Strona 1 z 1
Prawdopodobnie rak...

Wysłany:
13 Cze 2011, 19:49 przez lpk85
Witam.
Na wstępie chciałbym powiedzieć iż takie forum jest naprawdę skarbnicą wiedzy dla osoby takiej jak ja która dopiero zaczyna swoją "przygodę" jeśli tak to mogę określić.
Wszystko zaczęło się u mnie od odczuwania pewnego dyskomfortu w pachwinie po prawej stronie od jakiegoś miesiąca.Badając się palpacyjnie nic nie wyczułem więc postanowiłem sobie zrobić USG.10.06 Badanie niestety pokazało ale w jądrze lewym "w 1\3 dolnej tego jądra dwa ogniska lite hipoechogeniczne o policyklicznych zarysach zewnętrznych o wymiarach: 12,3*9mm i 9,3*8,1mm. W badaniu power doppler ogniska te wykazują wzmożone unaczynienie." Od razu kazano mi zrobić markery: Beta HCG 0,1mIU/ml AFP 0,9 IU/ml. Dzisiaj otrzymałem skierowanie do szpitala.Orientujecie się może ile trzeba czekać na przyjecie do szpitala w takim przypadku? Z informacji od lekarza mam dwie opcje albo szpital kliniczny w Gdańsku albo miejski w Gdyni. Macie może jakieś doświadczenia odnośnie tych placówek? Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Re: Prawdopodobnie rak...

Wysłany:
13 Cze 2011, 20:54 przez marek26da
Witam,
Polecam Szpital Marynarki Wojennej w Gdańsku na ul. Polanki - miałem tam zabieg rewizji rany i wydaje się całkiem w porządku. Jeśli jesteś zainteresowany napisz do mnie na prv to podam Ci namiary na dobrego urologa.
Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Re: Prawdopodobnie rak...

Wysłany:
13 Cze 2011, 22:12 przez troll
Witaj,
Przede wszystkim dzięki za miłe słowa. Forum cały czas się rozwija, może nie tak szybko jak na początku ale przyczyna jest prozaiczna - więcej obowiązków prywatnych osób odpowiedzialnych za jego obecność w sieci.
W szpitalu klinicznym w Gdańsku wszystko powinno być dobrze, jest to duża jednostka, z doświadczoną kadrą medyczną. Co do szpitala miejskiego w Gdyni nie jestem przekonany. Co prawda marek26da zachwala jego usługi ale patrząc ogółem na powikłania występujące po zabiegach byłbym sceptyczny, choć oczywiście decyzja należy do Ciebie. Oczywiście samego faktu, że jądro należy usunąć jesteś mam nadzieję świadom.
Pozdrawiam
Re: Prawdopodobnie rak...

Wysłany:
13 Cze 2011, 22:20 przez lpk85
Tak tak jestem oczywiście tego świadom.Jeszcze pytanie odnośnie tych markerów bo już zgłupiałem do reszty(chyba za dużo informacji) jak są takie niskie to nie ma przerzutów tak?
Re: Prawdopodobnie rak...

Wysłany:
13 Cze 2011, 22:59 przez alli
Witaj,
Wiem, że się denerwujesz, jak każdy zresztą w takiej sytuacji. Ale musisz być dobrej myśli. Fakt, że markery są bardzo niskie może świadczyć o bardzo niskim zaawansowaniu, ale...nie zawsze. Zacytuję informację Trolla z innego postu:
nie wszystkie guzy pierwotne produkują markery, utkanie przerzutu może nie produkować markerów (np. yolk sac tumor teoretycznie 100% wytwarzający AFP a zdarzały się przypadki, że resekowano zmiany po chemioterapii, żywe i nie wytwarzające AFP). Markery są świetnym narzędziem do diagnostyki, kontroli skuteczności leczenia i obserwacji ew. wznowy ale nie można im ufać w 100%.
O tym czy są przerzuty czy ich nie ma dowiesz się po badaniu tomografii komputerowej. Trzymamy kciuki!
Re: Prawdopodobnie rak...

Wysłany:
13 Cze 2011, 23:32 przez lpk85
Dzięki za info. No nic jutro jadę do szpitala zapisać się na operację.
Re: Prawdopodobnie rak...

Wysłany:
14 Cze 2011, 00:27 przez troll
Witam,
Potwierdzę to co napisała alli, niektóre rodzaje utkania markerów nie produkują. Potrzebujesz oznaczyć jeszcze jeden marker - LDH. Z dużym prawdopodobieństwem strzelam, że rozpoznany zostanie u Ciebie klasyczny nasieniak, oby bez zmian przerzutowych. Plan jest więc taki:
- oznaczasz poziom LDH
- operacja
- oznaczasz markery po operacji (AFP, bHCG, LDH)
- tomografia komputerowa jamy brzusznej i miednicy małej + tomografia komputerowa lub roentgen klatki
- odebranie wyniku histopatologicznego (2-4 tyg. po operacji)
- konsultacja onkologiczna w zależności od wyniku TK, h-p oraz markerów
Pozdrawiam
Re: Prawdopodobnie rak...

Wysłany:
18 Cze 2011, 21:16 przez lpk85
Witam, po przerwie.
Przyjęli mnie na oddział tak jak stałem z bomby i już jestem po zabiegu.Teraz tylko to czekanie na wynik masakra.TK zrobię po wyniku bo jeszcze łudzę się trochę że to nic poważnego ale markery w poniedziałek obowiązkowo dla świętego spokoju.
Miałem robiony RTG klatki i nic tam nie wyszło i mam pytanie czy na przykład wyszły by powiększone węzły lub jakieś guzki na takim zdjęciu?