Strona 1 z 1

Mój przypadek, Tomek 26 lat Kraków

PostWysłany: 08 Maj 2016, 14:47
przez tomassen
Hej. Bardzo się cieszę, że istnieje takie forum i prężnie działa! Jak zapewne większość z Was mam podobny problem.

Tuż przed weekendem majowym zwróciłem uwagę na lekki ból w prawym jądrze i zupełnie przypadkowo w tym samym czasie napotkałem się w internecie na filmik promujący samo-badania jąder. Coś mnie ruszyło i umówiłem szybko wizytę u urologa, bo wyczułem nierówność w prawym jądrze. W piątek na wizycie niestety potwierdziło się że w prawym jądrze mam guza który zajmuje około 30%. Wg USG na szczęście nie widać aby guz wychodził poza jądro, ale to badanie było wykonane takim ręcznym aparatem i nie wiem na ile można się sugerować jego dokładnością. Zlecono mi badania na markery (AFP, bHCG oraz LDH), wyniki otrzymam we wtorek rano. W sobotę (wczoraj) dla pewności byłem jeszcze u jednego urologa, który w zasadzie potwierdził diagnozę, i wypisał mi skierowanie do szpitala na zabieg operacyjny.

Tutaj następuje moje pytanie. Do którego szpitala w Krakowie najlepiej zgłosić się na zabieg orchidektomii ? Lekarz u którego byłem odesłał mnie ze skierowaniem w poniedziałek na ul. Garncarską do Szpitala Onkologicznego (prawdopodobnie dlatego że sam tam również pracuje), lecz powiedział - co mnie lekko zaniepokoiło - że zabieg operacyjny w terminie ok. 2 tygodni. Czy to jest standardowy czas oczekiwania w takich przypadkach?
Drugie pytanie - Jakie badania powinienem wykonać przed zabiegiem - nawet na własną rękę prywatnie, jeśli miałoby to przyspieszyć cały proces leczenia.

Poza szpitalem onkologicznym na ul. Garncarskiej (CO-I) rozważam również zgłoszenie się do Szpitala Uniwersyteckiego, gdzie jak widzę mają wydział urologii onkologicznej. Także jeśli ktoś ma doświadczenia w leczeniu w Krakowie, proszę o sugestię i rady.

Dzięki!

Re: Mój przypadek, Tomek 26 lat Kraków

PostWysłany: 08 Maj 2016, 15:37
przez fuckRak
Jeżeli mogę zasugerować, to poszukaj szybszych terminów w innych szpitalach lub udaj się na SOR.
Swoje pewnie będziesz musiał tam odczekać, ale myślę, że potraktują Cię tam poważnie i całkiem możliwe będziesz miał szybszy termin być może nawet na drugi dzień!
jeżeli trafisz na dobrego lekarza i wypisze skierowanie na CITO.
Oczywiście na SORZe "nie chwal się", że diagnozę już masz i skierowanie do szpitala - tylko przejdź całą ścieżkę jakby Cię po prostu bolało i przyszedł z "ulicy".
Tak ja bym zrobił na Twoim miejscu , mając tę smutną, ale praktyczną wiedzę, którą mam teraz. Być może jest to jest mały "cheat" systemu NFZ, ale na dobrą sprawę myślę, że sumarycznie wszystkim wyjdzie na dobre: szybko usunięty nowotwór -> mniejszy stan zaawansowania choroby -> mniejsze koszty leczenia -> no i przede wszystkim ocalone Twoje życie i zdrowie :)

Jeżeli chodzi o wcześniejsze badania żeby przyspieszyć to na pewno przed operacją będziesz miał zlecone RTG klatki piersiowej. Aczkolwiek za dużo tym nie przyspieszysz... resztę badań będziesz miał w szpitalu i raczej wyniki są po kilku godzinach więc chyba tylko to.

Powodzenia i działaj czym prędzej.

Re: Mój przypadek, Tomek 26 lat Kraków

PostWysłany: 08 Maj 2016, 18:12
przez luki
Ja miałem orchidektomię w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie na oddziale urologii klinicznej, prowadzonym przez prof. nadz. dr hab Piotra Chłostę. Umówił mnie urolog, który mnie diagnozował. Wizytę miałem w piątek u urolog a w następny wtorek miałem zabieg. Warunki na oddziale są takie sobie (stary szpital) ale sam zabieg miałem zrobiony perfekcyjnie. Nawet szew miałem zrobiony kosmetyczny takie po dwóch latach ciężko nawet blizne znaleźć.

Re: Mój przypadek, Tomek 26 lat Kraków

PostWysłany: 08 Maj 2016, 22:02
przez kk91
ja miałem zabieg prywatnie w Scanmedzie, szpital św Rafała ul. Adama Bochenka 12, mogę polecić.
Termin miałem za 2 dni, płaciłem sporo jak na ten zabieg. Alternatywnie miałem na Garncarskiej zabieg za 2 tygodnie na NFZ. To było w 2014r. Wiem, że jeszcze te zabiegi wykonują w szpitalu Bonifratów ulica Trynitarska 11 (tylko nie wiem czy na NFZ).

Poza zabiegiem te wszystkie badania dobrze jest robić na Garncarskiej, wyniki są "w systemie" - nie musisz gonić z papierami.

Re: Mój przypadek, Tomek 26 lat Kraków

PostWysłany: 08 Maj 2016, 22:34
przez Jeek
Witam

Moim zdaniem dodatkowych badań nie musisz wykonywać.
Markery będziesz miał we wtorek, a pozostałe badania RTG, EKG, USG na urologii przed zabiegiem,
Tak przynajmniej było w Rydygierze, może warto tam sprawdzić termin.
Przyjęcie na zabieg o 8,00 wszystkie potrzebne badania, anestezjolog, a o 13,00 powrót na salę po zabiegu,
następnego dnia wypis do domu.

Pozdrawiam

Re: Mój przypadek, Tomek 26 lat Kraków

PostWysłany: 08 Maj 2016, 22:49
przez tomassen
Dzięki za odzew! Jutro z rana idę na Garncarską ze skierowaniem i zobaczę jaki jest u nich realny termin. W drugiej kolejności SU na Grzegórzeckiej. Dzięki za informację o możliwości zrobienia operacji prywatnie. Faktycznie jak patrzę cena ponad 3kzł, ale jeśli nie będzie szybkich terminów w ramach NFZ to bez wahania pójdę tą drogą.

Re: Mój przypadek, Tomek 26 lat Kraków

PostWysłany: 08 Maj 2016, 23:19
przez miszcz
W ostateczności możesz jeszcze spytać o termin na urologii w niedalekim w Chrzanowie. Mnie chcieli ciąć z powodu "zapalenia jądra" już na drugi dzień.

Re: Mój przypadek, Tomek 26 lat Kraków

PostWysłany: 09 Maj 2016, 08:59
przez luki
Możesz też pójść prywatnie do dr Chłosty i on na pewno szybko załatwi termin operacji na swoim oddziale.

Re: Mój przypadek, Tomek 26 lat Kraków

PostWysłany: 15 Maj 2016, 17:05
przez Lewostronne
Wizyta na Sorze, a później konsultacja urologiczna w CMUJu (w klinice mają dyżur 24h). Przyjęcie od ręki nastepengo dnia, jeśli rozpoznano zmiany nowotworowe. Mnie przyjęto w ciągu jednego dnia, choć na urologii CMUJu warunki dla lekarzy, pacjentów i personelu medycznego fatalne, to obsługa świetna. Na sali operacyjnej nawet się parę razy zaśmiałem zanim dostałem jaskiem w głowę.