przez kaja i michal » 18 Sie 2016, 15:29
Witajcie,
Jutro mamy wizyte kontrolna u urologa- badamy jądro ze względu na neoplazje i dopadł mnie stres, taki mimowolny bo staram się nie myśleć o tym. Zastanawiam się właśnie jak to jest z ta neoplazja i jak duże jest ryzyko wystąpienia w drugim jądrze, dr Sarosiek wspominał o 10% to i dużo i nie dużo. ..zależy od szczęścia chyba. O przeniesieniu nasienia do salve mąż mówi, że po co narażać na jakieś uszkodzenia bo trzeba samemu przewiez i strach i ze za in vitro i tak trzeba płacić i chce żeby byla dobra opieka a znajomi mówili, że jesli o zapłodnienie chodzi to w salve bylo niemilo a to delikatna sprawa. Ja bym byla za prxeniedienirm bo to jednak zdecydowana oszczędność, ale mąż nie chce ryzykować, że coś z niszczymy uszkodzimy. Nie chce chyba tym zaprzatac glowy. Ja sama nie mogę tej decyzji podjąć. Gdyby jeszcze in vitro bylo refundowane...a tak to sa ogromne koszta jeśli będziemy chcieli mieć dziecko. Ehhh