Jestem z Wami od paru tygodni. Parę razy miałem okazję nawet co nieco napisać. Dziś przyszła kolej na moją historię. Ponieważ już trochę mam za sobą lektura poniżej będzie dość długa...
Na początek chciałbym Wam napisać coś, co wg mnie jest bardzo ważne.
Forum jest świetne, pomogło mi zrozumieć wiele mechanizmów leczenia, poznałem wiele indywidualnych przypadków, zrozumiałem, kto w naszym kraju jest kompetentny w leczeniu tego typu schorzeń. Przy okazji zdałem sobie również sprawę, że każdy jeden przypadek jest inny.
Dlatego chciałbym, aby ktokolwiek przeczyta moją lub jakąkolwiek inną historię był tego od samego początku świadomy i nie stresował lub cieszył się na zapas. Nie traktujcie proszę żadnego z tych opisów jako Wasz kierunek leczenia, bo Wasz przypadek jest prawie zawsze inny.
A oto moja historia:
06.10.2011 ? moja własna diagnoza palpacyjna ? zgrubienie w górnej części lewego jądra, bolące przy dotykaniu. Jądro było również znacząco mniejsze od jądra prawego.
07.10.2011 ?
1. Wizyta u lekarza rodzinnego(NFZ) ? skierowanie do urologa
2. Wizyta u urologa (NFZ) ? wcisnąłem się w trybie pilnym -
Diagnoza: zapalenie (badając mnie nic nie wyczuł i zapytał o co mi tak naprawdę chodzi)
Leczenie: lek przeciwzapalny na 3 tygodnie.
Komentarz lekarza na prośbę o USG: podważa Pan moje kompetencje!
(dodam, że miałem umówione USG na ten sam dzień w ramach pakietu medycznego. Lekarz wiedział, że nie potrzebuję od niego skierowania na NFZ, bo mam je w pakiecie za darmo. Potrzebowałem tylko kartki papieru z pieczątką lekarza. Nic nie miał do stracenia!)
...skierowania nie dostałem...
3. Badanie USG
Diagnoza: wg lekarza wykonującego USG to co wyczułem palpacyjnie to mała torbiel na lewym najądrzu, którą nie powinienem się przejmować. Znalazł jednak coś bardziej niepokojącego.
Opis badania poniżej:
Jądra prawidłowej echogeniczności, prawie bez zmian ogniskowych.
W biegunie górnym jądra lewego hypoechogeniczny, nieregularny obszar z pasmami drobnych zwapnień. Wymiary ogniska 14x13x12mm. W sąsiedztwie ognisko o śr 3,5mm (dodam od siebie, że badaniu USG we Wieliszewie wyszło, że to jest prawdopodobnie tylko jeden guz, który się na chwilę chowa w czasie badania).
Obraz USG przemawia za tu jądra.
Najądrza prawidłowej wielkości i echostruktury. W lewym torbiel o śr. 5mm.
Sploty żylne powrózka nasiennego bez poszerzeń.
Prawidłowa ilość płynu w osłonkach jąder.
Wymiary jąder:
Prawe: 48x28x22mm
Lewe: 40x25x21mm
Zalecenia: pilna konsultacja onkologiczna
4. Wizyta u onkologa.
Zalecenia: skierowanie do poradni CO-Instytut
I tu mnie zastał piątek wieczór?Nikomu nie życzę takiej sytuacji. Już teraz wiem, że bezradność i niemoc związana z brakiem możliwości działania zabija! Ale coś trzeba robić?
08.10.2011 ? wizyta prywatna. Urolog dr Sieczych.
Diagnoza została potwierdzona. Zostałem poinformowany o procedurze działania. Lekarz dał mi również możliwość leczenia i operacji pod jego opieką.
Wykonał badanie USG całej jamy brzusznej, oprócz zmian w jądrze nie zauważył nic niepokojącego. Decyzję pozostawił w mojej gestii nie naciskając na żadną z opcji. Niezależnie od mojej decyzji otrzymałem skierowanie na RTG klatki piersiowej do operacji + badanie krwi AFP+HCG+LDH.
W niedzielę dokonałem wyboru?Wieliszew?.
10.10.2011
1. Badanie krwi we własnym zakresie(markery + morfologia, etc.)
2. Wizyta w Mazowieckim Szpitalu Onkologicznym we Wieliszewie.
Po wizycie w rejestracji jeszcze tego samego dnia zostałem przyjęty przez dr Chwalińskiego. Nie będę słodził, bo to chyba nie miejsce i czas. Podsumuję tylko, iż współpracę z dr Chwalińskim oceniam jako w pełni profesjonalną.
Powyższy doktor zdecydował, iż chce wykonać kolejne badanie USG samodzielnie w celu potwierdzenia zmiany patologicznej.
Wynik wizyty: skierowanie do szpitala MSOUW w celu orchidektomii lewostronnej.
Termin przyjęcia: 13.10.2011
Termin zabiegu: 14.10.2011
11.10.2011 - Wynik badania krwi z poniedziałku:
AFP ? 1,5 ng/ml (0,0-8,0)
LDH ? 180 IU/l (120-246)
B-HCG ? 0,8 mlU/ml (<2,6)
11.10.2011 ? Wizyta w poradni (wybór po rekomendacji padł na Novum) w celu zamrożenia przyszłych dzieci
13.10.2011 ? przyjęcie do szpitala. Badania i konsultacje przedoperacyjne (w tym badanie krwi, m.in. AFP+LDH+HCG):
AFP ? 1,5 ng/ml (<7)
LDH ? 206 IU/l (135-225)
B-HCG ? 0,62 U/l (<2)
14.10.2011 ? orchidektomia lewostronna zakończona bez powikłań
15.10.2011 ? powrót do domu
19.10.2011 ?
1. Wynik badania histopatologicznego:
Do badania nadesłano jądro z osłonkami, najądrzem i powrózkiem, materiał o łącznych wymiarach około 9x4x3 cm. Na przekroju widoczen jąro długości 40mm z obecnością twardego, szarawego guzkowatego obszaru z obecnością drobnych wybroczyn. Guzek o wymiarach 11x6x6 mm ograniczony do jądra, nie zajmuje osłonek.
Mikroskopowo widoczne utkanie złośliwego mieszanego guza gonocytarnego ("mixed germ cell tumor"). Głównym składnikiem guza jest utkanie typu guza pęcherzyka żółtkowego -"yolk sac tumor" , widoczne są także ogniska raka zarodkowego. Guz wrasta do okolicznych naczyń chłonnych i krwionośnych, nacieka struktury "rete testis", nie zajmuje jednak osłonki białawej. W wycinkach z najądrza i powrózka nasiennego, w tym w wycinku z jego linii cięcia, nie znaleziono zmian nowotworowych.
Guz o zaawansowaniu pT2.
2. Konsultacja urologiczna (MSOUW)
3. Konsultacja onkologiczna: onkolog kliniczny Agnieszka Chaładaj-Kujawska
Skierowanie na TK kl. piersiowej, miednicy i jamy brzusznej. Wstępna decyzja terapeutyczna na podstawie aktualnych badań: 2xBEP (2x(5+1+1)).
Powrót do szpitala w poniedziałek celem chemioterapii.
20.10.2011 ? konsultacja onkologiczna w przychodni Magodent u dr Sarosiek(nie miał niestety dużo czasu, ale wystarczyło to, aby rozwiał wszystkie moje wątpliwości i uzupełnił mnie potrzebną wiedzą).
21.10.2011 ? tomografia komputerowa. Opis tego samego dnia (uśmiech i ciepła prośba czynią czasem cuda).
Badanie TK jamy brzusznej wykonane wielofazowo ? opis spory, ale nie będę przytaczał ? generalnie żadnych zmian. (największe węzły do 8mm)
Badanie TK miednicy mniejszej wykonane wielofazowo ? opis spory, ale nie będę przytaczał ? generalnie żadnych zmian
Badanie TK klatki piersiowej wykonane dwufazowo:
Guzek 4mm przy tylnej ścianie klatki piersiowej podstawy segmentu ? PL i 3mm podopłucnowo w segmencie 9 PL ? pozapalny?
Drobne zmiany pozapalne w płacie środkowym PP.
Upowietrznienie miąższu płuc prawidłowe.
Nie stwierdza się zmian zapalnych i ognisk patologicznego gromadzenia środka cieniującego.
Struktury śródpiersia oraz duże naczynia klatki piersiowej prawidłowe.
Nie uwidoczniono powiększonych węzłów chłonnych wnęk płucnych oraz śródpiersia.
Oskrzela drożne, bez chech zwężeń.
Jamy opłucnowe bez cech płynu.
Ściany klatki piersiowej bez widocznej patologii.
Bruzda tchawiczo ? przełykowa bez zmian ogniskowych.
Badania przeprowadzono z dożylnym podaniem kontrastu.
Skonsultowałem się również z radiologiem, który był autorem tego opisu i powiedział, iż takie zmiany w płucach są prawdopodobnie zmianami pozapalnymi(szczególnie, że widoczne są również w płucu prawym), które wiele zdrowych ludzi posiada. Z racji tego, iż szukamy przerzutów informacja ta została opisana we wiadomym celu i oznaczono słowo ?pozapalne? znakiem zapytania. Prawdopodobieństwo, że to przerzut jednak zostało ... małe, ale zostało...
24.10.2011 ? początek 5-dniowej hospitalizacji onkologicznej rozpoczęty konsultacją z onkologiem i badaniem krwi. Decyzją onkologa na tym etapie zmiany płucne nie są traktowane jako potencjalne przerzuty. Klasyfikacja zaawansowania więc pozostaje 1b.
Na początek dnia oczywiście krew:
AFP ? 1,84 ng/ml (<7,00)
LDH ? 161 IU/l (135 ? 225)
B-HCG ? 0,11 U/l (<2)
02.11.2011 ? doleweczka Bleo (w środę zamiast poniedziałku z powodu świąt)
Morfologia się trochę posypała, ale ponoć mogło być dużo gorzej:
WBC ? 3,9 K/ul (4,0 ? 10,0)
NEU ? 2,00 K/ul (2,50 ? 5,00)
RDW ? 9,8% (11,5 ? 15,5)
Dodam tylko, że dotychczasowe wrażenie o onkologu pozwala mi powiedzieć, iż jest bardzo kompetentna i wygląda na to, że najnowsze zalecenia i procedury leczenia ma w małym palcu. Trafiła niestety na pacjenta, który lubi wiedzieć więcej niż mniej. Nie wykazuje jednak niechęci, gdy zadaję dużo pytań, stara się być pomocna w każdym z nich. Niestety dużo czytam, a chęć wiedzy wykraczającej poza tzw. standardową może irytować lekarza. Mam nadzieję, że lekarz mi to wybaczy
A teraz czas na moje pytania do ekspertów
1. Niepokoi mnie różnica we wielkości guza podczas badania USG i badaniu histo-pat.
Jest dość spora. Poinformowano mnie, że guz mógł się obkurczyć po wycięciu i nie ma w tym nic niepokojącego. Dodatkowo badanie histo-pat nie wspomina nic o torbieli. Opinie?
2. Czy myślicie, że warto pokazać płytkę z TK dla niezależnego radiologa żeby się wypowiedział o zmianach płycnych? Onkolog powiedział, że nie warto, bo żaden radiolog nie podejmie się szerszej oceny tak małych zmian.
Pozdrawiam wszystkich!

