Cześć. M. zostały jeszcze 3 naświetlania. W zeszły czwartek miał pełną morfologię, i dopiero dzisiaj lekarz powiedział mu, że musi powtórzyć badania bo zauważyła spadek leukocytów w stosunku do poprzedniego badania z przed radioterapii. Leukocyty są jeszcze w normie - z tego co przekazał mi M.
M. coraz gorzej się czuje

. Wiem, że nasieniak w tym stopniu zaawansowania jest wrażliwy na radioterapię, ale jak czytałam w Bazie wiedzy, dawka jest większa niż powinna. Dlaczego lekarzom polskim tak trudno jest zastosować odpowiednie leczenie i dlaczego muszą stosować dawki większe " tak na wszelki wypadek"? I są tak pewni siebie, że dobrze robią - tylko chyba nie pacjentom. Czytam wasze historie i cieszę się, że choć niektórzy z Was trafili na kompetentnych lekarzy.
Czym grozi spadek leukocytów, oprócz spadku odporności organizmu ? Czy ktoś z Was wie?