CO dalej, gdzie się udać?
Witam, przeglądam forum i pomyślałam, że u Was znajdę odpowiedź.
Tak w ogromnym skrócie:
Brat w czerwcu 2016 przeszedł operację usunięcia jądra.
Wyniki histo. - pato:
Złośliwy mieszany nowotwór germinalny jadra prawego: w obrębie nowotworu utkanie guza zatoki endodermalnej (ok. 80% guza)nasieniaka(około 10%), raka zarodkowego (10%).
Po badaniu tk stwierdzono przerzuty do węzłów, ocena Pt1N2S1 IIB
3 cykle BEP, po zakończeniu chemioterapii okazało się że guzy na węzłach większe w porównaniu do badania poprzedniego.
Opis TK z 12.09. 2016: w porównaniu do badania z 16.06.2016 ( zaraz po usunięciu jądra, nie mam przy sobie tych wyników dlatego nie mogę podać), widoczne jest powiększenie nieprawidłowej struktury węzłowej zlokalizowanej na wysokości części poziomej dwunastnicy ma on obecnie 48 mm. Poza tym poniżej tej zmiany widoczna nowa drobna struktura śr. 12 mm zlokalizowana między aortą a żyłą główną dolną. Podobnego charakteru struktura na wysokości tętnicy biodrowej prawej do przodu od mięśnia biodrowo - lędźwiowego i w łączności z nim śr. 18 mm
Skierowanie do Warszawy do CO, tam ustalenie terminu i przeprowadzenie operacji RLPND (5.12.2016r.). wyniki krwi przy wypisie: AFP 4,4 HCG 0,3 LDH 316.
Wynik mikroskopowy:
Zmiana między aortą a żyłą główną.
Przerzut potworniaka w 1/4 węźle chłonnym, w postaci torbielowatych przestrzeni z drobnymi ogniskami tkanki chrząstnej.
2 węzły chłonne z przerzutem potworniaka z utkaniem jak w materiale 1. ponadto 1 węzeł bez przerzutów.
I wszystko ok, gdyby nie kolejny wynik z TK ( 31.01.2017):
Badanie porównawcze z poprzedniego z 12.09.2016r.
Widoczna w badaniu poprzednim okołoaortalnie po stronie prawej krągła zmiana najpewniej o charakterze węzłowym uległa zmniejszeniu, jej wymiary w płaszczyżnie skanu zmniejszyła sie z 51x47mm do 35x20 mm. Poza tym obraz jamy brzusznej bez innych różnic w stosunku do badania poprzedniego.
I w związku z tym mam pytanie: Czy to możliwe, że pojawił się jakiś kolejny guz?
Ponownie mamy skierowanie do CO Warszawa, tylko zastanawiamy się czy ponownie do CO czy może do Magodentu?
Jeśli ktoś mógłby podpowiedzieć będę wdzięczna. Brat narazie się "wyłączył", nie ma ochoty rozmawiać nt. dalszego leczenia, a ja szukam...
Z góry dziękuję za jakąkolwiek podpowiedź:))
Tak w ogromnym skrócie:
Brat w czerwcu 2016 przeszedł operację usunięcia jądra.
Wyniki histo. - pato:
Złośliwy mieszany nowotwór germinalny jadra prawego: w obrębie nowotworu utkanie guza zatoki endodermalnej (ok. 80% guza)nasieniaka(około 10%), raka zarodkowego (10%).
Po badaniu tk stwierdzono przerzuty do węzłów, ocena Pt1N2S1 IIB
3 cykle BEP, po zakończeniu chemioterapii okazało się że guzy na węzłach większe w porównaniu do badania poprzedniego.
Opis TK z 12.09. 2016: w porównaniu do badania z 16.06.2016 ( zaraz po usunięciu jądra, nie mam przy sobie tych wyników dlatego nie mogę podać), widoczne jest powiększenie nieprawidłowej struktury węzłowej zlokalizowanej na wysokości części poziomej dwunastnicy ma on obecnie 48 mm. Poza tym poniżej tej zmiany widoczna nowa drobna struktura śr. 12 mm zlokalizowana między aortą a żyłą główną dolną. Podobnego charakteru struktura na wysokości tętnicy biodrowej prawej do przodu od mięśnia biodrowo - lędźwiowego i w łączności z nim śr. 18 mm
Skierowanie do Warszawy do CO, tam ustalenie terminu i przeprowadzenie operacji RLPND (5.12.2016r.). wyniki krwi przy wypisie: AFP 4,4 HCG 0,3 LDH 316.
Wynik mikroskopowy:
Zmiana między aortą a żyłą główną.
Przerzut potworniaka w 1/4 węźle chłonnym, w postaci torbielowatych przestrzeni z drobnymi ogniskami tkanki chrząstnej.
2 węzły chłonne z przerzutem potworniaka z utkaniem jak w materiale 1. ponadto 1 węzeł bez przerzutów.
I wszystko ok, gdyby nie kolejny wynik z TK ( 31.01.2017):
Badanie porównawcze z poprzedniego z 12.09.2016r.
Widoczna w badaniu poprzednim okołoaortalnie po stronie prawej krągła zmiana najpewniej o charakterze węzłowym uległa zmniejszeniu, jej wymiary w płaszczyżnie skanu zmniejszyła sie z 51x47mm do 35x20 mm. Poza tym obraz jamy brzusznej bez innych różnic w stosunku do badania poprzedniego.
I w związku z tym mam pytanie: Czy to możliwe, że pojawił się jakiś kolejny guz?
Ponownie mamy skierowanie do CO Warszawa, tylko zastanawiamy się czy ponownie do CO czy może do Magodentu?
Jeśli ktoś mógłby podpowiedzieć będę wdzięczna. Brat narazie się "wyłączył", nie ma ochoty rozmawiać nt. dalszego leczenia, a ja szukam...
Z góry dziękuję za jakąkolwiek podpowiedź:))