45

Witam wszystkich,
U nas nadal sytuacja niejednoznaczna. Pewnie tak to już jest, że wszystkim borykającym się z tą chorobą towarzyszy strach i niepewność.
Pisałam już, że mąż 07.04.2014 zakończył leczenie tj. 2 kursy BEP. W tomografii kontrolnej 27.06.2014 wyszedł pojedynczy węzeł przyaortalny lewy poniżej naczyń nerkowych 12 x 15 mm; pozostałe węzły chłonne wewnątrz- i zewnatrz-otrzewnowe niepowiększone. No i znowu stres.
Tomografia wykonywana w styczniu 2014r. po orchidektomii nie wykazała powiększonych węzłów. Również wykonane wtedy badanie PET nie wykazało nic podejrzanego. Teraz, gdy poprosiliśmy o porównanie badań styczniowych i obecnych okazało się, że węzeł w styczniu miał wym. 12 x 8 mm. i "nie świecił" (taką informację uzyskaliśmy telefonicznie). Natomiast lekarz porównujący badania napisał, że węzeł ten ma stacjonarne wymiary w stosunku do badania PET ze stycznia i proponuje kontrolę.
Onkolog prowadzący leczenie męża zalecił wykonanie tomografii za 2 miesiące, czyli na początku września. Jeśli węzeł będzie się powiększał to zobaczymy co dalej.
Byliśmy również na konsultacji u dr Rogowskiego, który stwierdził, że nawet jeśli okaże się w tomografii we wrześniu, że węzeł ma stały rozmiar to należy go usunąć. Tak więc musimy czekać.
Bardzo denerwujemy się tym czekaniem. Od chemii minęło już prawie 4 m-ce.
Może mąż powinien otrzymać 3 BEP ? Wszyscy przyjęli, że w tomografii było czysto.
Teraz znowu wizja operacji. Mam wrażenie, że to nasze leczenie przebiega jakoś pod górkę.
Lekarze sugerują, że w węźle może być potworniak, ale przecież histopatolog nie stwierdził w wyciętym guzie potworniaka.
Markery są nadal w normie, choć od ostatniego badania w czerwcu AFP wykazuje lekki wzrost, tj. 03.06. - AFP 2,88, a 21.07. AFP-3,38 przy zakresie normy 1,09- 8,04.
Proszę o opinię, czy możemy, czy powinniśmy coś jeszcze zrobić.
Jak jest ze szczepieniem przeciwko żółtaczce, bo mąż chyba nie miał.
Pozdrawiam
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 06 Sie 2014, 18:06

Witam,
nawiązując do swojego ostatniego posta chciałabym zapytać o zabieg limfadenektomii zaotrzewnowej. Kiedy są do niego wskazania?
Jak pisałam w tomografii kontrolnej 27.06.2014 (prawie 3 m-ce po zakończeniu leczenia w postaci 2 kursów BEP) wyszedł pojedynczy węzeł przyaortalny lewy poniżej naczyń nerkowych 12 x 15 mm; pozostałe węzły chłonne wewnątrz- i zewnatrz-otrzewnowe niepowiększone.
Na 08.09.2014 mąż ma ustalony termin tomografii jamy brzusznej i miednicy, żeby sprawdzić, czy węzły chłonne nie powiększają się.
Byliśmy na konsultacji u dr Rogowskiego, który sugerował, że nawet jeśli węzły będą miały stałe rozmiary to należałoby je usunąć, chociaż onkolog mówił mężowi, że w takim przypadku należy je po prostu obserwować.
Czy możliwe, że mimo iż badanie histopatologiczne wykazało w wyciętym guzie carcinoma embroynale to w węzłach chłonnych może znajdować się potworniak?
Jak jest ze szczepieniami przeciwko żółtaczce przed operacją? Mąż nie dopytał o to, a nie miał robionych szczepień.
Pozdrawiam i proszę o opinię.
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości