Strona 1 z 3
Terminy. Długo czy krótko?

Wysłany:
22 Sty 2017, 23:26 przez Pekin
Witam. Nowy temat (nie wiem czy dobrze robię zakładając kolejny).
Ale do rzeczy. Po wizycie prywatnej u urologa (17.01.2017) , lekarz (po badaniu USG) stwierdził że mam guza na prawym jądrze i jest do usunięcia. Wysłał mnie od razu do CO w Krakowie, gdzie pojawiłem się na drugi dzień, czyli (18.01.2017). W Centrum Onkologii zrobiono mi badania , USG + Rtg klatki piersiowej. Bo badaniu USG lekarz potwierdził diagnozę lekarza z dnia poprzedniego i ustalił terminy.
01.02.2017 - badania laboratoryjne / 8.02.2017 - konsultacja wyników + badanie USG / 10.02.2017 - przyjęcie do szpitala.
W związku z tym mam pytanie - czy takie przedziały czasowe (waszym zdaniem) nie są zbyt długie. Po przeczytaniu kilku wątków na tym forum, uwidoczniło mi się, że u wielu osób to była kwestia tygodnia, od rozpoznania do usunięcia.
Przepraszam z góry jeżeli zaśmiecam, ale nie znalazłem odpowiedzi na nurtujący mnie temat w przeczytanych wątkach na tym forum. Z góry dziękuję za odp. Pozdrawiam wszystkich, którzy chodzili już tą drogą.
Re: Terminy. Długo czy krótko?

Wysłany:
22 Sty 2017, 23:44 przez tobson85
Hej
w mojej opinii popytaj jeszcze w innych szpitalach o terminy orchidektomii. Zaproponowany CI termin jest wg mnie zbyt długi.
Tydzień, góra 2. W innym wypadku trzeba poszukać gdzie indziej.
pozdrawiam
Tobiasz
Re: Terminy. Długo czy krótko?

Wysłany:
22 Sty 2017, 23:49 przez Pekin
Czyli nowe skierowanie? I czy np. Rydygiera w Krakowie? Dobry Kierunek ?
Re: Terminy. Długo czy krótko?

Wysłany:
23 Sty 2017, 00:00 przez Jeek
Witam
Bardzo dobrze, że napisałeś na forum, otrzymasz tu wiele wartościowych informacji.
Termin przyjęcia do szpitala jest moim zdaniem troszke odległy.
W raku jądra po potwierdzeniu diagnozy nalezy jak najszybciej usunąć jądro.
Nie musisz tego robic w COI w Krakowie, możesz to zrobic na każdym oddziale urologicznym, gdzie
będzie krótszy termin. Zabieg z punktu widzenia hirurgicznego jest bardzo prosty, ważne by był wykonany z tzw.
dostępu pachwinowego. Moim zdaniem umów się na prywatną wizytę z ordynatorem oddziału
urologicznego, on może przyspieszyć i wykonac zabieg. Powinienes również zbadać poziom markerów
BHCG, AFP, LDH jeśli nie były oznaczone.
Pisz o wszystkim co cię niepokoi, tu otrzymasz odpowiedż.
Pozdrawiam
Re: Terminy. Długo czy krótko?

Wysłany:
23 Sty 2017, 00:07 przez Jeek
Witam
Syn miał zabieg w Rydygierze, moim zdaniem to dobry kierunek.
Ordynatorem urologi jest dr. Maciukiewicz, jeśli z nim porozmawiasz, na pewno sprawę załatwi
w szybkim tempie.
Pozdrawiam
Re: Terminy. Długo czy krótko?

Wysłany:
23 Sty 2017, 00:38 przez Pekin
Dzięki za podpowiedzi. Spróbuje przyspieszyć. Napisze co i jak oczywiście.
Re: Terminy. Długo czy krótko?

Wysłany:
25 Sty 2017, 21:48 przez Pekin
Dzięki "Jeek" , "Tobson85" , byłem dzisiaj u dr Maciukiewicza. Zupełnie inna bajka. Jutro badania a w najbliższy poniedziałek, wtorek akcja. Gdy będę więcej coś więcej to oczywiście napisze. Jak to wyglądało, jakie odczucia, swoje przemyślenia. Pozdrawiam.
Re: Terminy. Długo czy krótko?

Wysłany:
28 Sty 2017, 19:32 przez Pekin
Witam. Na start zrobiłem markery. Gdyby ktoś się odniósł do tego, to byłbym wdzięczny. Bo chyba nie wygląda to różowo.


Re: Terminy. Długo czy krótko?

Wysłany:
28 Sty 2017, 19:44 przez tobson85
Hej
markery są podniesione dosyć, ale nie są to strasznie wysokie wartości.
Podniesione AFP sugeruje nienasieniaka.
Teraz trzeba jak najszybciej usunąć jądro i popatrzec co sie będzie z markerami działo. Potem zrobić badania obrazowe. W twoim przypadku trzeba będzie zrobić tk brzucha i miednicy mniejszej oraz klatki piersiowej.
Najlepiej podczas jednego badania - wtedy mniejsze obciążenie dla organizmu.
Więcej na razie trudno powiedzieć bez wyników tk.
Pozdrawiam
Tobiasz
Re: Terminy. Długo czy krótko?

Wysłany:
09 Lut 2017, 16:57 przez Pekin
Witam. Jestem już po orchidektomii oraz kolejnym badaniu markerów (pierwszym po operacji). Wszystkie sprawy dotyczące dotychczasowego mojego leczenia opiszę jak sobie to wszystko poukładam, tak aby może ktoś z tego skorzystał, (z tej mojej drogi w małopolsce). Teraz proszę o opinie dotyczącą spadku tych moich markerów, nie spodziewałem się aż takich. Gdyby ktoś mógł cokolwiek napisać, to bardzo proszę. Z góry dziękuję.
Moje daty: 26.01.2017 pierwsze markery przed operacja, 31.01.2017 - orchidektomia, 08.02.2017 drugie markery (pierwsze po operacji)

