przez Ewa i Adam » 29 Maj 2015, 21:20
Miszczu, nastaw się na życie na kacu przez najbliższe 7 tygodni. Raz samopoczucie jest lepsze raz gorsze- dasz radę. Musisz mieć jednak lekarza, któremu zaufasz i będziesz działał zgodnie z jego zaleceniami. Jeżeli wybrałeś Kraków to postępuj tak jak Ci zalecają specjaliści z COI. Osobiście uważam, że każda samowolka może działać na Twoją niekorzyść, ale ja jestem tylko prostą kobietą.... Jeżeli masz wątpliwości poproś przy kolejnej wizycie o numer telefonu pod którym będziesz mógł skonsultować to co Cię nurtuje na bieżąco.
Na tym forum są wspaniali eksperci, którzy Ci zawsze doradzą, ale z całym szacunkiem, to nie oni są Twoimi lekarzami prowadzącymi i nie oni odpowiadają za końcowy efekt leczenia.
Życzę Ci by wtorkowe wyniki krwi były zadawalające i byś jak najmniej odczuwał skutki terapii. Oboje z Adamem mocno trzymamy za Ciebie kciuki.
Aha, Adam uważa, że stany aktywności i osłabienia to normalne- towarzyszyły mu przez cały okres leczenia.
Glowa do góry i do boju Chłopaku!