Strona 1 z 3
Marcin / guz lewego jadra

Wysłany:
23 Lut 2017, 09:16 przez Marcinnnn
Witam wszystkich forumowiczów, dołączam do grona z prośba o cenne rady, jestem 12 godzin po diagnozie, urolog +usg, guz 2,1x2,6 cm, przed chwila badania kwi, teraz zakładam kartę Dilo.
RozpoNanie w w toruńskim matopacie doktor Urolog chirurg Stanisław Kęsy , usuniecie jądra zaplanowane na najbliższe dni na Urologi w Szpitalu Woskowym w Bydgoszczy gdzie w/wym. lekarz działa.
Prośba o rady jak postępować aby wygrać...
Re: Marcin / guz lewego jadra

Wysłany:
23 Lut 2017, 09:41 przez mardeb76
Witaj na Forum,
Guz niewielki. Zapewne wczesne stadium zaawansowania, a zatem wielkie szanse na krótkie i mało obciążające leczenie. Bo to że zostaniesz wyleczony to jest oczywiste. Pewną diagnozę i adekwatny sposób leczenia można postawić dopiero po skompletowaniu wszystkich wyników. Co robić po kolej dowiesz się czytając to:
viewtopic.php?f=5&t=192Na razie to co najważniejsze to:
1.Wykonać badania markerów nowotworowych w krwi AFP, LDH, BHCG przed operacją.
2.Przejść zabieg usunięcia zmienionego nowotworowo jądra.
3.Ponownie wykonać markery w okresie około tygodnia po operacji.
Dalsze postepowanie opisane dokładnie w linku powyżej oraz w wielu wątkach na Forum. Czytaj i ucz się bo wiedza o chorobie pozwoli Ci w pewnym stopniu kontrolować postepowanie lekarzy. Oczywiście o wszystkich wątpliwościach, problemach, trudnościach itd. pisz na Forum. Uzyskasz tu odpowiedzi prawie na wszystkie pytania. Czekamy na wieści. Pozdrawiam, Marcin.
Re: Marcin / guz lewego jadra

Wysłany:
23 Lut 2017, 16:10 przez Marcinnnn
Dzięki za szybką odpowiedz, przyjęcie do szpitala mam na niedzielę, w poniedziałek orchidektomia....później zbieranie wyników....już się dłuży.
Re: Marcin / guz lewego jadra

Wysłany:
23 Lut 2017, 17:01 przez Marcinnnn
Pierwsze wyniki krwi 23-02-2016:
Wersja tekstowa wyniku;
LDH 180 IU/l[0-248]~;
HCG-beta ilościowo < 0,5 mIU/ml[0-1,1];
AFP 1,50 ng/ml[-7]~;
Re: Marcin / guz lewego jadra

Wysłany:
23 Lut 2017, 17:43 przez Ewa i Adam
Czesc Marcin,
wyglada na to, ze wyniki dobrze rokuja.
Prosze zastanow sie, gdzie podejmiesz leczenie onkologiczne bo to moze albo skomplikowac albo ulatwic Twoja sytuacje.
Na razie w Toruniu ani w Bydgoszczy nie ma rekomendowanych miejsc. Oczywiscie zawsze mozesz podjac tam leczenie i konsultowac sie z ekspertami w Warszawie, Wejherowie....
Tylko musisz pamietac, ze nie kazdy lekarz jest otwarty na takie praktyki pacjenta.
Duzo sil i spokoju
Adam
Re: Marcin / guz lewego jadra

Wysłany:
23 Lut 2017, 17:57 przez Marcinnnn
Dziękuje za radę, jestem po rozmowie z Doktorem Tomaszem Sarosiek i to do niego chcę udać się na konsultację z wynikami badań.
Ewentualne dojazdy do Warszawy na leczenie nie stanowią dla mnie problemu.
Re: Marcin / guz lewego jadra

Wysłany:
23 Lut 2017, 18:34 przez troll
Witaj,
Działasz szybko i zdecydowanie. To bardzo odpowiedzialne zachowanie. Cieszę się, że napisałeś tutaj, na Forum, bo możesz zawsze uzyskać poradę dotyczącej nowej i niejednokrotnie problematycznej sytuacji. Czy jest to nowotwór złośliwy - okaże się po badaniu hist-pat. Na razie wszystko wskazuje, że wszystko będzie dobrze. Przygotuj się na operację i krótką rekonwalescencję. Może się okazać, że będzie to jedyny krok potrzebny do zwycięstwa, czego naturalnie Ci życzę!
Pozdrawiam!
Re: Marcin / guz lewego jadra

Wysłany:
24 Lut 2017, 15:54 przez Marcinnnn
Z porady skorzystam na pewno w myśl zasady co dwie głowy to nie jedna.
Dzięki wielkie za wsparcie i słowa otuchy, z niecierpliwością czekam na operacje, chciałbym wyrzucić "to" z siebie jak najszybciej.
Jak tylko pojawi się coś nowego będę pisał.
Pozdrawiam.
Re: Marcin / guz lewego jadra

Wysłany:
22 Mar 2017, 09:32 przez Marcinnnn
Witam ! Jedziemy dalej:
Przyjęcie w niedzielę 26.02.2017r (10 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką - Bydgoszcz). o 11:00, założenie wenflonu, pobranie krwi na potrzeby morfologi, wywiad m.in na temat przebytych chorób, RTG klatki piersiowej, jeszcze jedno USG, przed snem zastrzyk przeciwzakrzepowy. Przy wieczornej toalecie golenie pod pępek. Od północy zakaz jedzenia oraz picia.
Następnego dnia (27.02.2017r.)nadal nie pijemy i nie jemy, operacja zaplanowana na 13:00. Około 11:00 kąpiel i przebranie w fartuszek. Na salę operacyjną wjazd w punkt, na stole podpis ze zgodą na znieczulenie w kręgosłup, pod koniec znieczulania straciłem świadomość, którą odzyskałem pod koniec szycia. Znieczulanie i operacja 0 bólu.
Znieczulenie pościło w pełni dopiero około 2-3 w nocy i dopiero wtedy oddałem mocz (nie miałem cewnika), jak tylko ból się nasilał w miarę schodzenia znieczulenia od razu dostawałem zastrzyki przciwbólowe, także pełen komfort, na poranny (28.02.2017r.) obchodzie decyzja o wypisie, o 14 wychodziłem do domu.
W szpitalu pod opieką doktor urolog Magdaleny Waleryś, która cierpliwie rozwiewała wszystkie wątpliwości i napędzała wszystkie tematy:
01.03.2017r.
Badane kreatyniny i eGFR na potrzeby tomografi
02.03.2017r. (Szpital j.w.)
CT Klatka piersiowa / + kontrast
Miąższ płucny bez zagęszczeń i zmian ogniskowych, struktury śródpiersia w normie
CT wielofazowe jamy brzusznej + miednicy /+ kontrast
Stan po niedawno przebytej lewostronnej orchidektomii z powodu tu testis sin.
Wątroba o nieznacznie obniżonej gęstości (ok. 50 jH) jednorodna, bez zmian ogniskowych. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny. Drogi żółciowe nieposzerzone.
Trzustka, śledziona, obie nerki i nadnercza w normie. Powiększonych węzłów chłonnych nie znaleziono.
06.03.2017r.
Markery po operacji:
LDH 149 IU/l[0-248]
HCG-beta ilościowo < 0,5 mIU/ml[0-1,1]
AFP 1,30 ng/ml[-7]
08.03.2017r.
Histopatologia:
Opis makroskopowy
Jądro w osłonkach 5x3x3,5 cm z powrózkiem nasiennym długości 8,5 cm. Na przekroju jądra w jednym z biegunów szaro-różowy guz 2,5 x 2 x 1,8 mm, nieostro ograniczony, bez torebki, najądrze 3,5 x 1 x 0,5 mm.
Wynik badania:
Nasieniak (typ klasyczny) jądra, pT1
W obrazie mikroskopowymm utkanie nowotworowe nacieka osłonkę białawą bez zajęcia osłonki pochwowej. W otaczającym miąższu cechy IGCNU.
Linia cięcia na powrózku nasiennym oraz najądrze bez nacieku nowotworowego.
09.03.2017r.
Konsylium Medyczne
Uwagi: pacjent zakwalifikowany do obserwacji onkologicznej: markery po 4-6 tygodnia, CT po 3 miesiącach
10.03.2017r.
Wizyta Magodencie u doktora Tomasza Sarosieka (dziękuję !!!) wyczerpująco i na temat, wniosek jak wyżej - obserwacja.
Fizycznie prawie w normie, ze strefą psychiki i emocji różnie, trochę jestem poturbowany...
W najbliższych dniach markery.
Re: Marcin / guz lewego jadra

Wysłany:
22 Mar 2017, 12:31 przez romi
Witam
Jesteś w grupie szczęśliwców o najniższym stanie zaawansowania.
Dla Ciebie "przygoda" zakończyła się na zabiegu, teraz kilka lat obserwacji. Pamiętaj o przestrzeganiu terminów badań kontrolnych. Z psychiką powoli dojdziesz do siebie, gdyby były jakieś problemy to możesz skorzystać z pomocy psychoonkologa.
Będzie dobrze.
Pozdrawiam