Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 13 Maj 2013, 23:22

Mam jeszcze takie pytanie - czy to jest już WZNOWA???

I jakie mamy szanse, jakie są rokowanie w takiej sytuacji??
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez thinkpositive » 13 Maj 2013, 23:24

Ja mam jeszcze pytanie do Agnieszki czy nie zjadła jednej literki i ekspertów czy ja źle nie myślę.

Czy kolega nie powinien dostać chemioterapii wg. VeIP lub TIP, a nie VIP?
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 13 Maj 2013, 23:30

Witam,

mogłam pomylić, bo tylko rozmawiałam telefonicznie z Mamą. Jutro dowiem się dokładnie czegoś więcej.

Prośba do Ekseprtów o info - czy to kwalifikujemy jako wznowę? i jakie są wtedy rokowania???
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez thinkpositive » 13 Maj 2013, 23:40

Agnieszko,

Wg mnie nie mam mowy tutaj o wznowie tylko niepełnej odpowiedzi na leczenie.
W wytycznych NCCN jest to opisywane jako "incomplete response".

W tej sytuacji stosowana jest tzw. druga linia leczenia, która z założenia powinna sprowadzać się do pełnej odpowiedzi.
Niestety gwarancji Ci nikt na tym etapie nie wystawi.

Pamiętaj, leczą Was najlepsi w Polsce.

Pytasz o rokowania. Ja Ci nie pomogę, bo standardowe opracowania nie mówią chyba nic na temat rokowań przy drugiej linii leczenia. Poczekaj na ekspertów, może powiedzą coś więcej.
Plusem jest czysty nasieniak. Z założenia przy nasieniaku nigdy nie ma kwalifikacji to najgorszej grupy rokowniczej(są 3 grupy).
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 13 Maj 2013, 23:44

Bardzo dziękuję.

I czekam na opinie Ekspertów.
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 14 Maj 2013, 20:03

Poniżej załączam TK z 10 maja 2013 r.

Uprzejma prośba o komentarz.
Załączniki
tomografia 10 05 2013.jpg
tomografia 10 05 2013.jpg (214.23 KiB) Obejrzany 8432 razy
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez troll » 15 Maj 2013, 00:15

Witam serdecznie,

W TK ewidentna progresja zmian przerzutowych, które opisywano w badaniu po zakończeniu chemioterapii. Niestety nie udało się przeprowadzić RPLND w optymalnym czasie co niestety ułatwiło wcześniej leczonemu nowotworowi nawrót i progresję. Ponieważ doszło do takiej sytuacji operacja RPLND już jest niemożliwa do przeprowadzenia. Postępowaniem z wyboru jest w tej chwili chemioterapia, która została już włączona i jest w toku co jest w tym wszystkim bardzo dobrą wiadomością. Programem chemioterapii z wyboru powinien być TIP, który może być także zastąpiony programem VeIP, ze wskazaniem jednak na TIP. Poza tym można było oczywiście rozważać chemioterapię wysokodawkową z następowym przeszczepieniem komórek hematopoezy. Czy takie postępowanie byłoby lepsze? Trudno to w tej chwili ocenić. Niemniej jednak w roku 2008, Beyer i współpracownicy podjęli się zweryfikowania użyteczności stosowanej dotychczas skali "ryzyka" w nowotworach germinalnych po pierwszej linii leczenia, które odpowiedziały na chemioterapię tylko częściowo i konieczne było stosowanie kolejnych linii chemioterapii. Wtedy była stosowana standardowa klasyfikacja IGCCCG. Na podstawie retrospektywnej analizy przebiegu leczenia dużej grupy chorych, którzy oczywiście spełnili kryteria kwalifikacji utworzono nową klasyfikację podzieloną na pięć grup ryzyka, które cechuje odpowiednie rokowanie. Według tej "nowej" ale wciąż niestosowanej klasyfikacji można spróbować ocenić rokowanie u Twojego brata. Wg dotychczas przedstawionych informacji, zakładając, że jest to wciąż czysty nasieniak (co przestało być dla mnie takie oczywiste - największą wątpliwość stanowi sposób uzyskania wyniku histopatologicznego - pobranie jedynie wycinka z węzła pachwinowego, podczas gdy te najbardziej masywne węzły mogą zawierać inne utkanie, które nie produkuje markerów (np. carcinoma embryonale?)), określając jako punkt wyjścia jądro (na co potwierdzeniem są liczne badania obrazowe jądra), czas do progresji krótszy niż 3 miesiące oraz negatywny wynik markerów AFP i bHCG (oba w normie) należałoby sumując wszystko określić grupę ryzyka w stopniu średnim (pośrednie rokowanie). Chorzy w takiej grupie rokowniczej mają około 35-40% szansy na przeżycie 5 letnie, które po tym okresie nie powinno drastycznie ulegać zmianie. Pamiętajmy jednak, że nie jest to dokładnie poznany i zweryfikowany sposób ustalania rokowania i oczywiście jest to wartość przybliżona i statystyczna. Każdy pacjent jest swego rodzaju indywidualnością i choroba może zachowywać się drastycznie różnie u dwóch chorych na pierwszy rzut oka w tej samej sytuacji. Wszystko zależy od odpowiedzi nowotworu na obecnie zaproponowane leczenie. Osobiście mam nadzieję, że progresja choroby wynika ze zbyt dużej masy nowotworu z początku leczenia z którą nie poradziła sobie pierwotna chemioterapia a progresja wynika ze zbyt długiego czasu do operacji. Wtedy, gdy nowotwór nie nabył jeszcze chemiooporności leczenie ratujące powinno być bardzo skuteczne. Oczywiście możliwe są także inne warianty. Jedno jest pewne - rzetelne informacje otrzymamy dopiero po drugim oraz czwartym kursie obecnej chemioterapii ponieważ uzasadnionym będzie kontrola skuteczności leczenia w TK po drugim kursie. Mam nadzieję, że już pierwszy kurs chemioterapii ratującej przyniesie ulgę w bólu i okaże się bardzo skuteczny, czego Wam serdecznie życzę. Pozdrów brata od nas na Forum!

Dużo siły w walce!
Pozdrawiam ciepło
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 15 Maj 2013, 07:01

Trollu,
Dziękuję Ci bardzo za informacje!

pozdrawiam
Agnieszka
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 15 Maj 2013, 14:04

Mam jeszcze pytanie - czy ktoś kojarzy onkologa Prof Cezarego Szczylika?

Wiem, że jest w Radzie Naukowej w Centrum Zdrowia w Otwocku ale można również umówić się do niego na prywatną wizytę. Wyczytałam i słyszałam, że jest wielkiej sławy Onkologiem. Planuję umówić się do niego na konsultację w czerwcu, ale chętnie poznam Wasze, w tym szczególnie Ekseprtów, opinie.

pozdrawiam
Nut
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 15 Maj 2013, 14:09

PS acha - potwierdzam, mój brat ma chemię TIP.
Obecnie drugi dzień. Czuje się póki co znośnie, ale bóle jeszcze nie ustąpiły, jest jeszcze na Diclacu i morfinie.
Czekamy z nadzieją na ustąpienie bóli.

pozdrawiam serdecznie, słowa wsparcia mile widziane :) oraz ew uwagi dot. Prof Cezarego Szczylika :)
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości