mhm tak tez zrobię, w poniedziałek na 8 rano jestem już zarejestrowany do poradni chemioterapii w DCO-Wrocław ( w końcu przydała się legitymacja zasłużonego dawcy krwi

) DCO na swojej stronie internetowej "chwali się" że specjalizują się w leczeniu nowotworów jądra więc chyba dobrze trafię. Dodam jeszcze że lekarz który mnie operował w Szpitalu Akademii medycznej zaproponował że w razie jakichkolwiek problemów z dostaniem się na badania specjalistyczne, kolejki etc mogę się do niego zgłaszać wystawi skierowanie i zrobią na miejscu, więc miło z jego strony

W środę zrobię AFP będzie to 4 tydzień od orchidektomii, 3 tygodnia AFP było jeszcze poza normą więc nadzieja że w przyszłą środę wszystko wróci do normy.
trochę tutaj poczytałem na temat dalszego leczenia, 2 kursy chemii nie wydają mi się dużym obciążeniem, a dzięki temu zyskuję w pewnym sensie pewność, że nic nowego we mnie nie urośnie. Z natury jestem trochę panikarzem

i żyć ze świadomością że coś się może dziać, latać do lekarza co rusz jak coś zaboli => pewnie przerzuty, wcale mi się nie uśmiecha.
No nic dam znać co i jak w poniedziałek
Pozdrawiam Darek