rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez pietruszka » 19 Kwi 2016, 13:50

Witam serdecznie,
Chciałabym Was bardzo prosić o pomoc. Mój partner jest po zabiegu usunięcia jądra. W opisie histopatologicznym stwierdzono raka zarodkowego jądra. (Poniżej zamieszczam wyniki może ktoś coś doradzi??)

Rozpoznanie wstępne:
Nowotwór złośliwy jądra lewego.
Rozpoznanie końcowe:
Jądro z osłonkami i powrózkiem nasiennym. Jądro o wymiarach 5,5x4x2,5cm, powrózek długości 8 cm, średnicy 1,8cm, na przekroju w biegunie w pobliżu najądrza stwierdzono pstry guz (kremowo-żółty) o wymiarach 2,3x2x1,6 cm
RAK ZARODKOWY (CARCINOMA EMBRYONALE) pT1Nx
Wieloogniskowy guz ograniczony do jądra. Brak cech naciekania osłonek najądrza i sieci jądra. Martwica poniżej 50% utkania guza, liczne wylewy krwi. Brak cech angio- i neuroinwazji.
Ogniskowo stwierdza się germinalnie nowotworzenie wewnątrzkanalikowe (ang. IGCNU).
Kikut powrózka nasiennego wolny od nacieku raka.
Odczyny immunohistochemiczne: CD 30 (+)

Wyniki markerów przed zabiegiem:
Beta-HCG (ICD-9: L46) 2,4 mIU/ml 00-0,2 H
LDH (ICD-9: K33) 183 U/l 135 -225
AFP (ICD-9: L07) 1,28 IU/ml 0,00-5,00

Po zabiegu:
LDH 192,3 U/l 80 — 240
AFP 1,9 ng/mL 0,0 — 7,0
Beta HCG??

Mam jeszcze kilka pytań. Po zabiegu zlecono badania m.in. poziomu markerów nowotworowych we krwi. Na karcie z laboratorium jest wynik poziomu HCG (?!),szukałam informacji w internecie i na forum, ale chciałam się upewnić, czy trzeba ponownie wykonać badanie, czy może jednak to jest to samo, co betaHCG?
Ponadto mój partner po odebraniu histopatologii ze szpitala dostał od razu skierowanie (na 25 kwietnia) na Odział Chorób Rozrostowych do Kopernika w Łodzi. Czy ktoś może poradzić czy warto tam się leczyć, czy szukać innego miejsca? Na mapie polskich ośrodków onkologicznych, zamieszczonej na forum, woj. łódzkie jest zaznaczone na czerwono, poza tym czytałam niestety wiele negatywnych opinii na temat leczenia onkologicznego w Łodzi (jednakże głównie były to opinie sprzed kilku lat) więc może jednak coś tam się zmieniło?
Mam jeszcze wątpliwość dotyczącą przyjęcia na oddział bez wcześniejszej konsultacji z onkologiem. Czy przyjmując pacjenta na odział jest najpierw konsultacja z lekarzami co do tego jakie leczenie proponują i dopiero zapisują termin, czy od razu „kładą” na oddział i podają chemię? Kontaktowałam się z dr. Tomaszem Sarosiek, ale niestety jest do 5 maja na urlopie. Z Łodzi ktoś polecał na forum p. M. Zalewską – z kolei do niej wolne terminy w Salve są dopiero w lipcu…Niestety nie ma jeszcze wyników tomografii komputerowej (podobno mają być dopiero w piątek), zostało bardzo mało czasu do 25 kwietnia i nie wiemy co dalej robić…A bez wyników TK chyba nie da się określić dalszego leczenia? Nie chcę się też nastawiać jakoś błędnie, ale czy w ogóle jest możliwe, że przy diagnozie raka zarodkowego, przy dobrych wynikach markerów i TK nie będzie konieczna chemioterapia?

Będziemy bardzo wdzięczni za odpowiedź.

P.S. Mam nadzieję, że zamieściłam post we właściwym miejscu i nie powielam tematów. Przeczytałam wiele postów, ale przez ten stres i natłok informacji już mam mętlik w głowie…
pietruszka
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Kwi 2016, 00:36

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez troll » 19 Kwi 2016, 15:03

Witaj,

Krótki i mam nadzieje pomocne odpowiedzi na zadane pytania:

1. Stwierdzono wczesnego nienasieniaka - raka zarodkowego typu dorosłych (ca embryonale) w zaawansowaniu pT1.
2. Markery w normie - jeśli po operacji oznaczono HCG to jest to w dużym skrócie odpowiednik bHCG, szczególnie jeśli ten pierwszy nie był nigdy podwyższony.
3. Leczyć raka jądra w łódzkim Koperniku nie warto ale diagnozować się warto, szczególnie jeśli jest to ośrodek bliski Waszemu miejscu zamieszkania. Jeśli lekarze chcą przyjąć na oddział celem diagnostyki to nie ma się co zastanawiać - będzie ona przeprowadzona w jednym miejscu i z pewnością szybciej, niż w trybie ambulatoryjnym. Jeśli natomiast chcą od razu leczyć - uciekać. Priorytet to ustalenie stopnia zaawansowania klinicznego choroby (staging) - bez wyników badań w łapce nie zgadzajcie się na żadne leczenie. W ramach stagingu oczywiście tk jamy brzusznej i miednicy, rtg klatki piersiowej w dwóch projekcjach (jeśli w tk brzucha bez zmian i markery nadal negatywne), tk klatki piersiowej (jeśli jakiekolwiek zmiany w poprzednich badaniach lub zamiast rtg klatki), świeże markery (afp, bhcg, ldh) oraz naturalnie h-p, który już macie. Jeśli na oddziale stwierdzą, że (pomimo braku badań i stagingu) tak leczymy, tak jest lepiej, takie mamy metody, nie warto czekać - uciekajcie.
4. Przy tym zaawansowaniu guza w jądrze i negatywnych markerach praktycznie od początku diagnozy jest bardzo duża szansa na brak jakiejkolwiek chemioterapii. Trzeba tylko zrobić dokładny staging i dopiero na tej podstawie podjąć decyzję. Nic odwrotnie.
5. Pytanie w dobrym miejscu i rzeczowe - miło odpowiadać na tak zadawane pytania :)

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez romi » 19 Kwi 2016, 17:57

Witam
Ja jeszcze tylko dodam, że dr Zalewską spotkacie właśnie na oddziale chorób rozrostowych, także macie szanse na wcześniejszy kontakt. W sumie i tak jest dużo lepiej niż gdybyście mieli rejestrować się w przychodni nie wiadomo na kiedy, a później spędzić tam pół dnia w tłoku czekając na wizytę.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez kiwoszka » 19 Kwi 2016, 22:40

Witaj , moj brat rowniez zachorowal na nienasieniaka ( rak zarodkowy + nasieniak) i własnie wybrał Dr Sarosieka jest bardzo zadowlony dojeżdza do niego znad samego Bałtyku . Dodam że brat został objęty tylko lub aż aktywną obsewacją .
Awatar użytkownika
kiwoszka
 
Posty: 39
Rejestracja: 29 Sty 2016, 21:53
Miejscowość: Pomorskie

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez fuckRak » 19 Kwi 2016, 22:47

ja podobnie jak brat kiwoszki, prowadzę aktywną obserwację w Warszawie, początkowo u dr Sarosieka, aktualnie też w Magodencie u dr Łukasza Grzędy - też bardzo dobry lekarz.
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez pietruszka » 20 Kwi 2016, 00:17

Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Nasunęło mi się jeszcze kilka pytań. Pierwsze, mam nadzieję, że nie palnę tu jakiejś głupoty, ale wolę rozwiać swoje wątpliwości, czy stwierdzenie „negatywne markery” oznacza poziom markerów w normie? Skontaktowaliśmy się z dr. Sarosiekiem mailowo. Napisał nam m.in., że przy takiej histologii i negatywnych markerach podanie 2 cykli chemioterapii (profilaktycznie, aby nie było przerzutów) nie jest złym pomysłem. Jeżeli zdecydowalibyśmy się na leczenie w Łodzi, gdzie (hipotetycznie) lekarze zaleciliby również to samo, to jak rozpoznać czy proponowana chemia jest właściwa (np. dawka, długość cyklu). Jeśli jednak chcielibyśmy poszukać innego miejsca (o ile w ogóle jest to możliwe), to czy pacjent podczas otrzymywania chemioterapii przez te wszystkie dni przebywa w szpitalu, czy przychodzi np. na kilka godzin? W zasadzie, to bylibyśmy bardzo wdzięczni, bo nie mogę znaleźć takich informacji na forum, jak wygląda krok po kroku, ze strony „technicznej” chemioterapia, tzn. przyjęcie na odział, czas trwania jednej wlewki, czy po wlewce wraca się do domu, czy przez cały cykl jest się w szpitalu, ile dni trwa jeden cykl chemii, czy w trakcie chemioterapii jest się w stanie pracować, czy wymaga to długiego pobytu na zwolnieniu lekarskim?

Pozdrawiam serdecznie
pietruszka
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Kwi 2016, 00:36

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez Karolas0611 » 20 Kwi 2016, 10:25

Może napisze na moim przykładzie. Miałem 3xBEP czyli. trzy cykle + tzw. dolewki. 1-wszy cykl (jak i reszta) trwają kilka dni.

W poniedzialek przyjmuja na oddział. We wtorek o godzinie 9 rano podlaczaja cie pod kilka buteleczek ktore tak sobie kapią praktycznie przez kilka ładnych godzin. Środa tak samo. Czwartek tak samo. Piatek to samo. Cały czas jestes oczywiscie w szpitalu. W sobote jesli sie zgodza puszczaja do domu. Nastepnie za bodajze dwa tygodnie przyjezdza sie na dolewke. Czyli siadasz sobie w takim pokoiku podlaczaja do cb buteleczke ktora leci krotko, do 1-5 h. i nastepnie jedziesz w ten sam dzien do domu. Tak wlasnie wyglada jeden pelny cykl. Zaznaczam, że opisałem mój przykład. Elo ;-)
Karolas0611
 
Posty: 54
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 11:38

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez Luki737 » 20 Kwi 2016, 12:02

Ja też byłem leczony w Łodzi w sumie to jeszcze jestem bo czekam na wyniki PET-CT ;) . Co do pytania odnośnie dawki to raczej wylicza im to program komputerowy bo oni tylko biorą wagę i wzrost przeliczają to i wtedy zalecają odpowiednie dawki wiec tu nie powinno być problemu bo wszędzie schemat wyliczania dawki jest ten sam. Jeżeli dr. Sarosiek powiedział żeby przyjąć chemie w dwóch cyklach to myślę ze dobrze będzie się do tego zastosować w ten sposób będziecie mieli pewność w 90 procentach że to coś nie powróci za kilka lat :) Ja chemie znosiłem bardzo dobrze. Ale w tym przypadku nie ma reguły każdy przechodzi ja inaczej.
Co do podawania chemii BEP to idzie się na 5 dni do szpitala i przez te pięć dni dostaje się codziennie Etopozyd i Cisplatyne a pierwszego dnia także Bleomecyne (no i inne nawadniające kroplówki). Kroplówki lecą około 7 godzin wszystkie. Po pięciu dniach się wychodzi i przyjeżdża na dolewkę w wyznaczonym terminie jest on raczej szybko tak w granicach 3 może 4 dni od wyjścia ze szpitala. Następnie za tydzień od dolewki jest kolejna dolewka. Ja na dolewkach miałem podawaną samą Bleomecyne i to był tylko zastrzyk wiec dłużej czekałem w kolejce do lekarza i potem na przywiezienie bleomecyny niż trwał ten zastrzyk bo trwa z 10 sekund :)
Pozdrawiam
Luki737
 
Posty: 52
Rejestracja: 27 Lis 2015, 09:45

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez romi » 20 Kwi 2016, 14:50

Witam
Jeden cykl chemioterapii trwa 21 dni. Przez pierwsze 3 lub 5 dni cytostatyki podawane są z reguły stacjonarnie w szpitalu, ale w poszczególnych przypadkach pacjent przychodzi do szpitala tylko na kroplówki. Te 3 lub 5 dni wynika z decyzji lekarza. Niezależnie od tego czy pacjent będzie 3 czy 5 dni w szpitalu dawki sumaryczne są takie same. W 8 lub 9 i w 15 lub 16 dniu od rozpoczęcia cyklu wykonywane są tzw. dolewki. Są one podawane w cyklu chemioterapii jednodniowej ambulatoryjnie. Mogą być w postaci kroplówki lub zastrzyku. To też decyzja lekarza. Dzień dolewki zależy od tego, czy bleomycynę podano w pierwszym czy w drugim dniu kursu, bo lek ten podaje się co tydzień przez cały czas trwania chemioterapii. I tak jeśli będą dwa kursy to czas trwania całej chemioterapii jest 42 dni w tym bleomycyna zostanie podana 6 razy. Przed rozpoczęciem każdego kursu wykonywane są badania markerów AFP, bHCG i LDH oraz morfologia, a przed dolewkami tylko morfologia. Na cały czas trwania leczenia pacjent może otrzymać zwolnienie lekarskie i po zakończeniu w zależności jak będzie się czuł również. W trakcie chemioterapii niewskazane jest przebywanie w towarzystwie chorych i w dużych skupiskach ludzi ze względu na bardzo obniżoną odporność.
Ponieważ cytostatyki mogą (nie w każdym przypadku) powodować różne skutki uboczne, w tym zwłóknienie płuc (bleomycyna) lub utrata słuchu (cisplatyna), wskazane jest przed rozpoczęciem leczenia wykonanie spirometrii i badania audiometrycznego, żeby po zakończeniu leczenia można było ocenić ewentualne ubytki.
Kwestia techniczna przyjęcia na oddział w każdym szpitalu może wyglądać inaczej, natomiast jeśli chodzi o sam pobyt to kroplówki są podawane od rana przez kilka godzin przez cały pobyt w szpitalu. Dolewka w formie kroplówki trwa około 2-3 godzin. W czasie chemioterapii pacjent powinien dużo pić.
Wszystkiego dowiecie się na pewno od lekarza prowadzącego i oczywiście możecie o wszystko pytać tutaj na forum.
Wszystko o co się pytasz wielokrotnie już opisano, także jest to tylko kwestia odnalezienia tego na forum.
Ze swojej strony mogę tylko poradzić, żeby poświęcić trochę czasu na przeczytanie jak największej ilości wątków. Jest tam wiele cennych informacji których nie znajdziecie nigdzie indziej. Wiem że jest to ogromny materiał, ale naprawdę warto.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rak zarodkowy jądra (Łódź) prośba o opinię

Postprzez pietruszka » 21 Kwi 2016, 10:33

Bardzo dziękujemy za kolejne odpowiedzi.

Dostaliśmy dziś wyniki tomografu komputerowego, niestety opis nas zaniepokoił.

CT jamy brzusznej – W okolicy około-aortalnej na wysokości dolnego bieguna nerki lewej powiększone do 20 mm węzły chłonne. Wątroba i śledziona typowej wielkości, o prawidłowej strukturze wewnętrznej, bez zmian ogniskowych. Pęcherzyk żółciowy typowej wielkości o cienkich ścianach. Drogi żółciowe tak wewnątrz-, jak i zewnątrzwątrobowe nieposzerzone. Trzustka typowo położona, o prawidłowej strukturze zrazikowej. Nadnercza prawidłowej wielkości i kształtu. Nerki bez zmian ogniskowych, o gładkich i równych obrysach, typowej wielkości i kształtu. Układy kielichowo-miedniczkowe nerek w granicach normy. Pęcherz moczowy o gładkich obrysach.

CT klatki piersiowej. Płuca bez zmian ogniskowych. W śródpiersiu powiększonych węzłów chłonnych nie stwierdzono. Wolnego płynu w jamach opłucnych nie stwierdzono.


Czy takie powiększenie węzłów chłonnych wskazuje na przerzuty? Czy powinniśmy spodziewać zalecenia od onkologów więcej niż dwóch cykli chemioterapii? Czy może powinniśmy się spodziewać zaleceń wycięcia węzłów chłonnych? Będziemy bardzo wdzięczni za wskazówki i interpretacje.
pietruszka
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Kwi 2016, 00:36

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości