Strona 1 z 1

orchidektomia - rodzaj znieczulenia

PostWysłany: 23 Mar 2018, 22:32
przez Colin2000
Witam, czeka mnie w najbliższym czasie orchidektomia prawego jądra. Moje pytanie do Waszych doświadczeń. Jaki mieliście rodzaj znieczulenia czy pełna narkoza ,,uśpienie,, czy znieczulenie podpajęczynówkowe? Chodzi mi najbardziej jak to odczuliście na sobie po zabiegu?

Re: orchidektomia - rodzaj znieczulenia

PostWysłany: 23 Mar 2018, 23:55
przez tobson85
Hej
Miałem znieczulenie podpajęczynówkowe. Jeśli chodzi o mnie to bylo całkiem ok.
Nic nie czujesz, niby jesteś świadomy ale leki, które dostałem powodowały totalna obojętność na to co się wokół dzieje.
Po zabiegu najbardziej uciążliwy byl przymus leżenia kilkunastu godzin na płasko na plecach. Miałem też założony cewnik - jak dla mnie okazał się bardzo pomocny.
Jeśli chcesz poczytać jak to u mnie było to bardziej szczegółowo opisałem to tu:
http://www.rakzjajem.pl/orchidektomia-z-falstartem/
Pozdrawiam
Tobiasz

Re: orchidektomia - rodzaj znieczulenia

PostWysłany: 24 Mar 2018, 00:59
przez Maciej83POZ
Hej,
U mnie podobnie jak u Tobiasza znieczulenie w kregoslup. Był to mój pierwszy pobyt w szpitalu wiec nie wiedzialem co mnie czeka jednak leki jakie mi dali przed zabiegiem pomogly. Sam zabieg bardzo szybki i bezbolesny. Natomiast nie bylem cewnikowany co bylo smieszne dla mnie;) bo checi byly ale znieczuelenie jeszcze dzialalo. Nastepnego dnia wypis po tygodniu kontrola. Ważne jest by sie oszczedzac kilka tygodni.
Pozdrawiam
Maciek

Re: orchidektomia - rodzaj znieczulenia

PostWysłany: 24 Mar 2018, 07:20
przez Colin2000
Ok, dzięki. To też będzie mój pierwszy pobyt w szpitalu.

Re: orchidektomia - rodzaj znieczulenia

PostWysłany: 24 Mar 2018, 10:01
przez Krolewsky
Anestozjolog będzie z Tobą rozmawiać przed operacją.
Ja mu sugerowałem, że wole się nie denerwować i mieć znieczulenie ogólne. Lekarz powiedział, że znieczulenie ogólne wiąże się z niepotrzebnym ryzykiem i że nie ma co ryzykować więc jeśli nerwy są to może zapropnować sen na stole, a wczesniej znieczulenie w kręgosłup połowy ciała. No i operacja zmieniła się w piękny megaprzyjemny sen który się troche plątał z jawą :D Po operacji zapytałem doktora co mi podał że się tak wspaniale czułem na co anestozjolog z uśmiechem powiedział "a nie powiem bo będzie pan sam brać" :)

Re: orchidektomia - rodzaj znieczulenia

PostWysłany: 24 Mar 2018, 13:54
przez Colin2000
hmm, też wolę znieczulenie miejscowe. Jakoś podświadomie będę wiedział co się dzieje:)

Najgorszy jednak będzie pobyt w szpitalu po operacji :cry: