Witam
Nie chciałam wczesnej pisać by nie zaśmiecać wątku, bo sprawa jest bardzo poważna.
Tak jak Pan doktor trzymam mocno kciuki, bo wiem co to jest leczyć pacjenta onkologicznego z zakrzepicą. Dlatego w poprzednich postach proponowałam byś podjął leczenie w ośrodku referencyjnym i pytałam się czy przyjmujesz leki przeciwzakrzepowe.
Również chylę ukłon dla Pana doktora z wyjaśnieniem dotyczącego leczenia zakrzepicy. Teraz wiem z czym borykała się lekarka mojego taty, która była bardziej zmartwiona zakrzepicą niż sprawami onkologicznymi. Nie chcę Cię straszyć, bo nie tutaj o to chodzi. Mam nadzieję, że jesteś świadom zagrożeń i wiesz co robisz. Na twoją korzyść gra twój wiek i typ nowotworu. Bądź dzielny i się nie poddawaj, niezależnie jak bardzo będzie Ci ciężko.
Żałuję jednak, że nie skorzystałeś z propozycji Pana doktora.
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, musi być!
Pozdrawiam i powodzenia!

