przez tekla262 » 23 Lut 2012, 19:54
Witam
Dziś mieliśmy wizytę kontrolną. Markery oczywiście w normie. Sądziliśmy, że mąż otrzyma, dziś skierowanie na TK, gdyż ostatnie miał robione 08.11.2011, ale Pani Doktór stwierdziła że nie ma takiej potrzeby i skierowanie dostanie na kolejnej wizycie za trzy miesiące. Ja zdążyłam już męża umówić na TK na 23.03.2012 i nie wiem co teraz począć. Pomóżcie mi proszę, bo nie ma pojęcia jak rozstrzygnąć dalej tą sprawę, czy zawierzyć Pani Doktór, czy szukać kogoś kto wystawiłby takie skierowanie, czy zrobić je prywatnie (ale to jest ostatnia ewentualność bo wiadomo koszty!). Myślałam o pojechaniu do CO w Warszawie. Co zrobić? Jeśli od początku choroby markery były w normie a ten argument nie przemawia do naszej Pani onkolog...