Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez Adrian1975 » 12 Mar 2014, 20:17

pij duuużo wody, co by nereczki się wypłukały :-)

wiem, jest pokusa piwka, ale nie wolno Ci teraz,

powodzenia
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez przem540 » 12 Mar 2014, 21:23

Adrian1975 napisał(a):pij duuużo wody, co by nereczki się wypłukały :-)

wiem, jest pokusa piwka, ale nie wolno Ci teraz,

powodzenia


pije pije...ile mogę :) wodę, soki
a piwka ani alko od nowego roku nie tykam :) taki mój mały sprawdzian na silną wolę :)
dzięki
przem540
 
Posty: 30
Rejestracja: 13 Lut 2014, 17:42

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez Adrian1975 » 12 Mar 2014, 22:04

bardzo dobrze,

wypoczywaj i oszczędzaj się, mam nadzieję, że brałeś L4?
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez przem540 » 12 Mar 2014, 22:11

nie, nie brałem zwolnienia. Całkiem mi to z głowy wypadło. Wezmę jutro od rodzinnego.
Ale i tak planuję iść do pracy, jest lajtowa, biurko komputer, myślę że prawie to samo co siedzenie w domu :)
przem540
 
Posty: 30
Rejestracja: 13 Lut 2014, 17:42

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez Adrian1975 » 12 Mar 2014, 23:12

nie tak do końca, bo może Ci spaść odporność i nawet gość z katarem może być groźny i niebezpieczny, weź zwolnienie - masz do tego pełne prawo
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez Majk » 12 Mar 2014, 23:39

Prawo pewnie i ma tylko po co na siłę w domu siedzieć. Odporność spada dopiero gdzieś po tygodniu, wtedy zrób sobie morfologię i zobaczysz swoje leukocyty.
Trzymaj się.
Majk
 
Posty: 27
Rejestracja: 14 Sty 2014, 14:57

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez przem540 » 13 Mar 2014, 08:16

Do tej pory jest OK. Jestem w pracy. Mam w zaleceniu po tygodniu zrobić morfologie i jeśli za niskie leukocyty to mam receptę na zastrzyki przyspieszające produkcję białych krwinek (chyba dobrze pamiętam).
No i ciągle piję :)
pozdrawiam
przem540
 
Posty: 30
Rejestracja: 13 Lut 2014, 17:42

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez caius » 13 Mar 2014, 19:33

to dobrze, że dzielnie znosisz wszystko. Ja też całą chemię chodziłem do pracy, kończyłem chemie zwykle o 15, raz nawet o 19, potem szybko w pociąg, do domu i następnego dnia do pracy. :)
zdrowia
masz neupogen czy zarzio?
Sam będziesz sobie robił zastrzyki czy ktoś?
caius
 
Posty: 26
Rejestracja: 03 Lut 2013, 11:41

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez Majk » 13 Mar 2014, 19:47

Ja miałem podobnie (tylko nie miałem od razu recepty), po tygodniu zrobiłem morfologię, leukocyty były ok. 3,5 i dr. Sarosiek powiedział, że jeszcze może trochę poczekamy i zobaczymy w którą stronę będzie szło. po kolejnych chyba 4 dniach dostałem lekkiej gorączki, leucytów było 2,95, zacząłem brać antybiotyk i dostałem 5xZarzio, ponieważ słabo urosło dostałem jeszcze 4x.
Pierwszy zastrzyk zrobiła mi pielęgniarka pozostałe robiłem już sobie sam.
Majk
 
Posty: 27
Rejestracja: 14 Sty 2014, 14:57

Re: Mój przypadek - orchidektomia 12.02.2014

Postprzez Adrian1975 » 13 Mar 2014, 20:32

ja nauczyłem się robić zastrzyki na sobie.... a potem tę wiedzę wykorzystałem podczas podawania kotu insuliny
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości