Strona 1 z 3

Prawdopodobnie rak... :((

PostWysłany: 18 Lip 2011, 17:08
przez kris1981
Witam,

Na wstepie chciałbym się przywitać i opisać co nieco mój przypadek.
Ok. miesiąc temu wyczułem na prawym jądrze jakieś zmiany, ale w zwiazku z brakiem jakichkolwiek objawów (nic nie bolało) to do lekarza urologa wybrałem się dopiero 12.07.2011r.
Lekarz po wstepnym badaniu trochę mnie nastraszył nowotworem jądra.
Zalecił jak najszybsze badanie USG i badanie krwi.

Badanie USG z dnia: 14.07.2011r.
Wynik badania: (opis) "W jadrze prawym co najmniej 3 ogniska lite. Największe 22x15mm. W ich obrębie pogrubiałe naczynia. ("pofologiczne"... ???) (nieczytelne) Opisywane ogniska mają obniżone ("celo" ???) (nieczytelne). Ilość płynu w normie. Najadrza i jądro lewe w normie. Obraz przemawia za npl."

Dodatkowo urolog zlecił mi badanie AFP i B-HCG.

Wyniki z dnia 14.07.2011r:
B-HCG: <0,100 IU/I
AFP: 2,12 UI/ml

Podczas rozmowy z lekarzem który wykonywał USG dowiedziałm się, że rozpoznanie czy to nowotwór czy nie wskażą markery.
Jednak u mie wyniki są w normie.

Bardzo proszę o informację co to może być?

Re: Prawdopodobnie rak... :((

PostWysłany: 18 Lip 2011, 18:26
przez mario
Witaj Kris:)
Po pierwsze spokojnie podchodź do tego wszystkiego panika i strach to najmniej pożądani doradcy. Jak już lekarz w badaniu zasugerował, że to proces nlp ale na 100% potwierdzić to może badanie hist - pat usuniętego jądra niestety najprawdopodobniej czeka Cię ten zabieg ale niech Cię to nie przeraża wiem, że faceci mają bzika na punkcie wiadomym ;) ale uwierz mi świat nie kręci się wokół jąder:). Trzymaj się i głowa do góry będzie dobrze:) inaczej być nie może, a jak się okaże, że to nowotwór to też będzie dobrze, całkowite wyleczenie jest bardzo wysoko procentowe tutaj pomoże Ci nieoceniony Troll:)
Pozdrawiam mariusz:)

Re: Prawdopodobnie rak... :((

PostWysłany: 18 Lip 2011, 21:55
przez poznaniak
Witaj,
dokładnie zgadzam się z Przedmówcą, słuchaj "mądrych" lekarzy, nic nie odwlekaj, jestem żywym przykładem usunięcia "złośliwca" nienasieniaka i dalszej obserwacji... od 3,5 lat. Głowa do góry, z jednym jądrem żyje się normalnie, a może i jeszcze lepiej :)
Pozdrawiam serdecznie

Re: Prawdopodobnie rak... :((

PostWysłany: 19 Lip 2011, 17:19
przez arek
Witaj!
Dodając swoje "3 grosze" do wypowiedzi przedmówców, chcę zaznaczyć, że 99% forumowiczów jest "jednojajowcami" :-) - nie mam na myśli oczywiście wspaniałych Pań, które swoimi działaniami wspomagają swoich bliskich mężczyzn i prowadzą ich wątki.
Zaznaczę, że specjalistą nie jestem i fachowej porady merytorycznej udzieli Troll, ale mogę powiedzieć, że właściwy poziom markerów nie może zagwarantować braku procesu nowotworowego.. niestety...
Zobaczymy co na ten temat powie Troll:-)
Ku pokrzepieniu serc dodam, że sam zabieg usunięcia jądra nie wniósł większego uszczerbku do żadnej dziedziny mojego życia, a w sierpniu spodziewamy się narodzin naszego Synka (dodam, że od orchidektomii minęło 12 m-cy) :D
Pozdrawiam!
Arek

Re: Prawdopodobnie rak... :((

PostWysłany: 19 Lip 2011, 23:20
przez troll
Witaj Kris,

Bardzo szybko, ponieważ nie mam zbyt wiele czasu ostatnimi dniami. Obraz USG wygląda raczej jednoznacznie i przemawia za faktem, że jednak coś w jądrze się dzieje. Na pytanie czy jest to nowotwór czy nie badanie USG nie odpowie. Markery nie zawsze muszą być podwyższone pomimo obecności nowotworu - wcale niemało jest takich przypadków. Napisz skąd jesteś - postaram się kogoś polecić. Moim zdaniem usunięcie jądra jest postępowaniem z wyboru w tym przypadku.

Pozdrawiam

Re: Prawdopodobnie rak... :((

PostWysłany: 20 Lip 2011, 11:29
przez kris1981
Do kogo mogę się zwrócić na Śląsku/Zagłębiu?

Re: Prawdopodobnie rak... :((

PostWysłany: 20 Lip 2011, 19:04
przez troll
Witam,

Centrum Onkologii w Gliwicach. Generalnie sprawą powinien się zająć każdy urolog, natomiast istnieją istotne szczegóły o których wielu zapomina. Stąd taki kierunek - Centrum Onkologii, pamiętaj, że nie musi to być nowotwór, natomiast musi być wyjaśniona każda wątpliwość!

Pozdrawiam

Re: Prawdopodobnie rak... :((

PostWysłany: 20 Lip 2011, 23:31
przez kris1981
Dzisiaj udałem się na konsultację medyczną do innego lekarza...
Po ponownym badaniu i analizie wyników dowiedziałem się że to prawdopodobnie Seminoma.

W przyszłym tygodniu mam dodatkowe badania i zabieg...

Re: Prawdopodobnie rak... :((

PostWysłany: 22 Lip 2011, 10:27
przez junior
Cześć.
Znalazłem się w podobnym przypadku w grudniu zeszłgo roku.
Wiem, ze strach ma wielkie oczy. Wiedz, że seminoma i później chemia nie należy do najprzyjemniejszego leczenia, jednak mi się udało wszystko pokonać i Tobie również się uda. Nie przejmuj się tym, że będziesz miał jedno jądro, bo generalnie się nic nie zmienia w życiu erotycznym, a zawsze można wstawić proteze jądra po jakimś czasie po zakończeniu leczenia - ja tak zrobiłem.
Przeszedłem 3 kursy chemioterapii - nie ukrywam, że jest męczące leczenie, jednak warto walczyć o najwyższą wartość - życie.
Najważniejsza jest silna psychika i nie załymywanie się, uwierz, że nie taki diabeł straszny jak go malują.
3 mam za Ciebie kciuki i za pomyślność leczenia.
Pozdrawiam
M.

Re: Prawdopodobnie rak... :((

PostWysłany: 22 Lip 2011, 14:19
przez daniel
Witam, napewno się nie załamuj. Doskonale pamiętam jak w przypadku mojego brata wszystko szybko się działo i jakie głupoty tutaj pisałem w stresie i strachu. Teraz mamy kolejne obawy przed wynikami po RPLND- minęło już ponad 3 tygodnie i ciągle brak wyników hist-pat, no ale jakoś musimy wytrzymać i grzecznie czekamy. Brat przeszedł 5 cykli chemioterapii i mówi że ludzie gorzej mu opisywali wszystko niż było i gdyby nie bolące ręce po ciągłych wkuciach to mówi że było ok. Teraz już dochodzi do siebie i każdego dnia jest lepiej i oby tak zostało- w poniedziałek planujemy kolejne badanie markerów i wierzymy że będą w normie. Musisz być silny i pamiętaj że da się wygrać z chorobą czego są liczne przypadki nawet na tym forum!
Pozdrawiam i trzymam kciuki!