Nienasieniak Jądra

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez marek26da » 24 Maj 2011, 14:08

Witam,
Trollu orientujesz się jak wygląda operacja usunięca węzła pachwinowego? Czy to jest normalne RPLND o którym tyle się nasłuchałem i naczytałem czy to mniej skomplikowany zabieg, ponieważ zastanawiam się czy nie powinienem sobie poszukać szpitala z większym doświadczeniem w tego typu operacjach.
Czy jest możliwość podczas tego mojego zabiegu (przypominam że tylko węzeł pachwinowy) uszkodzenia tego nerwu odpowiedzialnego za ejakulacje?
Czy mam się tym bać? Czy to tak samo wielka operacja jak RPLND? Czy jeden węzeł oznacza to że nie ma konieczności cięcia mi całego brzucha?
Wogóle jak będzie przebiegać cięcie , wie ktos? W necie nic nie mogę znaleść na temat usunięcia tylko tego węzła.
Czekam na podpowiedzi , bo znów nerwowy jestem (a kieliszek na odstresowanie odpada, bo jestem na antybiotyku ;/)
Pozdrawiam i dzięki za pomoc!
marek26da
 
Posty: 82
Rejestracja: 26 Sty 2011, 19:27

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez troll » 24 Maj 2011, 15:22

Witam,

Nie są to te same zabiegi. Po szczegóły niestety musiałbyś udać się do chirurga. Mnie osobiście nieco dziwi taki tryb postępowania aczkolwiek ma on również swoje uzasadnienia. Natomiast szczególnie uzasadniona jest konsultacja u doświadczonego onkologa klinicznego :)
Skąd jesteś i gdzie się leczysz? Albo nie mogę znaleźć albo nigdy nie pisałeś o tym?
Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez marek26da » 24 Maj 2011, 15:55

Witam,
Jestem z Gdańska i leczę się w Centrum Onkologii w Gdańsku.
W czwartek spróbuję jakoś dostać się do innego onkologa na konsultacje.
A wie ktoś czy jest możliwość uszkodzenia tego nerwu współczulnego przy tym zabiegu?
Pzdr.
marek26da
 
Posty: 82
Rejestracja: 26 Sty 2011, 19:27

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez troll » 24 Maj 2011, 23:42

Witam,

Moim zdaniem podczas usuwania węzłów pachwinowych nie ma większego ryzyka uszkodzenia nerwu współczulnego :)
Co do ew. konsultacji w Wejherowie przyjmuje specjalista onkolog Krzysztof Adamowicz, lekarz sprawiający wrażenie kompetentnego w tym zakresie. Możliwe, że również dostępny jest w Gdańsku (ACK AM Gdańsk).

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez marek26da » 25 Maj 2011, 14:12

Witam :)
Drogi Trollu , lekarz o którym mówisz jest moim lekarzem prowadzącym i to właśnie jego pomysł na wycięcie tych węzłów. Skrobidecha z tego forum również się u niego leczy i mówi że wydaje się być kompetentny.
Pozdrawiam
marek26da
 
Posty: 82
Rejestracja: 26 Sty 2011, 19:27

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez troll » 25 Maj 2011, 22:25

Witam,

W takim razie usuwaj. Aczkolwiek pierwotna chemioterapia moim zdaniem może przynieść więcej korzyści - przede wszystkim przygotuje do zabiegu... o ile będzie on jeszcze konieczny po leczeniu. Ale jeśli ufasz, to również można spróbować operować. Czy dr jakoś motywował chęć wykonania zabiegu przed chemioterapią?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez marek26da » 26 Maj 2011, 20:04

Hej,
Mój onkolog oczywiście uzasadniał chęć wykonania zabiegu słowami "chciałbym ten węzeł usunąć przed chemią", nic więcej...
Natomiast właśnie wracam od urologa, Pani dr. która mnie operowała. Byłem na sciągnięciu szwów.
Nadal Ona twierdzi że nie ma czego usuwać ponieważ ów węzeł widoczny w TK jest węzłem odczynowym!! TK było robione przed zabiegiem rewizji rany i węzeł był powiększony ze względu na stan zapalny. W chwili obecnej wg.niej opis TK byłby już nieaktualny a węzeł niewidoczny. Natomiast zgrubienie które czuję w pachwinie, na nodze, które onkolog określił jako węzeł przerzutowy Pani urolog określa jako zgrubienie zapalne, po operacji i nadal twierdzi że to wcale nie węzeł, i że powinno zejść z czasem po antybiotyku.
Chciała nawet napisać list do mojego onkologa z wyciągniętymi wnioskami jak wyżej napisałem.
Jutro idę na konsultację do innego onkologa bo dla mnie to jakaś masakra!!
W każdym razie Pani urolog twierdzi że nie ma czego wycinać w chwili obecnej a samo skierowanie na wycięcie tego węzła jest bezsensowne i odwlecze termin rozpoczęcia chemioterapii (przypominam mam na 6go czerwca) ponieważ rana po usunięciu węzła nie jest w stanie się zagoić przez 4dni.
Bądź tu mądry i pisz wiersze...
:)
pozdrawiam
marek26da
 
Posty: 82
Rejestracja: 26 Sty 2011, 19:27

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez troll » 27 Maj 2011, 00:02

Witaj,

Może konsultacja w innym ośrodku? Cała sprawa jest dla mnie przedziwna. Onkolog mówi operować, chirurg nie ma co operować. Jedno jest pewne, potrzebujesz szybkiego wyjaśnienia tej zagadki, bowiem obserwujemy wzrost markerów! Dla mnie to jednoznaczne wskazanie do chemioterapii.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez marek26da » 01 Cze 2011, 20:32

Witam,
Moje aktualne (z dzisiaj) AFP to 90.56
Miałem dzisiaj wizytę u chirurga który miał mi wyciąć węzła. Obejrzał dokładnie tego węzła i stwierdził że węzeł jest... odczynowy!!
Skoro węzeł jest odczynowy a markery rosną to co powinienem zrobić?
Kazał wrócić do onkologa i jeszcze raz skonsultować co robić z tym węzłęm ponieważ jeśli zdecyduję się na zabieg, termin chemii się odwlecze.
Mówił również że można by najpierw wyciąć tego węzła dla świętego spokoju (bo może jednak coś tam się dziać skoro markery rosną) i po zabiegu, gdy będzie tzw. czystość onkologoczna czyli nie będzie żadnego procesu nowotworowego , wtedy podać chemii (podobną będzie lepiej działać).
Trollu co Ty o tym myślisz? Bo dla mnie to jedna wielka MASAKRA!!
Mam pytanie, skoro markery rosną, TK czysto i zakładając że węzeł jest odczynowy to czy jest możliwość że ten nowotwór rozwija się gdzieś indziej gdzie TK nie doszło, np. w OUN? ;/
Czekam na odpowiedz,
Pozdrawiam
marek26da
 
Posty: 82
Rejestracja: 26 Sty 2011, 19:27

Re: Nienasieniak Jądra

Postprzez troll » 02 Cze 2011, 00:43

Witaj,

Nie podejrzewałbym przerzutu do OUN. Myślę, że winnym wszystkiego jest ten węzeł. Generalnie szkoły są różne. Pierwsza zakłada chemioterapię przed operacją celem zmniejszenia guza i przygotowania do operacji. Druga usunięcie guza (celem zmniejszenia ogólnej masy nowotworu w organizmie) i następową chemioterapią, żeby obrazowo mówić dobić to co zostało. W tym przypadku sensowniejsza wydaje się opcja pierwsza (czyli chemia a potem operacja), bowiem zawsze w zanadrzu mamy chemioterapię II linii, a czas ucieka. Zaczynam również się martwić, że to przebiega tak wolno a markery rosną. Nie daj się zwodzić, nalegaj na chemioterapię. Takie jest moje zdanie. Włączenie chemioterapii musi być jak najszybsze i jest to priorytetem.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości