no właśnie że byliśmy u nefrologa, obejrzał wyniki, powiedział że nie są takie złe, zważywszy na naszą sytuację, kazał dużo pić i czekać na normalizację ale im Darek więcej pił tym wcale nie było lepiej są dni kiedy dłonie wyglądają na normalne i tak się czuje a są dni kiedy nie może złożyć ich w pięść - ten nefrolog to chyba jakiś konował, chyba poszukamy jakiegoś innego ( nie wiem gdzieś obiło mi się coś o uszy - chodzi o MILURIT -może to brać??mielismy to zapisane po chemii ale mój bystry mąż oczywiście powiedział że nie będzie się faszerował, co o tym sadzicie?? powrót jest teraz mozliwy??? czy ktoś też miał takie kiepskie te nerki jakaś podpowiedź????
liczę na WAS

