Co to może być ?

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Co to może być ?

Postprzez Amaru95 » 05 Wrz 2016, 11:08

Witam wszystkich , otóż mam pewien problem z prawym jądrem . Prawe jądro jest większe od lewego , wyczuwam na nim jakiś guzek , który jest miękki i gdy ścisnę go mocniej do boli. Jądro nie jest twarde , czasami odczuwam bóle prawego jądra . Trwa to dość długo , ale nigdy się tym nie przejmowałem ..... Praca , znajomi itd , głupie wytłumaczenie ale tak było . Za niedługo jadę za granicę , dlatego wreszcie postanowiłem to sprawdzić , i trochę się boje co to może być ;(. Do urologa idę prywatnie w tą środę , cały czas coś robię żeby przez ten czas o tym nie myśleć . Mam nadzieje że to nic poważnego . Dodam że mam 21 lat , oby to nie był rak , gdyby to była inna choroba i by się okazało że będę bezpłodny wcale bym się nie przejął , ponieważ i tak nie mam zamiaru mieć dzieci . Czy może to być jakaś inna choroba ? Z góry dziękuje za odpowiedź .
Amaru95
 
Posty: 1
Rejestracja: 05 Wrz 2016, 10:58

Re: Co to może być ?

Postprzez mimi » 05 Wrz 2016, 13:50

Najpierw należy zrobić usg, dobry urolog jest w stanie stwierdzić czy ewentualna zmiana na jądrze to guz, torbiel czy żylaki.
mimi
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2013, 12:14

Re: Co to może być ?

Postprzez matjo1 » 18 Lis 2016, 11:53

Myślę, że już udało CI się poznać diagnozę, a przede wszystkim znaleźć lekarza, do którego nie będziesz obawiał się chodzić. Ja długo zwlekałem z wizytą u lekarza... Jeszcze do niedawna myślałem, że jest to zbyt krępująca i stresująca sytuacja. Poza tym przecież ze mną musi być wszystko okey, bo jakżeby inaczej. W końcu po rozmowie z żoną zdecydowałem się, żeby iść na jakąś kontrolę. Chodziło głownie o ból i lekko wyczuwalne guzki. Na początku poszedłem do urologa w Łodzi, żeby w ogóle dowiedzieć się czego dotyczą te objawy. Nie kierowałem się od razu do specjalistycznej kliniki, ale poszedłem do lekarza z naszej przychodni. Po pierwszej wizycie miałem bardzo dobre przeczucia, potem jednak mój stan nieco się pogorszył. Diagnoza rak jeszcze oficjalnie nie padła, ale wiem, że muszę być gotowy na wszystko. Jestem pod stałą kontrolą lekarza, co dodaje mi i mojej żonie sił i nadziei. Obecnie żyjemy pod znakiem zapytania - wiemy, że coś jest na rzeczy, ale jeszcze niedokładnie wiemy co. Wiadomo, są dni, kiedy przychodzą nam do głowy same czarne scenariusze. Później ona stara się wziąć mnie w garść i zmotywować do normalnego życia. Nigdy nie myślałem, że będziemy mieli takie problemy, bo nic na to nie wskazywało. Okazało się jednak, że życie miało dla nas niespodziankę...
Teraz staram się przekonywać kolegów, że takich wizyt nie ma się co bać, chociaż sam jestem mądry po szkodzie. Skoro odwiedzają innych lekarzy, to tego też nie powinni unikać. Być może dzięki temu uda się uniknąć bardzo poważnych problemów i powikłań, o których głośno się niestety nie mówi.
Ostatnio edytowany przez romi 18 Lis 2016, 12:16, edytowano w sumie 2 razy
Powód: reklama przychodni link
matjo1
 
Posty: 7
Rejestracja: 08 Lis 2016, 17:42


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości