przez troll » 19 Wrz 2014, 10:17
Witaj,
Moja odpowiedź może brzmieć... paradoksalnie i mam tego świadomość ale jedyny powiększony węzeł chłonny ma większy wymiar 15 mm co oznacza, że jest on na granicy węzła powiększonego nie z przyczyny onkologicznej a węzła zajętego przerzutem nowotworu. U Was był on zajęty nowotworem z bardzo dużym prawdopodobieństwem ale po uzyskaniu regresji prawdopodobieństwo, że jest tam sama martwica, która dodatkowo będzie ulegać resorbcji jest bardzo duże. Musicie pamiętać, że oba stanowiska wyrażają lekarze innych specjalizacji:
- dr Sarosiek, onkolog kliniczny uważa, że postępowanie zachowawcze będzie najlepsze bo wynika to z jego doświadczeń a także oceny sytuacji. Chce też możliwie w największym stopniu uniknąć możliwych komplikacji po operacji oraz, nie oszukujmy się wątpliwego efektu kosmetycznego.
- dr Rogowski, chirurg urolog uważa, że operacja jest potrzebna, zgodnie ze spojrzeniem przez pryzmat swojej specjalizacji i zasady, że każda zmiana rezydualna powinna być operowana. Doktor Rogowski wykonał tych operacji setki i to po prostu rutyna (z resztą uzasadniona), że wszystko co zostało ma być resekowane.
Pozostaje jednak jeszcze argument o tym, kto lepiej zna Twojego męża i jego historię choroby - zwykle ten lekarz, który prowadził leczenie. Wybór tak na prawdę należy do Was, choć leczenie zachowawcze wydaje się (nieco wbrew tej zasadzie, którą ja wyznaję) wariantem lepszym bo na operację może być jeszcze czas. Jej uniknięcia po operacji możliwości już nie będzie. Po prostu w medycynie 2+2=3,89 albo 2+2=4,17. Indywidualne spojrzenie na chorego jest najważniejsze!
Pozdrawiam serdecznie!

