Hej. Bardzo się cieszę, że istnieje takie forum i prężnie działa! Jak zapewne większość z Was mam podobny problem.
Tuż przed weekendem majowym zwróciłem uwagę na lekki ból w prawym jądrze i zupełnie przypadkowo w tym samym czasie napotkałem się w internecie na filmik promujący samo-badania jąder. Coś mnie ruszyło i umówiłem szybko wizytę u urologa, bo wyczułem nierówność w prawym jądrze. W piątek na wizycie niestety potwierdziło się że w prawym jądrze mam guza który zajmuje około 30%. Wg USG na szczęście nie widać aby guz wychodził poza jądro, ale to badanie było wykonane takim ręcznym aparatem i nie wiem na ile można się sugerować jego dokładnością. Zlecono mi badania na markery (AFP, bHCG oraz LDH), wyniki otrzymam we wtorek rano. W sobotę (wczoraj) dla pewności byłem jeszcze u jednego urologa, który w zasadzie potwierdził diagnozę, i wypisał mi skierowanie do szpitala na zabieg operacyjny.
Tutaj następuje moje pytanie. Do którego szpitala w Krakowie najlepiej zgłosić się na zabieg orchidektomii ? Lekarz u którego byłem odesłał mnie ze skierowaniem w poniedziałek na ul. Garncarską do Szpitala Onkologicznego (prawdopodobnie dlatego że sam tam również pracuje), lecz powiedział - co mnie lekko zaniepokoiło - że zabieg operacyjny w terminie ok. 2 tygodni. Czy to jest standardowy czas oczekiwania w takich przypadkach?
Drugie pytanie - Jakie badania powinienem wykonać przed zabiegiem - nawet na własną rękę prywatnie, jeśli miałoby to przyspieszyć cały proces leczenia.
Poza szpitalem onkologicznym na ul. Garncarskiej (CO-I) rozważam również zgłoszenie się do Szpitala Uniwersyteckiego, gdzie jak widzę mają wydział urologii onkologicznej. Także jeśli ktoś ma doświadczenia w leczeniu w Krakowie, proszę o sugestię i rady.
Dzięki!